Satyra nie tylko polityczna – Gazeta Kłobucka
Humor

Satyra nie tylko polityczna

Satyra nie tylko polityczna


Sołtysi nie lubią sesji. Gdzie? W Przystajni, nie mylić z przystanią. Ostatnio na sesji to radny Zenon Piśniak się aż zagotował, że płaci się sołtysom po równo za to, czy na sesji są obecni, czy są też obecni, ale gdzie indziej niż na sesji. Radny postanowił ukrócić ten nielegalny według niego proceder i chce nieposłusznym sołtysom obciąć. Niestety, na sesji ponownie kilku z nich nie było, więc nas poprosił o to, aby jego apel przedrukować. Oto on: „Do wszystkich sołtysów. Koniec z tym dziadostwem, że sobie chodzicie wszędzie jak chcecie, tylko nie na sesję. Sprawę oficjalnie zgłosiłem na Narodowy Kongres Sołtysów, który odbędzie się za dwa tygodnie w miejscowości Zdrada w Pomorskiem”. Grubo.


W Krzepicach to mieszkańcy muszą oddychać smrodem. Zdziwiliśmy się, czytając na ten temat w naszym wydaniu świątecznym gazety. Ale postanowiliśmy sprawdzić, gdzie tak śmierdzi i czy w ogóle śmierdzi. To, co nas spotkało na koniec wyjaśniania sprawy, mocno nas zdziwiło. Dotarliśmy bowiem do dokumentu, z którego wynika, że w Krzepicach to smrodzą na polecenie władz miasta. Chodzi podobno o to, że Krzepice od jakiegoś czasu nie mogą znaleźć inwestora do swojej strefy ekonomicznej i wyszły z założenia, że kiedy potencjalny biznesmen będzie przejeżdżał przez miasto i poczuje smród, to pomyśli: „O! To jest dobre miejsce na moją fabrykę! Inni tu też smrodzą z kominów, więc i mój smród nikomu nie powinien przeszkadzać!”. Krzepice to jednak lider innowacyjności.


,Jeszcze chwila o Krzepicach. Ale teraz powinno być bardziej miło. Otóż władze miasta spotkały się z problemem podobnym do tego, z którym spotkały się jakiś czas temu władze Miedź- na. Chodzi o archeologów, którzy wykopali z ziemi jakieś wartościowe rzeczy i nie chcąc utracić do nich praw, muszą je przechowywać w specjalnie przygotowanym do tego miejscu. W Krzepicach przygotowują do tego dawny karcer, ale jeśli to nie wypali, to jest plan, aby wraz z władzami Miedźna nie ujawniać całego wykopanego majątku, tylko przejąć go od archeologów i ponownie zakopać w ogródku u burmistrza Krzepic. On sam wstępnie deklaruje, że nikomu o tym nie powie, dopóki skarby będą u niego. Jakaś dziwna ta sprawa.


W Kłobucku była ostatnio kłótnia podczas sesji. Co prawda jeszcze sobie totalna opozycja nie pozwala na podpalanie drzwi gabinetu burmistrza, ale jest blisko. Głównie poszło o to, że burmistrz to mówi, że jest dla wszystkich mieszkańców, a jeden z radnych zrozumiał, że jest wszystkim dla mieszkańców. Tak to radnego, jak to usłyszał, rozparzyło, że mało wody w kubku z kawą, który trzymał w dłoniach, ponownie nie zagotował. Chciał nawet skoczyć burmistrzowi do oczu, ale go Jacek Krakowian zatrzymał, jak nad stołem przeskakiwał. Radny nie odpuścił i wyciągnął z plecaka kanapki, później bieliznę termiczną, a za nią Konstytucję RP, którą zaczął wymachiwać nad głową swoją i innych, co jakiś czas pokrzykując: „Konstytucja! Konstytucja!”. Dzieję się.


Jeszcze raz Przystajń. Ale teraz to będzie kosmiczna sprawa. Podczas kiermaszu świąteczneg o nad centrum miejscowości latał dron. Radny Sas zapytał wójta, czy on wiedział i czy widział, jak coś latało nad Przystajnią, czy to może tylko on to widział. Wójt wstępnie zadeklarował, że ze sprawą nie ma nic wspólnego. Radny nie odpuszczał i sprawę drążył, pytając: czy może to nie było UFO? Na polecenie wójta sprawę ma zbadać Instytut Ufonistyki w porozumieniu z wicestarostą Biernackim. Nie wiemy, dlaczego akurat z nim.

Napisał Konrad Ziębicki

Z naszej cotygodniowej kroniki jeszcze nie kryminalnej. Gdyby ktoś pytał, co u nas nowego, to wszystko po staremu. Dalej będziemy w nowym roku żyli w tym strasznym poczuciu wstydu, że tak się naśmiewamy ze wszystkich i ze wszystkiego. Sumienie to najbardziej nas będzie w tym roku mę- czyło, kiedy to niczego dobrego nie napiszemy o naszym staroście. Wtedy to mamy największe wyrzuty sumienia, i w nocy, aby zasnąć, to musimy łyknąć. Tabletki. Wesołego nowego roku!

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

  1. shark_bialy

    7 stycznia 2018 at 21:12

    Witam ,
    jak to przykro ze burmistrami sa ludzie tak beznadziejni… smieja man sie w twarz ,dalej nic nie robia .. uklady i ukladziki dalej w modzie… opowiadaja5 man glupoty .smieje sie a my to przelykamy .. w gminach bieda I nedza oprocz , ktora nie dotyka rodzin i znajomych od kieliszka naszych burmistrzow… ludzie nowe czasy ..obudzcie sie !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Humor

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Humor

c

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka19 czerwca 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka5 czerwca 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka22 maja 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka15 maja 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka1 maja 2018
SATYRA-WPIS

Satyra nie tylko polityczna

Ewa Chojnacka24 kwietnia 2018