Wykluczą Panki przez solary? – Gazeta Kłobucka
Bez kategorii

Wykluczą Panki przez solary?

Czy Bogdan Praski, składając wniosek o kwotę dofinansowania kilkanaście razy wyższą niż przewidziano dla gminy Panki, zagrał nie fair?
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Wykluczą Panki przez solary?

KONTROWERSJE. W środę dwie gminy w naszym powiecie podjęły uchwały, które będą mieć wpływ na zasady współpracy gmin w ramach subregionu północnego. Chodzi o to, by m.in. była możliwość wykluczania z tego grona np. gmin grających nie fair

Od 2015 roku jednostki samorządowe subregionu północnego, obejmującego 3 powiaty, w tym kłobucki, mają zawarte porozumienie o współpracy w sprawie opracowania i realizacji strategii Regionalnych Inwestycji Terytorialnych w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Śląskiego na lata 2014-2020. Samorządy w ramach tego porozumienia współpracowały w zakresie wnioskowania o środki na inwestycje z RIT przez poszczególne gminy – a współpraca ta miała na celu poprawę szans na pozyskanie dofinansowania przez gminy mniejsze. Na zadania tak kosztowne i ważne, jak na przykład kanalizacja czy instalacje solarne i pompy ciepła. Właśnie kwestia tych instalacji wywołała tu spore poruszenie w gronie współpracujących samorządów, bo nie oglądając się na ustalenia podjęte na tym międzysamorządowym forum, gmina Panki w końcu czerwca wystąpiła sama o większość środków przewidzianych na obszar całego subregionu właśnie na tego rodzaju inwestycje. Obrazowo mówiąc – zostawiając resztę gmin „na lodzie”.

„Zgarniamy całą pulę”
Wójt Bogdan Praski podczas sesji w Pankach w końcu czerwca chwalił się radnym, że gmina pozyska ogromne dofinansowanie.
– Złożyliśmy wniosek z odnawialnych źródeł energii w Regionalnym Programie Operacyjnym na pompy ciepła, kolektory słoneczne. I muszę tutaj powiedzieć, że zgarniamy całą pulę z subregionu północnego. Nasz wniosek uplasował się na pierwszym miejscu i bierzemy wszystko. Mamy najlepszy efekt ekologiczny. Nikt z nami nie ma tutaj szans – mówił Praski radnym z gminy Panki.
Wójt przyznał, że od razu nastąpiła też reakcja ze strony innych samorządów.
– Od razu miałem telefony, abym wniosek wycofał, bo inni chcieliby skorzystać. Otóż tak, jak tutaj mówię, powiedziałem każdemu: nie ma takiej opcji! Każdy wójt pracuje dla swoich mieszkańców, dla swojej gminy. To, że nam się udało złożyć najlepszy wniosek, to niech tylko drudzy się przyglądają, jak to należy czynić – dodał Praski.

Przyjęli zmianę statutu
Krok wykonany przez gminę Panki został, co zrozumiałe, bardzo negatywnie odebrany przez pozostałe samorządy subregionu, z których kilkanaście jest w tej sytuacji zagrożonych brakiem otrzymania dofinansowania na własne projekty. Dla całego subregionu północnego na tego rodzaju zadania przewidywano ponad 8 milionów złotych, według porozumienia środki te wstępnie podzielono pomiędzy zainteresowane gminy i każda miała wystąpić z projektami na kwotę, którą dla niej przewidziano. Dla Panek było to pół miliona. Gmina Panki złożyła jednak wniosek na kwotę kilkanaście razy wyższą. W ciągu miesiąca odbyło się więc posiedzenie przedstawicieli gmin biorących udział w porozumieniu samorządów subregionu północnego, podczas którego wstępnie postanowiono o konieczności dokonania zmian w statucie porozumienia. Takich, które umożliwią także wykluczenie z tego grona gmin członkowskich. Na początku sierpnia prezydent Częstochowy (lidera porozumienia) wystąpił do gmin członkowskich o podjęcie uchwał w sprawie wprowadzenia stosownego zapisu do statutu. Teraz, w środę, głosowały nad tym rady w Kłobucku i Opatowie. Jednogłośnie „za”. Droga do wykluczenia Panek jest więc teoretycznie otwarta.

Nie jest dżentelmenem?
W Opatowie na sesji dyskutowano na ten temat dłużej. Istotę sprawy naświetlił wójt Bogdan Sośniak. Słabością porozumienia samorządów co do kwot, o jakie każdy z nich będzie się ubiegać, było to, że miało ono charakter w zasadzie dżentelmeńskiej umowy. Dosadnie skomentował to w Opatowie jeden z radnych.
– Rozumiem pana wójta, że była to umowa dżentelmeńska. Przed podpisaniem takiej umowy trzeba było sprawdzić, czy się ma do czynienia z dżentelmenami. Okazało się, że pan wójt Panek nie należy do tego grona – powiedział Andrzej Zalski.
W Pankach liczą, że ewentualne wykluczenie gminy z porozumienia samorządów subregionu północnego nie zaszkodzi realnie tej gminie. Straty wizerunkowe czy w zakresie możliwości współpracy z innymi samorządami trudniej przeliczyć na konkretne, wymierne kwoty. Czy takie stanowisko okaże się uzasadnione? Czy Panki na tym zyskają czy stracą? Cała inicjatywa zmiany statutu porozumienia samorządów subregionu północnego jest przedsięwzięciem na tyle szeroko zakrojonym, że byłoby dziwne, gdyby miała posłużyć tylko formalnemu gestowi wykluczenia Panek z tego grona bez realnych konsekwencji dla tej gminy w dalszej przyszłości. Czas więc pokaże, czy uprzedzając wszystkich i chcąc zgarnąć swym wnioskiem całą pulę, Praski odniósł prawdziwe zwycięstwo – z korzyścią dla mieszkańców gminy – czy też może tylko zwycięstwo pyrrusowe, które będzie okupione konsekwencjami gorszymi niż osiągnięte korzyści.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Bez kategorii

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Bez kategorii

SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka22 maja 2018
ewew

Z darami do hospicjum

Jarosław Jędrysiak14 maja 2018
fdfd

Konkursowe sukcesy uczniów

Jarosław Jędrysiak12 maja 2018
4t

Dwa mandaty dla Kalei

Piotr Wiewióra11 kwietnia 2018
rf

Hale przy ul. Śląskiej stanęły w ogniu

Piotr Wiewióra25 lutego 2018
vcvc

Nad rynkiem „UFO latało i podglądało”

Piotr Wiewióra10 stycznia 2018