„Taki człowiek nie powinien być starostą!” – Gazeta Kłobucka
Popów, powiat

„Taki człowiek nie powinien być starostą!”

Radny nie szczędzi krytyki staroście. Głównie z powodu składanych obietnic i miesięcy oczekiwania na ich spełnienie.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
„Taki człowiek nie powinien być starostą!”

PROBLEM. Wyrozumiałość dla starosty najwyraźniej skończyła się radnym z Popowa. Powód? Niespełnione obietnice Henryka Kiepury

– Jeżeli starosta przyjeżdża na sesję i coś obiecuje, to powinien to wykonać. A jeżeli nie wykonuje? To dla mnie nie powinien taki człowiek być starostą – ocenił ostro podczas sesji w Popowie radny Kazimierz Bęben.

Co skłoniło samorządowca do tak jednoznacznej krytyki? Sprawy drogowe.

– Pan starostwa był tu zapraszany. Był na jednej z sesji i obiecał nam wiele spraw, ale do tej pory nie zrobił nic z tego, co nam obiecał – stwierdził Kazimierz Bęben.

Radny uważa, że nad niedotrzymaniem obietnic nie można przejść do porządku dziennego, gdyż starosta jest osobą publiczną, więc i zobowiązaną do ważenia słów.

Pod nieobecność Henryka Kiepury krytyki jego działań (czy też zaniechań) wysłuchał radny powiatowy Tomasz Randak. Obiecał przekazać uwagi Bębna staroście. Usłyszał też, że radny poczuł się zawiedziony brakiem zajęcia się drogą przez trzy małe wsie na północy gminy (Lelity, Antonie, Płaczki).

– W tym tygodniu mieliśmy sesję rady powiatu. Poruszałem też temat remontów poziomowych dróg i to zadanie jest w tej chwili na etapie wyłonienia wykonawcy. Termin zakończenia remontów jest do połowy czerwca – stwierdził Randak. – Pytałem też o technologię tych napraw. Bo wiadomo, że wszyscy walczymy, by były one lepsze i trwalsze. Dyrektor zarządu dróg powiedział, że w miarę możliwości będą się starać stosować lepsze metody – dodał.

Technologia naprawy dziur w drogach osobno złości radnego Bębna. Zresztą nie tylko jego.

– Osobiście byłem zobaczyć, jak kiedyś przyjechali z powiatu robić drogę. Zwracałem uwagę „Panowie, jak wy to robicie?”. Odpowiedzieli mi: „Nam tak kazano”. No dosłownie tymi łopatami nasypali asfaltu, przyklepali. Przecież u są- siadów w Działoszynie od lat każ- da dziura jest najpierw równo wycięta i porządnie zrobiona – podkreślił Bęben.

– Oni tylko czekają, aż popada, to wtedy lepiej widać, gdzie są dziury i im ta masa asfaltowa szybciej w nich wiąże – dorzucił kolejny obrazek radny Janusz Krawczyk.

Słusznie podsumował Bęben, iż to naród płaci w podatkach na to wszystko – w tym i za nietrwałe remonty, i za pensje urzędników, którzy powinni okazywać sprawom obywateli należne zainteresowanie. Jak poinformował przewodniczący rady gminy, starosta był zapraszany na przedświąteczną sesję do Popowa.

– Był zaproszony i gdzie jest? – komentował to Bęben. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Popów, powiat

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Popów, powiat

drogi

Drogi coraz gorsze

Jarosław Jędrysiak16 maja 2017
3

Myśliwy pod obstrzałem

Redakcja17 listopada 2015