Satyra nie tylko polityczna – Gazeta Kłobucka
Humor

Satyra nie tylko polityczna

Satyra nie tylko polityczna


Świat się zmienia, to i nasz były burmistrz Krzysztof Nowak się zmienia. Podobno w najbliższych wyborach ma wystartować ponownie na burmistrza. Podobno ma to ponownie dotyczyć startowania w Kłobucku. Rozważał w Miedźnie, ale w końcu ma zostać przy Kłobucku. Ale nie o tym. Były burmistrz postanowił wystartować z poparciem lokalnego PSL. Czyli na starcie może liczyć na poparcie, którym PSL może się pochwalić. Jest to 4 procent. Do tego – jak dołożymy poparcie dla rodzimej partii burmistrza, nieistniejącej w sejmie – to będzie to już 8 procent. No niestety, ale matematyki nie da się oszukać.


Wieści z Wręczycy też są, ale nie tak zadziwiające jak z Kłobucka. Tam do startu przygotowuje się rodzina Kiepurów. Podobno obecny starosta będzie startował na wójta, natomiast obecna radna powiatowa, a prywatnie żona starosty, nie będzie nigdzie startowała, bo zostanie zastępcą wójta, kiedy mąż wybory wygra. Głównie chodzi o koszty. Państwo Kiepurowie chcą do pracy dojeżdżać jednym autem. To ułatwi funkcjonowanie całej rodzinie i pozytywnie wpłynie na jej nowy wizerunek w gminie. Nie wiemy jeszcze na tę chwilę, gdzie będzie pracował wujek starosty, jego kuzyn oraz zięć kuzyna, ale we Wręczycy jest sporo miejsc do obsadzenia, więc coś się na pewno znajdzie.


Meteoryt uderzył w stodołę. Pisaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu. Meteoryt leciał akurat nad miejscowością Piła I i wybrał do uderzenia stodołę pana Józefa. Obecnie trwa sprawdzanie, czy meteoryt pochodzi z nieba nad polską ziemią, czy może z nieba znad rosyjskiej ziemi. Jeśli znad tej drugiej, to może to być akt agresji ze strony rosyjskiej. Minister Macierewicz już o sprawie wie i szykuje swoją komisję, która zbada sprawę. Pierwsze spotkanie komisji odbędzie się w restauracji Kryształowej w Pankach.


Jak jesteśmy przy Pankach, to znamy już decyzję wójta w stosunku do sprawy z Antoniną. Sprawa j e s t blisko finału i wójt nas ostatnio poprosił o zaprzestanie pisania o nim i jego znajomej. W zamian jako pierwsi mamy się dowiedzieć, kim jest Antonina, i będziemy mieli z nią wywiad na wyłączność. Wstępnie się zgodziliśmy, tylko bardzo nas zastanawia, dlaczego do spotkania naszego z wójtem i Antoniną ma dojść o godz. 19. przy cmentarzu. Jakoś źle się nam to kojarzy. Lepiej niech wójt to nagra ten wywiad z Antoniną i nam wyśle na Facebooku.


W Opatowie będą zmiany w bezpieczeństwie. Od stycznia dzieci nie będą już musiały się bać chodzenia do szkoły niebezpiecznym odcinkiem ulicy Kościuszki i Szkolnej. Rozwiązanie, jakie znaleźli rada i wójt, jest bardzo proste. Od nowego roku zajęcia będą odbywały się nocą, między 22. a 3. rano. Wtedy ruch na wspomnianych ulicach ustaje niemal całkowicie i dotarcie do szkoły stanie się zupełnie bezpieczne. Najbardziej to ta decyzja pasuje lokalnej piekarni, która do szkoły dostarcza pieczywo, bo, jak wiadomo, piekarnia też pracuje w nocy. No i po sprawie.


W Przystajni radni odkryli, że nie wiedzą, ile w tym roku zapłacą za odśnieżanie. Jak wiadomo, płacą za kilometr i godzinę odśnieżania, i nie są pewni, czy zabezpieczyli wystarczająco pieniędzy. Wójt w związku z tym wpadł na pomysł, aby zaprosić do gminy dwóch górali, aby podpowiedzieli, jaka zima w tym roku będzie. Jeden górach był nasz, polski, a drugi czeski. Ten czeski był też kiedyś polski, ale się w ubiegłym roku przeprowadził do czeskiego Cieszyna. Z tego polskiego Cieszyna. Górale podpowiedzieli radzie, że zima to będzie bardzo zimna, ale w górach i na Mazurach, a w Przystajni to nie wiedzą, bo są tu pierwszy raz i nie czują klimatu. Wizyta górali na szczęście nic gminę nie kosztowała, bo sponsorował ją producent armatek śnieżnych z Karpacza o dumnej nazwie „Nasz śnieg, Twoje błoto”.


Z kroniki policyjnej, to mamy jedną wiadomość z ubiegłego tygodnia. Facet sobie szedł ulicą, zobaczył radio- wóz i rzucił w niego cegłą. Cegła miała wpaść przez szybę do środka, ale radiowóz miał szyby hartowane i nie wpadła. Cegła miała być zemstą na policjantach, którzy kilka dni wcześniej nie chcieli podrzucić człowieka z Wieluńskiej na Zagórze do sklepu monopolowego. Nie podrzucili go, to on im cegłę podrzucił. I wyszło jak wyszło.

Oprac. Konrad Ziębicki

Z naszej cotygodniowej kroniki jeszcze nie kryminalnej. Ostatnio dostajemy od Was prośby o to, aby w dzikim pędzie na stanowisku wójta Wręczycy zatrzymać Henryka, bo jeden już jest i się tak przyzwyczaili, że szkoda teraz coś zmieniać. My to nikogo zatrzymywać nie będziemy, bo jak się starosta rozpędził, to ze Złochowic przez Kłobuck do Wręczycy doleciał. Lepiej na drodze nie stawać. Jacek Krakowian milczy na temat satyry. Kiedyś z życzeniami dzwonił, a teraz tylko SMS-y wysyła. Może się boi, że będziemy nagrywali. Panie Jacku, spokojnie, nagrywali to na basenie, a nie u nas.

*Opisywane sytuacje mają charakter wyłącznie humorystyczny.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Humor

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Humor

sat

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka5 grudnia 2018
satyra_polityczna

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka28 listopada 2018
satyra_polityczna

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka21 listopada 2018
c

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka19 czerwca 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka5 czerwca 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka22 maja 2018