„Drogi tu praktycznie nie ma” – Gazeta Kłobucka
Zwierzyniec Trzeci, Janiki

„Drogi tu praktycznie nie ma”

Droga jest zupełnie nieprzejezdna zwłaszcza z powodu koszmarnego odcinka koło leśniczówki. Mieszkańcy nie mogą doczekać się remontu – dlatego poprosili o wsparcie prasę.
„Drogi tu praktycznie nie ma”

NASZE INTERWENCJE. Gdy nadejdą roztopy, nie da się tędy nie tylko przejechać, ale nawet przejść. A ta droga to dla mieszkańców Zwierzyńca skrót do kościoła i bliższy dojazd do Krzepic. Nie chcą być skazani na nadkładanie kilometrów przez Ślusarze

Niedawno skontaktowała się z naszą redakcją mieszkanka Zwierzyńca Trzeciego w sprawie najkrótszej drogi ze Zwierzyńca Trzeciego do Janik.
– To, co tu mamy, woła o pomstę do nieba! Droga jest totalnie nieprzejezdna, nie ma rowów, są i mostki pozarywane. W końcu jeżdżą tu auta z drewnem – mówi nasza czytelniczka ze Zwierzyńca.
Mieszkanka nie wie, czy ta biegną- ca na skos przez nieduży las droga należy do gminy czy do Lasów Państwowych. Kiedyś, w innym ustroju, państwo zajęte było zaprowadzaniem socjalizmu – więc obywatele często brali sprawy we własne ręce, bez oglądania się na to, kto jest właścicielem drogi.
– Odkąd pamiętam, drogę tę poprawiano i budowano w tzw. czynie społecznym. Zajmowali się tym mieszkańcy Zwierzyńca i Janików – wspomina nasza rozmówczyni.

Nieprzejezdne błoto
Główny problem polega na tym, że gdy droga przez las jest nieprzejezdna, to mieszkańcy Zwierzyńca muszą za każdym razem nadkładać drogi – dla niektórych to nawet kilka dodatkowych kilometrów do kościoła, który jest w Janikach, lub do Krzepic, gdzie też się stąd często jeździ. Przyglądamy się na miejscu. Droga przez las jest całkiem dobra od strony „powiatówki” w Janikach, choć to oczywiście nie ten standard, co drogi asfaltowe. Na niewiele się jednak to zdaje, bo od strony Zwierzyńca nie da się tu wjechać wcale. Obok leśniczówki, która się tu znajduje, jest raptem kilkadziesiąt metrów koszmarnej drogi gruntowej – zresztą trudno to nazwać drogą, bo to tylko rozjeżdżone błoto, teraz nieco przymarznięte. Przyjdzie odwilż, to nie da się tu nawet przejść. A jak zaschnie – to po takich wybojach też się nie przejedzie żadnym pojazdem osobowym. Nieco lepsza droga zaczyna się dopiero za mostkiem, już w lesie.
– Obawiam się, że gdybyśmy sprawę zostawili, to tej drogi się nie doczekamy. Według naszego radnego ta droga jest gminna, więc to gmina powinna się nią zająć. Z kolei skoro się tu wozi drzewo z lasów i drogi się od tego niszczą, to może ten gospodarz powinien się sprawą zainteresować? – dodaje nasza czytelniczka.

W oczekiwaniu na przebudowę
W urzędzie gminy zastajemy sekretarz, której przedstawiamy całą sprawę.
– Na temat tej drogi rozmawialiśmy z nadleśniczym. Tam rzeczywiście jest odcinek zupełnie nieprzejezdny tuż obok leśniczówki – przyznaje Elżbieta Wachowska.
Leśnicy, jak relacjonuje sekretarz, mieli proponować poprawę tego najgorszego odcinka drogi.
– Proponowaliśmy jej utwardzenie i zajęcie się tym wspólnymi siłami wraz z gminą – potwierdza nam nadleśniczy Grzegorz Półtorak. – Stanęło jednak na tym, że przy użyciu sprzętu, którym dysponujemy, wzięliśmy na siebie wykonanie odwodnienia tego odcinka. Tu już dawno nie było rowów, a brak odpływu wody powodował taki właśnie stan drogi – mówi.
Czemu mimo gotowości do bardziej gruntownej poprawy tego kawałka drogi koło leśniczówki gmina zdecydowała się na mniejszy zakres pomocy ze strony Nadleśnictwa Kłobuck?
– Gmina Panki ma zamiar wykonać całą tę drogę od Janików do Zwierzyńca Trzeciego jako drogę asfaltową. Staramy się tutaj o dofinansowanie zewnętrzne. Skoro w bliskiej perspektywie jest gruntowna przebudowa drogi, to nie ma sensu robić tam teraz jakichś większych tymczasowych napraw. Wszystko to przecież wkrótce musiałoby być i tak rozbierane – zapowiada Wachowska. – Poprosiliśmy tylko Lasy Państwowe, żeby poza granicami naszego projektu przebudowy drogi wykonały odwodnienie tego odcinka koło leśniczówki, co do momentu przebudowy znacznie poprawi warunki – dodaje.
W budżecie gminy jest wymieniona budowa, ale nie tyle drogi, ile ścież- ki rowerowej od Janików do Zwierzyńca. Jaki zatem ma być faktycznie zakres zadania i kiedy nastąpi jego realizacja?
– Ta ścieżka rowerowa będzie związana z drogą. Podobne rozwiązanie jest zastosowane przy cmentarzu w Janikach. Co do terminu, to czekamy na dofinansowanie, o które wystąpiliśmy za pośrednictwem LGD Zielony Wierzchołek Śląska. Zależy więc od decyzji Urzędu Marszałkowskiego co do przyznania nam tych środków – wyjaśnia sekretarz gminy.
Miejmy zatem nadzieję, że gmina środki uzyska – a mieszkańcy doczekają się dobrego dojazdu jeszcze w tym roku.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Zwierzyniec Trzeci, Janiki

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Zwierzyniec Trzeci, Janiki