Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki – Gazeta Kłobucka
Pozostałe artykuły

Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki

Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki


Premier Szydło dostała rozkaz, aby prezydentom , burmistrzom i wójtom skrócić. Jak to, co skrócić? Kadencje. Dokładniej chodzi o to, że teraz ci, którym się wydawało, że może być jak we Wręczycy, czyli niemal do końca życia w fotelu, już po dwóch kadencjach mają odejść. Z obliczeń wynika, że tylko trzech obecnych włodarzy ma w naszym powiecie szansę na reelekcje. Jak wysłaliśmy do wójta Panek SMS-a z informacją, że nie ma szans na reelekcję po zmianie ordynacji wyborczej, to nam odpisał, że ma już dosyć erekcji. Chyba nie doczytał SMS-a…


W kłobuckim lesie już nie tylko straszy, ale się również nagrywa. Dokładniej kamery nagrywają tych, którzy w lesie chodzą, i to nawet po nocy. W ubiegłym tygodniu powiatowa policja poinformowała nas, że złapała złodzieja. Zapytani przez nas, co ukradł, odparli, że kamerę. Sęk w tym, że zanim złodziejaszek kamerę ukradł, to zrobił sobie selfie w tej kamerze. Kamera należała do Lasów Państwowych i miała funkcję bezpośredniego przesyłania selfie do leśniczego. Tuż po tym, jak fota została zrobiona, leśniczy, będący na mszy w kościele św. Marcina, otrzymał zdjęcie. Okazało się, że to kolega z podstawówki leśnika, który poszukiwał kontaktu ze swoim kolegą wiele lat, a tu sam się odnalazł. Leśniczy zgłosił na policję zdjęcie, a ta szybko mieszkańca Kłobucka namierzyła, przydusiła i na komendę doprowadziła. Chłopaki teraz się odwiedzają prawie codziennie.


Naszą redakcję ostatnio odwiedził mieszkaniec. Niby nic nowego, prawda? Ciągle nas jacyś mieszkańcy odwiedzają przecież. Ale ta wizyta ma drugie dno. Zaraz dobijemy. Mieszkaniec chciał na naszych łamach podziękować lekarzowi. A oto jego niewiarygodna historia. Otóż oprócz nas odwiedził on jeden z ośrodków ratujących zdrowie. Przynajmniej w nazwie tak miał napisane. W tym właśnie ośrodku był lekarz. Lekarz jak to lekarz, zazwyczaj coś tam bierze i reszty nie oddaje. Ale ten był podobno wyjątkowy. Na początek powiedział: „dzień dobry”, a normalnie mówi: „następny!”. Później podał rękę, a normalnie to mówi od razu: „niech się pani rozbiera i położy”. Później zapytał: „co dobrego?”, a normalnie pyta: „co pani jest?”. Później normalnie przebadał, a zazwyczaj to mówi „nic tu nie widzę, niech się pani ubierze”. I na koniec jeszcze odmówił przyjęcia korzyści majątkowej! Chory czy jaki…?


W poprzednim wydaniu naszego tygodnika znalazła się reklama jednego z operatorów sieci komórkowej. Nie możemy powiedzieć, że był to T-Mobile, bo byłaby to kryptoreklama, a tak sprawa jest czysta. W reklamie znalazł się znany kiedyś, a teraz mniej znany aktor – Bogusław Linda. Chociaż ostatnio jest już znowu znany, bo przecież zagrał w filmie „Powidoki”. No tak. Ale wracając do tematu. Z plakatu mu się morda śmieje, że dzięki niemu mieszkańcy Kłobucka mają za 25 zeta bez limitu do wszystkich rozmowy i SMS-y. Tak się nam wydaje, że ta oferta zrewolucjonizuje rynek, ale nie kłobucki, tylko pankowski. Zakład?


Nie obeszło się w poprzednim tygodniu bez wpadki wicestarosty. Otóż była awantura pod MOK. I to nie jak zazwyczaj, tylko normalnie, na trzeźwo. Starosta wrzucał do puszki WOŚP kasę – i wrzucił dwie dychy, a żona pozwoliła mu wrzucić tylko jedną. Wywiązała się z tego tuż obok, pod kwiaciarnią, gigantyczna kłótnia i ze strachu przed żoną wicestarosta poprosił wolontariusza o otwarcie puszki i zamianę dwóch dych na jedną dychę. Nie poszło jak myślał, bo człowiek mu odmówił. Na nic powoływanie się na wpływy u wojewody, marszałka i w senacie. Wolontariusz jak mówi „nie” – to znaczy „nie”. Puszka została więc z jedną dychą więcej niż zostać miała, a starosta przez ponad tydzień był mniej widywany w pracy.


No i doszliśmy do finału. Inaczej niż w Pankach, bo tam bez zmian i nadal opozycja pozaparlamentarna domaga się nagrań. Wiadomo – z panią Antoniną. Jest szansa na to, że dojdzie do konfrontacji zeznań między wójtem a Antoniną, ponieważ wójt twierdzi, że Antonina to tak naprawdę nie Antonina, a Antonia – koleżanka z poprzedniego zakładu pracy, w którym wójt kiedy wójtem nie był, to pracował. Konfrontacja nie będzie „fejs to fejs”, bo znają się jak nikt i mogliby blefować, więc wszystko odbędzie się przez Facebooka. Mark Zuckerberg, właściciel Facebooka, wydał już zgodę. Konfrontacja ma być otwarta na widownię i będzie można obejrzeć wszystko na żywo, a nie, jak poprzednio, jakieś słabej jakości powtórki.



Oprac. Konrad Ziębicki
PS
I na koniec z naszej cotygodniowej kroniki. Z radnym Soluchem w zeszłym tygodniu było tak, jak myśleliśmy. Wysłał SMS -a, że machał, ale nie do nas, tylko tak po prostu sobie lewą ręką machał. Starosta z kolei zmienił front walki z nami i ostatnio poprosił kwiaciarnię „Danusię” z Kłobucka, aby z okazji urodzin naszego redaktora wieniec zamiast wiązanki przysłała. Właściciel „Danusi” potwierdził nadawcę kwiatowego „upominku”, który wisi w naszym redakcyjnym korytarzu. Podlewamy go. Była też karteczka z dopiskiem „Nie życzę sobie tego, czego wam życzę”. Jak się spotkamy, to zapytamy, co starosta miał na myśli. Do zobaczenia za tydzień!

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pozostałe artykuły

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Pozostałe artykuły

magda

Witam!

Magdalena Kurzak23 czerwca 2018
magda

Witam!

Magdalena Kurzak16 czerwca 2018
magda

Witam!

Magdalena Kurzak8 czerwca 2018
magda

Witam!

Magdalena Kurzak1 czerwca 2018
we

W górę i w dół tygodnia

Ewa Chojnacka31 maja 2018
magda

Witam!

Magdalena Kurzak25 maja 2018