Pasażerskie nie wrócą do Kłobucka – Gazeta Kłobucka
Kłobuck, powiat

Pasażerskie nie wrócą do Kłobucka

Jak się dowiadujemy, perony, które istnieją na stacjach przy linii biegnącej przez Kłobuck i resztę powiatu, dziś nie tylko nie są wykorzystywane, ale też nie spełniają już norm i wymagań eksploatacyjnych.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Pasażerskie nie wrócą do Kłobucka

PROBLEM. Stacja kolejowa w Kłobucku, która tak pięknie „zagrała” w ostatniej kampanii wyborczej, do swej właściwej roli już nie powróci. Ostatni gwóźdź do trumny kolei osobowej w Kłobucku jeszcze nie został wbity, ale w zasadzie sprawa jest już przegrana. Od dawna

Jarosław Jędrysiak

Jak pisaliśmy, podczas ostatniej sesji rady powiatu temat przedwyborczych wypowiedzi dzisiejszej premier Beaty Szydło przywołał wicestarosta Maciej Biernacki – w obecności posła Andrzeja Gawrona z partii rządzącej. Jak większość z nas pamięta, kłobucki dworzec stał się w kampanii wyborczej symbolem wycofywania się państwa z prowincji, a brak odjeżdżających stąd pociągów pasażerskich – tego przykładem. I to miało wrócić na naszą prowincję. Ale jest już niemal pewne, że nie wróci. Już nigdy.

Nie będzie skąd wsiąść
Temat z sesji, który przedstawiliśmy na naszych łamach, znalazł kontynuację. Niedawno z alarmującą wiadomością zgłosił się do nas jeden z czytelników.
– Chciałbym poruszyć temat planowanej przez Polskie Linie Kolejowe likwidacji peronów na linii kolejowej zwanej „węglówką”, a przebiegającej m.in. przez Kłobuck – zawiadamia pan Dariusz, powołując się na informacje znalezione w internecie.
Nasz czytelnik nie ukrywa, że doskonale pamięta przedwyborczą wizytę w Kłobucku obecnej premier i nagłośnienie kwestii braku połączeń kolejowych oraz degradacji budynku kłobuckiego dworca kolejowego.
– To było rzekomo spowodowane rządami koalicji PO-PSL. Pani premier oraz były poseł, pan Sądel, sugerowali, że taka sytuacja za rządów ich partii nie miałaby miejsca. I że postarają się o przywrócenie połączeń kolejowych – dodaje zawiedziony niespełnieniem deklaracji polityków nasz czytelnik.
Przede wszystkim zwraca on uwagę na rzecz absolutnie podstawową. Jeśli przewiduje się rozbiórkę istniejących w Kłobucku na dworcu peronów, to w jaki sposób mieliby tu wsiadać do pociągów pasażerowie, gdyby połączenia osobowe przywrócono? Czy ktokolwiek będzie brał pod uwagę powrót do Kłobucka kolei pasażerskiej, skoro nie będzie tu w ogóle peronów?
– To może uniemożliwić lub znacznie utrudnić ewentualne wznowienie przewozów pasażerskich – zauważa pan Dariusz.

Poza wszelkimi normami
Te złe wieści dotyczące peronów sprawdzamy bezpośrednio w PKP Polskie Linie Kolejowe SA. Godzimy się na nieco dłuższe oczekiwanie na odpowiedź, by od rzecznika spółki uzyskać jak najpełniejsze informacje. Odpowiedź otrzymujemy w poniedziałek – i dla mieszkańców Kłobucka, i miejscowości wzdłuż biegnącej tędy linii kolejowej nie jest ona optymistyczna.
– PKP Polskie Linie Kolejowe SA przygotowują dokumentację przedprojektową dla prac na linii kolejowej C-E65 na odcinku Chorzów Batory–Tczew. Obecnie trwa aktualizacja Studium Wykonalności. W tym opracowaniu na odcinku linii kolejowej nr 131 od stacji Wręczyca do stacji Chorzew Siemkowice wybrany do realizacji wariant wstępnie zakłada likwidację peronów – potwierdza informacje naszego czytelnika Jacek Karniewski z Zespołu Prasowego PKP PLK SA w Warszawie.
Jak się dowiadujemy, perony, które istnieją na stacjach przy linii biegnącej przez Kłobuck i resztę powiatu, dziś nie tylko nie są wykorzystywane, ale też nie spełniają już norm i wymagań eksploatacyjnych. Mówiąc dosadnie – są zbyt stare i zaniedbane, aby w zgodzie z przepisami puścić na nie pasażerów, jednocześnie nie planując ich gruntownego remontu. Czemu zatem wstępnie wybrany wariant przewiduje likwidację peronów, a nie ich remont czy przebudowę z myślą o pasażerach?
– Podczas opracowywania studium wykonalności wykonawca dokumentacji przedprojektowej przeprowadził konsultacje społeczne. Niektóre samorządy z terenu województwa łódzkiego proponowały przywrócenie ruchu pasażerskiego na odcinku, gdzie nie jest on prowadzony. Jednak w planach transportowych zarówno województwa śląskiego jak i łódzkiego ewentualne przywrócenie lub zwiększenie zasięgu regionalnego ruchu pasażerskiego na odcinkach linii nr 131 nie zostało uwzględnione – wyjaśnia rzecznik PLK.


