Dieslem Krakowa nie zwiedzisz – Gazeta Kłobucka
Ekologia

Dieslem Krakowa nie zwiedzisz

Niedługo na krakowski Kazimierz nie wjedzie większość aut na benzynę i olej napędowy.
©JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Dieslem Krakowa nie zwiedzisz

Jeśli masz auto na olej napędowy albo na benzynę, niedługo nie wjedziesz do historycznych dzielnic Krakowa. I nieważne, czy jesteś turystą, który przyjechał tu pozwiedzać, czy odwiedzasz rodzinę

O smogu w Krakowie było głośno już na długo przedtem, zanim zaczęto podnosić problem zagrożeń wynikających z niskiej emisji w ogóle w Polsce. Miasto to położone jest na terenie ukształtowanym w taki sposób, że smog zasnuwa tu niebo dość łatwo i potem zalega – a wszyscy na ulicach i w domach go wdychają. Teraz miasto, popularne wśród turystów, także tych korzystających z własnych samochodów, poważnie wzięło się za temat strefy czystego transportu. Trwają konsultacje dotyczące jej ustanowienia jej w zabytkowej dzielnicy – na Kazimierzu. Jeśli decyzje zapadną, poza mieszkańcami wjazd mieliby tam tylko zmotoryzowani poruszający się pojazdami elektrycznymi, napędzanymi wodorem lub gazem ziemnym CNG.

Wybór historycznie cennej dzielnicy miasta jako terenu, w którym miałaby się pojawić strefa czystego transportu, uzasadnia się także tym, że w tego rodzaju dzielnicy wielu ludzi porusza się po prostu na piechotę. Poza efektem ekologicznym widzi się też szansę na dodatkowy efekt w zakresie bezpieczeństwa na ulicach. Wsparcie dla zwolenników wprowadzenia ograniczeń płynie z analiz zamówionych przez ministerstwo środowiska. Wskazują one jednoznacznie, że ograniczenie liczby pojazdów w tej lokalizacji znacząco wpłynie na jakość powietrza. Zwłaszcza na zawartość w nim tlenków azotu. Kierowanie się tego rodzaju normami jakości powietrza po prostu wyklucza diesle i benzyniaki, bo one nie są w stanie takich norm spełnić.

O ile turyści czy krewni do strefy czystego transportu nie wjadą, w lepszej sytuacji mają być sami mieszkańcy krakowskiego Kazimierza. Autami do 3,5 tony będą mogli tam nadal jeździć swobodnie – niezależnie od tego, jakie stosują paliwo. Na Kazimierz wjadą też napędzane nawet benzyną czy ropą taksówki, pojazdy służb miejskich i państwowych, osób pracujących w służbie zdrowia i wykonujących swe obowiązki, a także orszaki weselne i kondukty pogrzebowe. Te wykluczenia, choć ich niemało, są po prostu zdroworozsądkowe. Na Kazimierz wjadą też auta dostawców – ale już tylko w ciągu kilku wyznaczonych godzin.

Projekt wprowadzenia ograniczeń w ruchu został już pozytywnie zaopiniowany przez komisję infrastruktury krakowskiej rady miejskiej. Jeśli więc ktoś planuje wycieczkę do Krakowa i na Kazimierz własnym autem, raczej nie powinien odkładać jej na przyszły rok, a znaleźć czas już wkrótce. W mieście pod Wawelem ograniczenia w ruchu mniej ekologicznych pojazdów to kolejny front walki ze smogiem obok tego, który zakłada realizowaną już wymianę kotłów domowych i pochodzącej z ich kominów niskiej emisji. (opr. jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Ekologia

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 34 317-33-23

Więcej w Ekologia

K - EKO - Święta i ferie bez śniegu Czas przywyknąć (3672) + fot

Święta i ferie bez śniegu? Czas przywyknąć

Jarosław Jędrysiak13 stycznia 2020
ulga

Ulgą w smog

Jarosław Jędrysiak5 września 2018
fg

Chcą czystej energii

Jarosław Jędrysiak4 września 2018
re

Wybiorą lepsze jaja

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2018
tz

Byle jakiego pieca już się nie kupi

Jarosław Jędrysiak10 lipca 2018
zz

W góry po śmieci

Jarosław Jędrysiak8 lipca 2018