Ropopochodne odpady pod Kłobuckiem? – Gazeta Kłobucka
Lgota

Ropopochodne odpady pod Kłobuckiem?

Mieliśmy kontakt z przedstawicielami tej firmy. Ale o rozpoczęciu przez nią działalności w Lgocie dowiedzieliśmy się od mieszkańców. Starostwo nie zawiadomiło nas o wydanej decyzji – podaje burmistrz Jerzy Zakrzewski.
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Ropopochodne odpady pod Kłobuckiem?

NASZE INTERWENCJE. Kilka lat temu mieszkańcy Lgoty stoczyli batalię o składowanie odpadów w wyrobiskach obok wsi. Nie dziwi więc, że gdy teraz odpady mają być przetwarzane nieopodal miejscowości, zareagowali dość nerwowo

– Oni tu zwożą odpady ropopochodne. Polewają to jakimś środkiem, który zawiera bakterie. Te bakterie mają zlikwidować zanieczyszczenia. A do wsi niesie się ten zapach. Taki jakby starych podkładów kolejowych. Niech pan przyjedzie i zobaczy – mówi nam nasz czytelnik z Lgoty.

Z drogi powiatowej trzeba przejść dobre kilkaset metrów do miejsca, gdzie odbywa się to, co zaniepokoiło naszego rozmówcę i grupę mieszkańców wsi. Gdzieś w połowie drogi od ulicy do celu faktycznie w nozdrza uderza zapach kojarzący się z ropą lub podobnymi substancjami. Dochodzimy na miejsce. Na ogrodzonym nasypem poletku widać złożone ziemistego koloru substancje. Ktoś polewa je jakąś cieczą. Gdy zbliżamy się zanadto, pojawia się osoba pilnująca tego miejsca. Po rozmowie ze swym przełożonym człowiek ten grzecznie lecz stanowczo wzywa nas do opuszczenia terenu prywatnego.

– Dowiedziałem się, że coś się dzieje, od mieszkańców. Od razu rozesłałem pisma do kilku instytucji. By sprawdzili, czy odbywa się to zgodnie z prawem – mówi nam Lech Chłąd, sołtys Lgoty.

Swoje dociekania podjęli też mieszkańcy. Co ustalili?

– W urzędzie miejskim nie wiedzieli, że w Lgocie rozpoczęto tego typu działalność. Zezwolenie na nią wydał starosta – mówi nasz czytelnik. – Mieliśmy kontakt z przedstawicielami tej fi rmy. Ale o rozpoczęciu przez nią działalności w Lgocie dowiedzieliśmy się od mieszkańców. Starostwo nie zawiadomiło nas o wydanej decyzji – podaje burmistrz Jerzy Zakrzewski.

– Nie wiemy, czy ktokolwiek kontroluje to, co się tam teraz dzieje. Czy są kontrole przestrzegania zasad, jakie tej fi rmie wyznaczono w zezwoleniu starosty? – formułuje obawy nasz czytelnik. Zezwolenie starosty dotyczy przetwarzania na poletku bioremediacyjnym pod Lgotą odpadów w postaci gleby i ziemi zawierającej substancje ropopochodne. Sposób postępowania z odpadami jest szczegółowo określony – i ma być kontrolowany. Przez starostę i przez Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska w Katowicach.

Staroście przesłaliśmy długą listę pytań. Nie otrzymaliśmy umówionej odpowiedzi do zamknięcia tego numeru gazety. Czekamy też na odpowiedź z częstochowskiego oddziału WIOŚ.

Bez zwłoki odpowiedział nam za to przedstawiciel fi rmy, która prowadzi wspomnianą działalność w Lgocie.

– Ostatnia kontrola starostwa przeprowadzona została 6.12.2018 r. Nie stwierdziła żadnych odstępstw lub naruszeń od uzyskanej decyzji [wydanej przez starostę – przyp. red.] – zapewnia Jan Jarosiński, przedstawiciel spółki Hydrogeotechnika z Kielc. Wśród kilku spraw, o które pytaliśmy, był też niemiły zapach.

– Charakterystyczny zapach substancji ropopochodny pojawia się jedynie w bezpośrednim otoczeniu naszego poletka i to jedynie w okresie samej dostawy. Po zaaplikowaniu naszych bakterii oczyszczających zapach ustępuje – pisze nam Jarosiński. – Twierdzimy, że powtarzanie nierzetelnych informacji o rzekomym docierania zapachów ropopochodnych do zabudowań miejscowości Lgota jest nieuzasadnione. Ten fakt potwierdziła kontrola Starostwa Powiatowego w dniu 6.12.2018 r. Odczuwalne zapachy kończyły się 80-100 metrów od poletka – dodaje.

Tymczasem 20 grudnia w Lgocie ma być poświęcone sprawie zebranie mieszkańców. A my do tematu na pewno jeszcze wrócimy – po uzyskaniu odpowiedzi starostwa i WIOŚ-u. (jar)

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

  1. Try

    3 czerwca 2019 at 11:35

    e. m. ecopar to Ewa Minge ecopar? Woźniak to jej mąż

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Lgota

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Lgota

cross

Urządzają motocross na dziko

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2019
policja

Dopadli „niecierpliwych”

Jarosław Jędrysiak8 czerwca 2019
yujh

W sprawie odpadów – cisza

Jarosław Jędrysiak7 kwietnia 2019
za

Znak za mało ostrzega?

Jarosław Jędrysiak20 lutego 2019
yu

Coś słychać w sprawie odpadów?

Jarosław Jędrysiak17 lutego 2019
rgb

Lgota Co WIOŚ ustalił w sprawie odpadów?

Jarosław Jędrysiak28 stycznia 2019