Pani premier oraz były poseł, pan Sądel, sugerowali, że taka sytuacja za rządów ich partii nie miałaby miejsca. I że postarają się o przywrócenie połączeń kolejowych – zwraca uwagę nasz czytelnik.


Przegrano w zeszłej dekadzie
Krótko mówiąc: aby pociągi pasażerskie wróciły do Kłobucka, trzeba by odpowiedniego zaangażowania samorządów. Zwłaszcza tych wojewódzkich, które mają w zakresie zainteresowania skomunikowanie terenów na tak rozległym obszarze. Jak to wygląda z perspektywy województwa śląskiego, mieliśmy okazję przekonać się kilka lat temu. Po latach przerwy przywrócono na krótko połączenie Kolei Śląskich (a więc zależnych od samorządu naszego województwa), ale ponieważ z Kłobucka mało kto tymi pociągami jeździł, szybko to połączenie zlikwidowano. Nie czekając na to, aż zainteresowanie dojazdem koleją na Śląsk powróci.
Bo kiedyś istniało. Pociągi na Śląsk i ze Śląska na północ jeździły przed laty przepełnione. Ale sprawę na dobre przegrano, gdy zlikwidowano te połączenia w pierwszych latach tego wieku. Wiadomo – kto jeździł do pracy czy do szkoły na Śląsk, stracił możliwość wygodnego dojazdu. Przez lata pracy szukano więc już nie tam, bo nie było czym dojechać. Tak samo młodzież wybrała inne szkoły, nie te w śląskiej aglomeracji. Więzi zostały zerwane. Trzeba by cierpliwości i zbudowania poczucia stabilności takiego połączenia, aby pasażerowie zdecydowali się na regularne korzystanie z niego. A przy okazji zyskaliby też i inni, bardziej przygodni podróżni. Ale na to trzeba czasu. A czas to pieniądz. Innymi słowy – w zasadzie zaprzepaszczono wszystko już przed laty.

Towary tak, ludzie – niekoniecznie
Czy da się odwrócić bieg dziejów i przywrócić Kłobuckowi pociągi pasażerskie? Względy ekonomiczne wydają się nieubłagane.
– Z przeprowadzonych analiz związanych z przygotowaniem dokumentacji przedprojektowej wynika, że potencjał rozwoju przewozów pasażerskich, zwłaszcza na odcinku Wręczyca–Inowrocław, jest znikomy. Natomiast linia na odcinku Chorzów Batory–Inowrocław ma kluczowe znacznie dla przewozów towarowych. Najpilniejszą potrzebą związaną z rewitalizacją tej linii jest więc likwidacja ograniczeń prędkości i usprawnienie ruchu towarowego. W związku z tą sytuacją PKP Polskie Linie Kolejowe SA podjęły działania zmierzające do poprawy bezpieczeństwa i przepustowości przedmiotowej linii, ze szczególnym uwzględnieniem przewozów towarowych – uzasadnia Jacek Karniewski.
Trudno się dziwić kolei, która jest przedsiębiorstwem i musi w kalkulacjach uwzględniać przede wszystkim kwestie ekonomiczne. Od zapewniania potrzeb czy spełniania obietnic danych wyborcom są politycy. Bo to decyzji politycznej potrzeba, aby względy społeczne przeważyły szalę i aby o kierunku rozwoju kolei u nas nie decydował tylko czynnik ekonomiczny. Jak wiemy, podjęte przy wsparciu władz centralnych decyzje pozwoliły na budowę legendarnych już peronów we Włoszczowie. W czym gorszy miałby być nasz Kłobuck, aby go w podobnej wagi decyzjach politycznych pominięto? Zwłaszcza że tak pięknie chwycił za serce niejednego wyborcę z Polski powiatowej podczas ostatniej kampanii wyborczej?
Ale i na takie ewentualne decyzje czas nie jest nieograniczony. Jak się dowiadujemy, na linii nr 131 na odcinku Chorzów Batory–Tczew rozpoczęcie robót zaplanowane jest na przełomie 2018/2019 roku. Potrwa do roku 2022. Jeśli wszystko potoczy się tym torem, na którym znajduje się obecnie, już wkrótce pożegnamy się z szansami na pociągi pasażerskie w Kłobucku ostatecznie. I na zawsze.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck, powiat

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck, powiat

pog (1)

Pogotowie bez lekarzy?

Jarosław Jędrysiak14 maja 2018
z

Pomóżmy Dawidowi

Ewa Chojnacka6 listopada 2017
har

Harcerstwo mamy już od stu lat

Jarosław Jędrysiak9 października 2017
pociag

Popędzą pociągi. Będą i pasażerskie?

Jarosław Jędrysiak11 września 2017
5

Z szansami na gastroenterologię

Jarosław Jędrysiak14 czerwca 2017
444

Szorstka przyjaźń miasta i powiatu?

Jarosław Jędrysiak31 maja 2017