Uchwały sobie, decyzje sobie. Gmina ręcznie sterowana – Gazeta Kłobucka
Panki

Uchwały sobie, decyzje sobie. Gmina ręcznie sterowana

Panie nie zgodziły się co do tego, czy sekretarz jest, czy nie jest przygotowana do sesji.
Uchwały sobie, decyzje sobie. Gmina ręcznie sterowana

KONTROWERSJE. W Pankach iskrzy. Im bliżej wyborów, tym bardziej. Próbkę dajemy poniżej. O co poszło tym razem? O przepływ informacji w gminie. I o (zbyt) dużą samodzielność decyzji władzy wykonawczej

Podczas poniedziałkowej sesji pod nieobecność wójta na zapytania radnych i mieszkańców odpowiadała w jego imieniu sekretarz gminy Elżbieta Wachowska. Jedno z pytań dotyczyło postępów w zakresie opracowania programu rewitalizacji gminy – uchwałę o przystąpieniu do tego zadania podjęto w listopadzie. Prosta w sumie sprawa zakończyła się ostrym spięciem między sekretarz a przewodniczą- cą rady gminy Urszulą Bujak. Iskrą rzuconą na beczkę prochu była odpowiedź urzędniczki.

– Jeżeli chodzi o rewitalizację gminy, nie jestem przygotowana do tego pytania, muszę sprawdzić i odpowiedzieć pisemnie – powiedziała sekretarz Wachowska.

To wyraźnie nie usatysfakcjonowało szefowej rady gminy.

– Pani sekretarz, jest pani nieprzygotowana do sesji. Wiedząc, że nie ma pana wójta, a program ma być w styczniu wdrożony, powinna pani cokolwiek nam, radnym, przedstawić. Mieszkańcy nam zarzucą, że dalej nic nie wiemy. A skąd mamy się dowiedzieć, jeśli główna osoba w gminie nie potrafi odpowiedzieć na pytanie? – grzmiała Urszula Bujak. Sekretarz próbowała się bronić. Jak stwierdziła, nie ma przy sobie dokumentów do wglądu. Zresztą, jak uważa, nawet gdy wójt jest obecny, nie zawsze da się odpowiedzieć od razu.

– W tym zakresie wiedzy nie mam, więc zapisuję sobie, aby odpowiedzieć na następną sesję – powtórzyła Wachowska.

– A kto w urzędzie ma wiedzę na ten temat? – drążyła Bujak.

Jak się nieco później okazało, pracownik działu odpowiedzialnego za program rewitalizacji jest akurat na urlopie. Bo, jak mówiła Wachowska, po prostu ma prawo do wzięcia urlopu.

– Pani jest cały czas w pracy i pani powinna być w tych rzeczach zorientowana. Nawet nie ma o czym dyskutować – wytknęła Wachowskiej Bujak.

– Chce pani mi zarzucić złe wykonywanie pracy? Nie jest możliwe, żebym każdą sprawę i każdy dokument w gminie znała na bieżąco – odparła Wachowska. – Proszę uważać, bo w tej chwili posuwa się pani za daleko – przestrzegła.

Panie nie zgodziły się co do tego, czy sekretarz jest, czy nie jest przygotowana do sesji. Szybko okazało się też, że program rewitalizacji to nie jedyna kwestia, w której przewodnicząca ma zastrzeżenia.

– Dwie sesje temu pytałam o niesłusznie przyznaną nagrodę dla pani dyrektor z Aleksandrowa. Powiedziała pani, że nie zna pani uchwały. Jest druga sesja, a pani do tej pory nie odpowiedziała, aczkolwiek zaznaczała pani, że się zapozna z uchwałą – krytykowała przewodnicząca rady gminy. – Kiedy pieniążki będą zwrócone i czy będą zwrócone? – doprecyzowała pytanie.

– A jakie środki? Nagroda jest przyznana – odparła Wachowska.

– Dlaczego niezgodnie z naszą uchwałą? – dopytywała Bujak. Rada gminy uchwaliła (kilka lat temu) zasady przyznawania nagród i limit stażu, jaki dana osoba musi mieć w obecnej placówce, by mogła nagrodę utrzymać. Zapis mówi wprost o roku pracy w danej szkole. A jak było w tym przypadku?

– Ustaliliśmy, że pani dyrektor włożyła dużo więcej pracy niż pozostali i jak najbardziej zasługuje na tę nagrodę. Może z pominięciem nawet uchwały – uzasadniała Wachowska. – I to odbyło się z pominięciem uchwały, pani sekretarz! – podkreśliła Bujak.

–Czy pani siebie słyszy? To nie jest nagroda, którą wy przyznajecie bez naszej wiedzy. Jeżeli pani dyrektor dostaje nagrodę roczną po trzymiesięcznym stażu, to jest to działanie wbrew naszej uchwale. I pani przekonuje radę, że powinna dostać, bo zasłużyła? No chwileczkę! Wiele osób na coś zasługuje – punktowała przewodnicząca.

Bujak podkreśliła przy tym, że nie kwestionuje potrzeby czy zasadności nagradzania wyróżniających się pracowników. Ale przede wszystkim uważa, że obowiązują przy tym jasno określone zasady. A tych, jak wynika z jej słów, tutaj jawnie nie dochowano.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Panki

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Panki

kanalizacja

Są pieniądze na kanalizację

Jarosław Jędrysiak16 kwietnia 2018
dlaczego

Dlaczego złożyła rezygnację?

Jarosław Jędrysiak15 kwietnia 2018
bcc

Nie przemycili podwyżki za przedszkole

Jarosław Jędrysiak25 marca 2018
panki

„Interwencją obywatelską” zajęła się policja

Magdalena Kurzak10 marca 2018
wojt

Wójt nawalił, ale pensję zatrzyma?

Jarosław Jędrysiak20 lutego 2018
vcc

Pupilki najlepsze, Gwiazdozbiór z niedosytem

Stanisław Wrzesiński26 stycznia 2018