Mieszkańcy mają głos – czy nie? – Gazeta Kłobucka
Panki

Mieszkańcy mają głos – czy nie?

Mieszkaniec interesuje się sprawami gminy, a o mały włos nie dano by mu szansy wypowiedzenia się na forum rady gminy.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Mieszkańcy mają głos – czy nie?

PROBLEM. Ostatnio w Pankach ponownie zwoływano sesję rady gminy dość pospiesznie, bo trzeba było uchwalić zgodę na przyjęcie do urzędu gminy nowej skarbniczki. Nie obyło się bez kontrowersji – czy mieszkańcy mają prawo wypowiadać się na sesji nadzwyczajnej?

Jak zwykle w takich sytuacjach, zwołano sesję nadzwyczajną. W krótkim programie sesji przewidziano tylko niezbędne punkty. Nie umieszczono tam punktu obrad, w którym głos mają prawo zabierać mieszkańcy niebędący radnymi. Tymczasem wola zabrania takiego głosu była.

– Prosiłbym szanowną radę o przegłosowanie punktu „Sprawy różne” – zgłosił obecny w sali mieszkaniec, Czesław Mirek.

Mirkowi chodziło o to, by w czasie obrad był moment, w którym jako mieszkańcowi będzie mu wolno zabrać głos. Tu pojawił się jednak pewien opór.

– Nie ma takiej potrzeby podczas sesji nadzwyczajnej – stwierdził wójt Bogdan Praski.

Co istotne, wójtowi nic do tego, jaki jest porządek sesji, więc nie do niego należy decyzja, czy jest czy nie ma potrzeby wprowadzania do obrad punktu, o który zawnioskował mieszkaniec. Wypowiedź wójta można by jedynie odczytać jako jego prywatną opinię. A może sugestię do radnych, co z wnioskiem Mirka zrobić? Postawić takie pytanie pozwala wypowiedź prowadzącego obrady wiceprzewodniczącego Ryszarda Olczyka.

– Ale sesja jest zwołana w trybie pilnym, chodzi o uchwałę o powołaniu pani skarbnik – zabrzmiał jak echo wójta wiceprzewodniczący.

– To nie ma nic do rzeczy. Głosujecie za nowym skarbnikiem i ja nie mam prawa zadać jakiegoś pytania? – dochodził swych praw Mirek. – Co mnie pan pozbawia obywatelskiego obowiązku? – pytał. Zaproponowano, by w sprawie wypowiedział się obsługujący sesję mecenas. Ten stwierdził, że wyłącznie od przewodniczącego zależy, czy zaproponuje wprowadzenie dodatkowego punktu do porządku obrad. I radnych, którzy zgodzą się na to w głosowaniu bądź nie zgodzą.

Wyjście z niezręcznej sytuacji zaproponował radny Tadeusz Izydorczyk.

– Zgłaszam wniosek o dopisanie do porządku punktu „Sprawy różne” – powiedział radny.

Wniosek radnego poddano pod głosowanie. Radni zdecydowali większością głosów, że należy dać możliwość zabrania głosu mieszkańcowi gminy.

I można powiedzieć, że zdali mały test z demokracji. Samorząd jest dla obywateli i obywatele muszą mieć prawo wypowiadania się na tym forum. A to, czy wcześniej ci obywatele chwalili czy krytykowali wójta albo radnych, nie może tu mieć nic do rzeczy. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Panki

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Panki

gdzie

Gdzie przenieść bibliotekę?

Jarosław Jędrysiak15 sierpnia 2018
alkomat

Złapali pijanych po służbie

Jarosław Jędrysiak13 sierpnia 2018
gdzie

Gdzie ten Bogdan? Zimowa opowieść sołtysa

Jarosław Jędrysiak12 sierpnia 2018
gh

Perony przejdą modernizację

Jarosław Jędrysiak7 sierpnia 2018
jh

Mają skarbniczkę. Na długo?

Jarosław Jędrysiak1 sierpnia 2018
spor

Spór Wachowskiej z Tomczyk. Co mogą radni?

Jarosław Jędrysiak31 lipca 2018