Będzie drożej za śmieci – Gazeta Kłobucka
Panki

Będzie drożej za śmieci

Urzędnicy wyjaśniali przyczyny wzrostu opłaty za śmieci i odpowiadali na powtarzające się pytania mieszkańców co do sposobu odbioru odpadów.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Będzie drożej za śmieci

GOSPODARKA ODPADAMI. O dwa złote więcej zapłacą mieszkańcy gminy Panki za odbiór selektywnie zbieranych odpadów komunalnych. W przypadku braku segregowania odpadów – będzie to wzrost o pięć złotych. To wynik niekorzystnego wyniku rozstrzygnięcia przetargowego

Mimo dwukrotnie ogłaszanego przetargu gminie Panki nie udało się osiągnąć zadowalającej ceny za odbiór odpadów komunalnych od mieszkańców. Wzrost tej kwoty przy obowiązującej zasadzie bilansowania się gospodarki śmieciowej przy pomocy opłat wnoszonych przez mieszkańców sprawia, że każdy mieszkaniec gminy od sierpnia zapłaci za odbiór odpadów segregowanych po 9 złotych miesięcznie. Jeśli selekcji odpadów nie będzie prowadził – zapłaci po 18 złotych miesięcznie.

– Jesteśmy po przetargu. Pierwszy unieważniliśmy. W drugim oferenci złożyli takie same kwoty, a najmniejsza jest o 20 tysięcy większa. Trzeciego już nie zaryzykujemy, bo okazuje się, że możemy mieć jeszcze wyższą cenę – wyjaśnia Bogdan Praski.

Radni interesowali się wysokością tego rodzaju opłat w innych gminach. Ma to znaczenie co najwyżej statystyczne, bo skoro jest wymóg prawny, że wydatki gminy na gospodarkę odpadami muszą się pokrywać z opłat mieszkańców, to decyduje tu tylko i wyłącznie wynik przetargu. A ten – nie ułożył się dla Panek pomyślnie. Śmieci odbierać będzie stąd ta sama firma, co dotąd, ale już drożej.

– Po przetargach wszyscy poszli wysoko. Żadna gmina nie ma takich korzystnych ofert, żeby obniżyć ceny. Obawiam się, że przy następnych przetargach może to jeszcze pójść w górę – tłumaczył na sesji we wtorek wójt.

Praski wypowiedział się też na temat możliwych okoliczności obecnych cen. Uważa, że firmy mają już ustalony rynek i stąd takie, a nie inne stawki i ich powtarzalność w kolejnych przetargach. Sekretarz Elżbieta Wachowska dodaje tu, iż wpływ może mieć też wzrost kosztów pracowniczych i wzrost cen paliwa.

O co pytają mieszkańcy?
Przy okazji rozmowy o śmieciach na sesji padło też kilka kwestii, które powtarzają się w rozmowach z mieszkańcami. Przewodnicząca Urszula Bujak sugerowała, że w okresie jesienno-zimowym mieszkańcy oczekiwaliby dostępności także koszy do wywozu popiołu.

– To nieprawda, że gdy są te dodatkowe pojemniki, jest wyższa cena – uważa Bujak. – Wręczyca ma już trzeci rok dodatkowe kosze na popiół i też miała stawkę 7 złotych, jak my dotąd – dodaje.

Wachowska uważa, że różnica ta spowodowana jest mniejszą odległością gminy Wręczyca od składowiska śmieci i mniejszymi kosztami transportu dla firmy. Praski uważa z kolei, że kilka miesięcy do sezonu zimowego daje jeszcze szansę na negocjowanie takich kwestii z firmą i ewentualne aneksowanie umowy. Jest też optymistą co do wpływu takiej operacji na cenę płaconą przez mieszkańców. Wielkością koszy interesował się na sesji radny Andrzej Blukacz – czy mieszkaniec może wystawić większy kosz na odpady. Praski odpowiadał tu, że jest taka możliwość. Wówczas też rozwiązałby się problem ze zmieszczeniem w koszu popiołu zimą.

– Co sesję praktycznie się mówi, żeby przekazywać mieszkańcom, że te kosze można w każdej chwili zamienić – twierdzi Wachowska.

Temat śmieci na pewno nie jest poruszany „co sesję” i kwestia możliwości wymiany koszy jeśli poruszana była, to co najwyżej incydentalnie. Praski zauważył tu, że w sytuacji, gdy jest możliwość wzięcia za tę samą cenę większego kosza, dziwi występowanie problemu wywożenia nadmiaru śmieci do przysłowiowego lasu. I że warto tę możliwość korzystania z większego pojemnika ponownie nagłośnić.

Bujak zwróciła uwagę na to, że większe kosze mogą być trudne w „obsłudze” dla mieszkańców starszych. Okazuje się, że ta kwestia jest rozwiązana – firma może odbierać śmieci bezpośrednio z posesji, bez ich wystawienia przed nią, ale do tego potrzebne są uzasadnione okoliczności. Na pewno pracownicy firmy nie mogą z własnej woli wchodzi na teren czyjejś posesji. Ale jeśli jest zgłoszone, że pod danym adresem istnieje taka konieczność – to co innego.

– Jeśli pod danym adresem są ludzie starsi czy niepełnosprawni, składają stosowne oświadczenie i pracownicy firmy mogą wtedy wejść na teren posesji i śmieci zabrać – precyzuje wójt.

2 komentarze

2 Komentarze

  1. Anonim

    19 czerwca 2018 at 19:59

    Ale Panki mają wójta, a nie burmistrza.

  2. Juz-wystarczy

    19 czerwca 2018 at 19:19

    Kochani mieszkancy -dlaczego pan burmistrz i jego polecznicy robia z nami co chca … czasy takich ludzi sie skonczyly a my idziemy do przodu …nieulegamy korupcji ,ktora sie jak kazdy wie sie rzeija i lrzed wyborami kazfy probuje wyciagnac jak najwiecej wmacznie z tymi,ktorzt odbieraja smieci … przecierz kazdy wie ze kasa plynie…!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Panki

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Panki

,m

Tragikomedia w Pankach

Jarosław Jędrysiak18 lipca 2018
praski-1

Wodociąg w końcu będzie, ale później

Jarosław Jędrysiak18 lipca 2018
54

Sekretarz upokarza dyrektorkę szkoły?

Jarosław Jędrysiak18 lipca 2018
sprzet

Sprzęt do ćwiczeń niszczeje w krzakch

Jarosław Jędrysiak1 lipca 2018
fotr

Panki znowu w telewizji. Przez oczyszczalnię

Jarosław Jędrysiak12 czerwca 2018
cvvc

Droga droższa o pół miliona. Warto się zadłużać?

Jarosław Jędrysiak26 kwietnia 2018