Nie spieszą się z muzeum? – Gazeta Kłobucka
Krzepice

Nie spieszą się z muzeum?

Czy zainteresowanie radnych losami izby pamięci przychodzi w porę – i czy sprawa, formalnie rozpoczęta, ostatecznie nie zostanie zaprzepaszczona?
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Nie spieszą się z muzeum?

PROBLEM. Krzepice to miasto dumne ze swej tożsamości i historii. Archeolodzy znaleźli tu na zamku ciekawe eksponaty. Idea jest więc prosta: urządzić izbę pamięci, by eksponaty te nie trafiły do muzealnych szuflad gdzieś w dużym mieście, ale zostały na miejscu, w Krzepicach. A jak za tą ideą postępuje wykonanie? Okazuje się, że nieszczególnie

Sprawą zainteresował się Tomasz Rakowski. Radny ten pomagał wcześniej archeologom w uzyskiwaniu pozwolenia na wykopaliska na prywatnym terenie dawnego zamku. Nic dziwnego, że chce teraz wiedzieć, czy magistrat dość sprawnie działa, by coś po dokonanych tu odkryciach pozostało na miejscu, na chwałę miasta. I czy miasto wywiązuje się ze swych obietnic sprzed niemal roku, gdy na zamku dokonano ciekawych odkryć.

– Pan Radosław Herman zwracał się do pana burmistrza o pomoc w finansowaniu badań wykopanych na zamku pali. Czy to jest sfinalizowane? Czy te badania są wykonywane? Jeśli tak, to w jakim zakresie? Czy coś już wiadomo? – pytał na sesji Rakowski. – Jak wygląda sprawa przekazania tych eksponatów do Gminnego Ośrodka Kultury? Kiedy nastąpi to przekazanie i kiedy ta izba pamięci ruszy? – dodał.

Odpowiedzi udzielił sekretarz gminy. Jak podaje Zbigniew Sosin, pomysł izby muzealnej otrzymał akceptację służb konserwatorskich z Częstochowy.

– Potrzebna jest jeszcze akceptacja Ministerstwa Kultury i taki wniosek „poszedł”. Po akceptacji Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków pismo takie skierował dyrektor GOK-u. Z tego, co wiem, zbiór tych wszystkich wykopalisk jest w tej chwili przygotowywany przez pana Hermana do formalnego przekazania ich do tej izby muzealnej, by można się zająć pracami konserwatorskimi, na które środki są zabezpieczone w budżecie – zapewnił Sosin.

Pozostaje kwestia terminów. Rakowski ma pewne obawy, czy zostaną one dotrzymane, nim zabytki pozostanie złożyć gdzieś w dalekim muzeum. Sosin uważa, że takiego bezpieczeństwa nie ma, skoro już prace rozpoczęto i konserwator o wszystkim wie – a sprawy formalne są w toku.

– Pan Herman wyselekcjonował do badania niektóre pale. Koszty badania będą więc nieco mniejsze. Co zostanie, będzie mogło być użyte na jakieś regały czy gabloty dla eksponatów – dodał burmistrz.

Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, pewnym problemem ma pozostawać formalne uruchomienie środków na konserwację – tj. po prostu wyjście poza deklaracje w kierunku działania. Podobne wrażenie wyraził na sesji inny z radnych.

– Wydaje mi się, że ta sprawa utknęła gdzieś na tym etapie „papierkowym”, urzędowym – ocenił Grzegorz Mońka, który również czynnie angażował się w przebieg badań wykopaliskowych na zamku. – Wydaje mi się, że na Dni Jakubowe nie zdążymy z czymkolwiek. Pan Herman mówił mi wcześniej, że nie wie, co się u nas dzieje w tej sprawie. Może pan burmistrz rozmawiał z nim na ten temat później – dodał.

Czy ostatecznie Krzepice zatrzymają swoje zabytki u siebie, czy po jakimś czasie tylko w papierach będzie się zgadzało – a izba pamięci pozostanie pusta? Tempo biegu niektórych spraw w krzepickim magistracie potrafi czasem budzić wątpliwości. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Krzepice

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Krzepice

mm

Młodzież znów pracowała na nasz wizerunek

Jarosław Jędrysiak17 lipca 2018
5t

Na tropie zbrodni

Jarosław Jędrysiak16 lipca 2018
ggg

Mali grają

Jarosław Jędrysiak15 lipca 2018
kotynia

Kotynia z absolutorium. Niejednogłośnie

Jarosław Jędrysiak12 lipca 2018
re

Majątki radnych z Krzepic

Jarosław Jędrysiak4 lipca 2018
gok

GOK zaprasza na wakacje

Jarosław Jędrysiak26 czerwca 2018