Urlop? A co z roślinami domowymi? – Gazeta Kłobucka
Pozostałe artykuły

Urlop? A co z roślinami domowymi?

Poświęcamy im dużo czasu – a potem boimy się, że uschną, gdy pojedziemy na urlop. Jak temu zaradzić?
ARCH.
Urlop? A co z roślinami domowymi?

Kwiatki z parapetu na urlop z nami nie pojadą. Jak o nie zadbać, żebyśmy po powrocie nie zastali opadłych liści i uschniętych badyli w doniczkach?

Jeśli mamy rośliny na rabatach, posadzone wprost w gruncie – to poradzą sobie one i bez naszej obecności. Zwłaszcza jeśli przez resztę roku poświęcamy im choć minimum opieki. Co innego, gdy zieleń sadzimy w donicach, gdy umieszczamy ją pod dachami – gdzie nie ma szans na to, by nawodnił ją deszcz. W takich okolicznościach należy przed wyjazdem zadbać, by rośliny nie stały w pełnym słońcu, a w cieniu. Dobrze jest móc umieścić je we w miarę chłodnym pomieszczeniu. Ta kombinacja – cienia i chłodu – sprzyja większej wilgotności powietrza, co z kolei jest korzystne dla roślin i pozwala im dłużej przetrwać bez podlewania.

Są też sposoby na nawodnienie roślin pod naszą nieobecność. Ciekawy jest ten, która polega na zastosowaniu zwykłej plastikowej butelki. Najpierw w nakrętce robi się czymś ostrym kilka niedużych dziurek. Następnie butelkę napełniamy wodą i zakręcamy, po czym wbijamy nakrętką (czyli do góry dnem) do ziemi w doniczce. Woda powinna wtedy spływać dość wolno i stopniowo być dostarczana roślinie. Jest to też sposób – co jasne – bardzo tani.

Inne rozwiązanie to hydrożele, które wchłaniają wodę i następnie regularnie oddają ją roślinie. Trzy tygodnie przed wyjazdem preparat taki wsypuje się do dołka zrobionego w doniczce. Nasyca się on wodą podczas normalnego podlewania. Przed wyjazdem – podlewa się dodatkowo bardziej obficie. Hydrożel zadziała jak gąbka i będzie przez dłuższy czas oddawał wodę roślinie. Inne rozwiązanie to sączki, które można kupić w sklepach ogrodniczych. To stożkowe końcówki połączone z plastikowymi rurkami. Taką stożkową końcówkę wbija się do ziemi w doniczce. Wyżej niż doniczki umieszcza się pojemnik z wodą. Woda stopniowo spływać będzie do sączków i nawadniać roślinę w doniczce.

Przy okazji warto dodać, że odpowiednia doniczka do kwiatów musi mieć drenaż, czyli odprowadzenie wody w dnie. Bez tego ryzykujemy, że nadmiar wody zgromadzi się na dnie i spowoduje zgnicie korzeni rośliny – a potem jej śmierć. Takie dziurki od spodu to też kolejny sposób na to, aby pomóc roślinie przetrwać naszą nieobecność. Doniczki tego rodzaju można postawić np. na dobrze nasączonych ręcznikach – wtedy ta dodatkowa wilgoć też może pomóc posadzonym w doniczkach roślinom.

Jest oczywiście jeszcze jeden sprawdzony sposób. Nazywa się: „dobry i zaufany sąsiad”. Taki, który albo przyjdzie i podleje nasze kwiatki, albo na jakiś czas weźmie je do siebie do domu. Może warto pomyśleć i o takim rozwiązaniu? Być może jego pozytywne efekty na dłuższą metę okażą się znacznie wyrastać nawet poza korzyść w postaci ocalonych przed uschnięciem roślin doniczkowych – a nasza pasja stanie się zaczątkiem dobrosąsiedzkich relacji? (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Pozostałe artykuły

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Pozostałe artykuły

choroba

Jesteś na chorobowym? Sprawdź co można, a czego absolutnie nie wolno robić na zwolnieniu lekarskim?

Ewa Chojnacka10 października 2018
wypadek

Słowackie media pokazały twarze Polaków, którzy spowodowali wypadek koło Dolnego Kubína.

Ewa Chojnacka5 października 2018
magda

Witam!

Magdalena Kurzak25 sierpnia 2018
zlotowki

Co musisz wiedzieć o pożyczkach pod zastaw?

Ewa Chojnacka14 sierpnia 2018
magda

Witam!

Magdalena Kurzak12 sierpnia 2018
bb

Jak zabezpieczyć samochód na wakacyjny wyjazd

Ewa Chojnacka6 sierpnia 2018