To były trzy piękne dni! – Gazeta Kłobucka
Kłobuck

To były trzy piękne dni!

Mieszkańcy w głosowaniu na gwiazdę imprezy wybrali Agnieszkę Chylińską.
JAROSAŁW JĘDRYSIAK
To były trzy piękne dni!

Pomysłowo ułożony program, atrakcyjne koncerty, wybrana przez mieszkańców gwiazda imprezy, świetna pogoda – to wszystko przełożyło się na wyjątkowo w tym roku udane Dni Kłobucka. Impreza trwała aż trzy dni i przyciągnęła – zwłaszcza w niedzielę – niespotykane tutaj tłumy

Choć program rozpisano na trzy dni, wydarzeń i tak wystarczyło na dość szczelne zagospodarowanie całego czasu imprezy. To pierwszy z kilku dużych plusów tegorocznych Dni Kłobucka. Stale coś się gdzieś działo – jeśli nie na głównej scenie, to w innej części rynku albo na parkingu za domem handlowym lub w budynku MOK-u. Dzięki temu nie było zabijających takie imprezy przestojów „na strojenie instrumentów”, więc nie było też nudy z braku zajęć do wyboru. W piątek nieco kaprysiła pogoda. Ale nie zdołała przeszkodzić w organizacji rozgrywek szachowych, a już zupełnie nie miała wpływu na występy sceniczne, w tym zwłaszcza wystawiony w sali MOK-u spektakl „Jak jest” grupy „Sotie” z Krzepic.
Pierwsza połowa programu sobotniego zdominowana została przez sport. Najpierw były to poranne zawody pływackie, później – pokazy kłobuckich klubów sportowych i wreszcie, jako danie główne sobotniego popołudnia, turniej „Wymiatacze” z widowiskowymi konkurencjami. Trzeba było siły i zręczności, by wywalczyć pierwsze miejsce – i odebrać z rąk burmistrza na scenie piękny puchar. Równolegle na małej scenie za domem handlowym trwał konkursowy przegląd form teatralnych. Z kolei na wieczorną część sobotniego programu przewidziano koncerty – tu zwłaszcza znanego zespołu Golden Life.
W niedzielę scenę oddano najpierw lokalnym artystom – w tym gronie zespołom ludowym i dzieciom szkolnym. Na rynku już w godzinach popołudniowych było tłoczno. Przed siódmą ze sceny rozgrzewał publiczność zespół Forsal. Ale wszyscy czekali na gwiazdę wieczoru – Agnieszkę Chylińską. Ta nawiązała świetny kontakt z publicznością i rozruszała nie tylko tych, którzy zdążyli zająć wygodne miejsca w pobliżu sceny. Podczas głównego koncertu niedzieli kłobucki rynek okazał się w tym roku za mały, by pomieścić wszystkich fanów gwiazdy Dni Kłobucka. Poza płytą rynku mieszkańcy gromadzili się więc także na przyległych ulicach – nawet z tyłu sceny, na skarpie przy urzędzie powiatowym. Dni Kłobucka co roku – zwłaszcza w czasie występów gwiazd – gromadziły sporo widzów, ale takiego tłumu nie widziano jeśli nie nigdy, to przynajmniej od dawna. Koncert był najlepszym zwieńczeniem tej udanej, trzydniowej miejskiej imprezy. A kto nie był w ten weekend na kłobuckim rynku – niech teraz żałuje. (jar)

Galeria

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck

zakrzew

Zajęli się Zakrzewem

Jarosław Jędrysiak16 czerwca 2019
protest

Czarny poniedziałek w inspekcji weterynaryjnej

Jarosław Jędrysiak15 czerwca 2019
rfv

Woźniak najbogatszym kłobuckim radnym

Jarosław Jędrysiak12 czerwca 2019
zakrzewski

Przygotowują inwestycje przy szkołach

Jarosław Jędrysiak12 czerwca 2019
kck

Folkowy jurajski festiwal na kłobuckim rynku

Jarosław Jędrysiak11 czerwca 2019
smierc

Śmierć w kłobuckim „Pekinie”

Jarosław Jędrysiak9 czerwca 2019