Żółtaczka atakuje coraz częściej – Gazeta Kłobucka
Zdrowie

Żółtaczka atakuje coraz częściej

Podstawą w zapobieganiu zakażeniom jest przestrzeganie zasad higieny, także przy przygotowywaniu i spożywaniu posiłków – podkreśla sanepid. – Brak jest specyficznego leczenia. Dostępna jest natomiast skuteczna szczepionka.
Zdjęcie ilustracyjne, freestockphotos.biz
Żółtaczka atakuje coraz częściej

ZDROWIE. Od stycznia na terenie Polski służby sanitarne odnotowują gwałtowny wzrost liczby zachorowań na żółtaczkę. Jak się uchronić przed tą chorobą?

Wirusowe Zapalenie Wątroby typu A to choroba zakaźna, która potocznie zwana jest żółtaczką pokarmową albo chorobą brudnych rąk. Ta druga obiegowa nazwa od razu pozwala uświadomić sobie związki między ryzykiem zachorowania a higieną. Sprawa jest dość poważna – i służby sanitarne zaczynają kierować do obywateli stosowne ostrzeżenia. Podobnie czyni też Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Kłobucku.
– W związku z gwałtownym i niepokojącym wzrostem liczby zachorowań w kraju, także w naszym województwie, kierujemy ostrzeżenia dla mieszkańców właśnie za pośrednictwem prasy. Chodzi o to, by dotarły one do jak najszerszego grona osób – zaznacza inspektor Dorota Barańska- Kaczmarek.

Gigantyczny przyrost zachorowań
Od stycznia do połowy października w kraju odnotowano 1685 przypadków zachorowań na wirusowe zapalenie wątroby typu A. W województwie śląskim – 198 przypadków. Ryzyko dotyczy każdego z nas. W powiecie kłobuckim zarejestrowano w tym samym czasie już 4 takie zachorowania. To dużo, jeśli porównać, że w roku ubiegłym w powiecie nie było takich przypadków wcale, a w całym województwie były w sumie 3. W poprzednich latach – podobnie mało. W 2016 roku w Polsce odnotowano 35 przypadków żółtaczki pokarmowej. Ich liczba w tym roku jest więc ponad 48 razy (!) większa. Trudno nie nazwać tego problemem.

Jak się można zarazić?
Źródłem zakażenia jest człowiek, a wirus wydalany jest z kałem. Dalej szerzy się głównie drogą pokarmową. Dostaje się do organizmu poprzez spożycie skażonych produktów żywnościowych – zwłaszcza nieumytych warzyw i owoców lub skażonej wody. Można się też zarazić poprzez bezpośredni kontakt z osobą zakażoną, np. poprzez nieumyte ręce po wyjściu z toalety. Ryzyko wiąże się też z kontaktami seksualnymi.

Jak przebiega choroba?
Symptomy żółtaczki typu A są podobne jak przy grypie – to zmęczenie, gorączka, bóle brzucha, brak apetytu, mdłości, wymioty. Dochodzi do tego też zażółcenie skóry. Choroba trwa od tygodnia do kilku tygodni. Leczenie swoiste nie istnieje. Powrót do zdrowia następuje zwykle od 3 do 6 miesięcy od pierwszych objawów. U małych dzieci choroba najczęściej przebiega bezobjawowo.

Jak uniknąć choroby?
Podstawą jest higiena – bezwzględne przestrzeganie zasad higieny. Jak poniekąd podpowiada potoczna nazwa choroby, przede wszystkim trzeba pamiętać o myciu rąk. Przed jedzeniem, po skorzystaniu z toalety, po kontakcie z przedmiotami użytkowanymi przez różne osoby. Wirus może kryć się w brudzie, który dostanie się na nasze ręce i z nich trafi do naszego organizmu. Podobnie istotne jest mycie żywności przed jej spożyciem. Bo na tych produktach ktoś mógł pozostawić zarazki. Ważne jest zachowywanie zasad higieny podczas całego przygotowywania posiłków. Źródłem choroby może być również zakażona woda, dlatego warto brać pod uwagę jej pochodzenie.
Poza ścisłym przestrzeganiem higieny – co uważa się za podstawę zapobiegania żółtaczce pokarmowej – można też skorzystać z istniejących szczepień ochronnych. Szczepienia zalecane są zwłaszcza osobom np. pracującym przy żywności lub przy odpadach komunalnych. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zdrowie

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Zdrowie

ee

Co robić, by długo żyć?

Jarosław Jędrysiak7 listopada 2018
lux

Masz 50-69 lat? Zrobiłaś już mammografię?

Ewa Chojnacka17 września 2018
fasola

Fasola tonka – śmiertelne ryzyko?

Ewa Chojnacka3 lipca 2017
fefe

Kleszcza masłem? W żadnym wypadku!

Jarosław Jędrysiak5 czerwca 2017