Nie planuję powoływać wiceburmistrza – Gazeta Kłobucka
Rozmowa tygodnia

Nie planuję powoływać wiceburmistrza

MAGDALENA KURZAK
Nie planuję powoływać wiceburmistrza

Z Jerzym Zakrzewskim, burmistrzem Kłobucka, rozmawiamy rok po wyborach samorządowych

„Gazeta Kłobucka”: Cieszy pana wygrana PiS w wyborach parlamentarnych?
Jerzy Zakrzewski: Szanuję demokrację. Zobaczymy, które plany nowego rządu wejdą w życie.
GK: Na przykład województwo częstochowskie i ponowne wybory samorządowe. (uśmiech)
J.Z.: Na to nie mamy wpływu. Ja robię swoje. Jeżeli społeczeństwo dobrze ocenia moją pracę, to otrzymam od niego ponownie mandat zaufania. Pozostaje tylko pytanie o koszt tego wszystkiego, bo wybory przecież kosztują państwo, i to niemało.
GK: Jak pan ocenia swoją pracę po roku od wyboru na burmistrza Kłobucka?
J.Z.: Nigdy nie jest tak, że jesteśmy w pełni usatysfakcjonowani z tego, co udało nam się zrobić. Staram się wykonywać swoje obowiązki jak najlepiej. Nie zawsze jednak wszystko udaje nam się przewidzieć, tak jak sytuację z moim zastępcą.
GK: Powołanie Rafała Ściebury na stanowisko wiceburmistrza było pana porażką?
J.Z.: Przykrym doświadczeniem. Porażką byłoby dalsze trwanie w tym. Nadal jednak podtrzymuję, że moje założenia co do wyboru pana Ściebury na to stanowisko były słuszne, gorzej było z ich realizacją.
GK: Miał być młody, dobrze wykształcony i spoza układu. To czego zabrakło byłemu wiceburmistrzowi?
J.Z.: Zabrakło wielu elementów. Na tym stanowisku przede wszystkim musimy odbierać na tym samych falach, a tak niestety nie było. Pomijam drobne kwestie, które jako człowiekowi mi nie odpowiadały i burzyły pracę i funkcjonowanie urzędu. Powołując jednak pana Ścieburę na to stanowisko, robiłem to z przekonaniem i byłem pełen wiary, że to się uda. Niektórzy pewnie pukali się w głowę, „co on robi”, i dzisiaj pewnie triumfują, że mieli rację. Natomiast ja uważam, że młodym ludziom zawsze trzeba dawać szansę, tylko nie zawsze młodzi ludzie potrafią tę szansę wykorzystać. Myślę, że pan Ściebura powinien sam dokonać samooceny sytuacji i wyciągnąć z niej wnioski.

Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Rozmowa tygodnia

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Rozmowa tygodnia

zak

Więc czego się pan obawia?
Brudnej kampanii

Magdalena Kurzak6 grudnia 2017
kotynia

– Jaka była reakcja tych gości z Chin?
– Reakcja była taka, że to są ludzie bardzo małomówni…

Jarosław Jędrysiak19 października 2017
antonina

– Antoniny Johnson pan nie zna?
– Nie znam. Znam Antończaków, ale to chyba nie rodzina

Ewa Chojnacka11 października 2017
rozmowa

„Myślę, że oczarowała ich nasza praca”

Jarosław Jędrysiak9 sierpnia 2017
3

Będą rewolucje w stypendiach

Magdalena Kurzak13 czerwca 2017
aac

„Problemy z Krzepic rozlały się na cały powiat”

Jarosław Jędrysiak8 czerwca 2017