Kołaczkowice bez lokalu wyborczego – Gazeta Kłobucka
Miedźno, Kołaczkowice

Kołaczkowice bez lokalu wyborczego

Ponieważ tylko w jego wsi ma nie być lokalu wyborczego, który był do tej pory – w poprzednich wyborach – radny Kluba, wspierając się na poparciu kilkudziesięciu mieszkańców, zapowiada odwołanie się od tej decyzji rady gminy do komisarza wyborczego. Jeśli się to nie uda – mieszkańcy Kołaczkowic będą jeździć na wybory do Miedźna.
Kołaczkowice bez lokalu wyborczego

PROBLEM. Wcześniej mieszkańcy Kołaczkowic mieli możliwość głosowania w wyborach w lokalu zlokalizowanym na swoim terenie. W najbliższych wyborach będą jednak musieli przyjechać oddać głos do Miedźna. Dlaczego?

O podziale gminy na okręgi wyborcze samorządowcy w Miedźnie dyskutowali na poprzedniej i teraz – na środowej sesji. Wcześniej, w połowie kwietnia, stało się jasne, że gmina zda się w tej kwestii na rozstrzygnięcie komisarza wyborczego. Choć nie obeszło się bez uwag.

– Nasza gmina jest jedną z 31 gmin w Polsce, które nie podjęły jeszcze decyzji o określeniu okręgów wyborczych. Prawdopodobnie ktoś coś próbował zmienić czy manipulować – podejrzewał podczas poprzednich obrad Ireneusz Kluba. – Chciałbym się dowiedzieć, kto „kombinował” i który okręg wyborczy miał być zlikwidowany – dodał radny.

Zupełnie inne stanowisko w tej sprawie przedstawił wówczas wójt.

– Zmiana ustawy wprowadziła ograniczenie, że podział na okręgi wyborcze powinien być realizowany nie przez samorządy gminne, tylko przez komisarzy wyborczych. Jesteśmy jedną z gmin, które dostosowały się do sensu tych przepisów – odparł radnemu Piotr Derejczyk.

Kluba stał na stanowisku, że żadnych zmian w kwestii okręgów wyborczych w gminie nie powinno być – w stosunku do stanu z poprzednich wyborów. Wójt dodał, że w projekcie, który analizował, w okręgu Kluby ma to pozostać bez zmian. W każ- dym razie sprawa trafiła do decyzji komisarza wyborczego. Być może nie warto by o tym wspominać – jako o sporze proceduralnym – gdyby nie późniejsze, najświeższe okoliczności. Postanowienie komisarza wyborczego zostało wydane w drugiej dekadzie kwietnia i zakłada ono podział gminy na 15 okręgów wyborczych – w tym jeden z nich obejmuje obie wsie Kołaczkowice. Natomiast na ostatniej sesji, w środę, radni dokonali podziału na stałe obwody do głosowania. Z punktu widzenia mieszkańców to ważne, bo chodzi tu o fizyczną lokalizację miejsc, w których głosowanie będzie się odbywać. I tu są zmiany, które niekoniecznie spodobają się wyborcom z Kołaczkowic.

– W stosunku do stanu poprzedniego zredukowana będzie liczba komisji. Obok trzech komisji w Miedźnie, dwóch w Ostrowach będzie po jednej w Mokrej i Borowej. Zmiany w ustawie wymagają pewnych prac modernizacyjnych, bo zgodnie z nowelizacją będą dwie komisje wyborcze. Będą też zastosowane kamery w lokalach wyborczych. W związku z tym proponuje się utrzymać tylko komisje w tych miejscowościach poza Miedźnem i Ostrowami, które są w większej odległości. Wpływ ma tu też stan techniczny w przypadku budynku w Kołaczkowicach. Sama sala jest w dobrym stanie, ale korytarz i dojście do komisji nie licują z powagą wyborów – argumentuje obecnie wójt Derejczyk.

Krótko mówiąc – Kołaczkowice nie będą miały komisji wyborczej u siebie i na głosowanie mieszkań- cy będą się musieli pofatygować do Miedźna. Z całą pewnością trudno uznać, że pozostało „po staremu” – a obawy Kluby częściowo się spełniły, bo to w jego okręgu zmiana przy niesie odczuwalne skutki. Nie dziwi więc reakcja na te zmiany.

– Składam wniosek formalny o zachowanie siedziby obwodowej komisji wyborczej w Kołaczkowicach. Na dziś jest to protest [przeciw brakowi komisji w Kołaczkowicach – przyp. red.] ponad 70 mieszkań- ców. Myślę, że powinien on zostać uwzględniony – zgłosił na sesji w środę Ireneusz Kluba. – Jeżeli PiS chce mieć dobre statystyki w głosowaniach. Bo część osób już powiedziała, że do Miedźna nie przyjedzie głosować. Stan świetlicy, w której do tej pory było głosowanie, jest dobry. Mam zdjęcia, gdyby ktoś z państwa chciał zobaczyć – dodał.

Wniosek Kluby poddano pod głosowanie, ale poparło go tylko pięcioro radnych. Siedmioro było przeciw. Chwilę później przyjęto też, już zdecydowaną większością głosów, całą uchwałę. Tym samym Kołaczkowice zostały bez lokalu wyborczego. Kto z mieszkańców zechce zagłosować, będzie musiał pojechać do Miedź- na, do szkoły. Choć… teoretycznie jest jeszcze szansa na post scriptum. – W uchwale jest zawarta informacja o możliwości wniesienia skargi na nią do Komisarza Wyborczego w Częstochowie. Zrobimy to, może komisarz uwzględni nasz protest – skoro nie rada gminy – dodał Kluba. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Miedźno, Kołaczkowice

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Miedźno, Kołaczkowice