„To będą spełnione święta” – Gazeta Kłobucka
Kłobuck

„To będą spełnione święta”

„To będą spełnione święta”

„Gazeta Kłobucka”: Za kilka dni święta Bożego Narodzenia. Spędzi je pan w domu?
Jerzy Zakrzewski:
Tak, tradycyjnie, jak co roku.

GK: Jak wyglądają święta u rodziny Zakrzewskich?
J.Z.:
Rodzinnie. Wigilię spędzamy u nas, u teściowej lub u siostry – w zależności od tego, kto ma dyżur (uśmiech). Podobnie wygląda pierwszy dzień świąt. Jemy obiad wspólnie z całą rodziną.

GK: Ile osób zbiera się przy wigilijnym stole?
J.Z.:
Rekordowo nawet 20. Mamy duży dom, więc miejsca wystarczy dla każdego.

GK: A w kuchni pan pomaga?
J.Z:
No niestety nie. Może zabrzmi to dziwnie, ale wolę sprzątać, niż gotować (uśmiech). Kolację wigilijną w całości przygotowuje moja żona, ja pomagam w porządkach.

GK: A co zagości na wigilijnym stole?
J.Z.:
Tradycyjnie, jak w większości polskich rodzin: karp, zupa grzybowa, kapusta z grochem i pierogi z grzybami.

GK: Te święta będą dla państwa chyba wyjątkowo optymistyczne, został pan burmistrzem na kolejne 5 lat.
J.Z.:
Nie ukrywam, że zarówno ja, jak i moi bliscy cieszymy się z tego wyniku wyborczego.

GK: To samo może pan powiedzieć o całym ugrupowaniu, z którego pan startował?
J.Z.:
Co konkretnie ma pani na myśli?

GK: Uważa pan, że Koalicja Wyborcza w tych wyborach odniosła sukces?
J.Z.:
Mamy 10 radnych w gminie, 2 w powiecie, z naszego ugrupowania wywodzi się też wójt Przystajni – Henryk Mach. Wokół Koalicji pojawiło się też wiele nowych twarzy, które wniosły świeżość i nowe pomysły. Myślę, że to dobrze wróży na przyszłość.

GK: W poprzedniej kadencji mieliście 12 radnych w gminie, więc tegoroczny wynik to raczej spadek popularności.
J.Z.:
Nasi kandydaci w każdym z okręgów zdobyli największą liczbę głosów. Gdyby nie zmiana ordynacji wyborczej, to mielibyśmy radnego z każdej miejscowości.

GK: A może gdyby nie rozłam w Koalicji, to tych radnych byłoby więcej. Odeszli od was: Danuta Gosławska, Barbara Błaszczykowska i Zygmunt Bełtowski. Radna Gosławska była też przez ostatnie 4 lata przewodniczącą rady, zresztą bardzo merytoryczną i skuteczną. To duża strata dla Koalicji?
J.Z.:
Nie. Każdy ma prawo do takich decyzji i własnej drogi.

GK: A zna pan powody tych decyzji?
J.Z.:
Mogę się domyślać, ale jeśli ta druga strona nie wypowiada się na ten temat, to ja również nie będę tego robił. Tak nakazuje dobry ton kultury politycznej.

GK: W powiecie też nie poprawiliście wyniku w porównaniu z poprzednimi wyborami, zdobyliście 2 mandaty. Mogły wam one jednak dać współwładzę w powiecie. Czuje się pan oszukany przez ugrupowanie Henryka Kiepury?
J.Z.:
Uważam, że mogło to inaczej wyglądać. Dla naszego ugrupowania ważniejszy był realny wpływ na działania i inwestycje w powiecie, niż „kupczenie” stanowiskami. Gdyby PSL stworzyło koalicję z nami, nie musiałoby dochodzić do żadnych zmian personalnych w starostwie, bo nam nie zależało na stołkach. Wystarczyłoby, że mielibyśmy swoich przedstawicieli w postaci nieetatowych członków zarządu i wpływ na inwestycje. Koalicja Samorządowa to marka z dużym doświadczeniem, działająca na samorządowym rynku od kilkunastu lat. Unia Samorządowa z Wręczycy Wielkiej, z którą PSL stworzyło koalicję w powiecie, to twór, który powstał kilka miesięcy przed wyborami na potrzeby polityczne.

GK: Uważa pan, że PSL wolał partnera, który nie będzie miał nic do powiedzenia, bo dostanie kilka stanowisk?
J.Z.:
Ja tego nie powiedziałem (uśmiech). Zobaczymy, ta kadencja ma aż 5 lat. Wszystko może się jeszcze zdarzyć.

GK: Gdybyście mieli jednego radnego więcej w radzie powiatu, może nie doszłoby do takiej sytuacji. Jesteście – jak pan mówi – od kilkunastu lat na rynku, macie swojego burmistrza w mieście powiatowym. Przez te lata nie zrobiliście nic w tej kwestii.
J.Z.:
. Jesteśmy przed wyborami władz w Koalicji. To pokazuje, że trzeba coś w tym kierunku zmienić. Rzeczywiście wynik mógłby być lepszy, jednak byliśmy tak zajęci pracą, że w przeciwieństwie do PSL-u bardzo późno rozpoczęliśmy kampanię wyborczą. Jestem jednak dobrej myśli. Mamy w Koalicji nowe twarze i jesteśmy otwarci na współpracę.

GK: Nawet z opozycją?
J.Z.:
Z każdą opozycją, która chce współpracować. Po zachowaniu niektórych radnych widać, że współpracy tej nie będzie, ponieważ chcą oni dalej iść tą samą destrukcyjną drogą donosów, kontroli, skarg i uprzykrzania życia urzędnikom.

GK: Boi się pan kontroli?
J.Z.:
Wręcz przeciwnie! Obecnie mamy tyle instytucji zewnętrznych kontrolujących urzędy, że czasami po jednej kontroli rozpoczyna się druga. Są one przeprowadzane przez poważne organy nadzorujące, w których pracują kompetentni w tych sprawach ludzie. Ja mówię o bezzasadnych i niczemu niesłużących kontrolach ludzi, które sprawiają, że urzędnik przez 2 tygodnie stoi przy kserokopiarce i przygotowuje dla nich dokumenty z 4 lat, do których jako radni mieli dostęp przez ten cały okres. Proszę powiedzieć, czy to nie jest utrudnianie życia i bieżącej pracy urzędu? Przecież my nie mamy żadnych dodatkowych pracowników do takich zadań, tylko ktoś musi oderwać się od bieżących obowiązków, zostawić ważne dokumenty finansowe, wnioski na inwestycje czy inne i tym się zająć. Szkoda, że ludzie, którzy ubiegali się o fotel burmistrza w tych wyborach, tak bardzo nie rozumieją działania urzędu.

GK: Czyli z opozycją nie planuje pan pojednania.
J.Z.:
Nie ubliżajmy całej opozycji, bo obecnie, oprócz Koalicji, mamy 4 ugrupowania w radzie. Mogę współpracować z każdą opozycją, nawet tą najtwardszą, ale nie ma mojej zgody na takie uprawianie polityki, jak w przypadku „Uczciwego Samorządu”. Byłem 12 lat radnym i nie pamiętam takich zachowań ze strony któregokolwiek z ugrupowania. Rada powinna opiniować, wnosić wnioski, podsuwać pomysły, a nie wchodzić w kompetencje burmistrza i jego pracowników w urzędzie. Widać, że panowie Witold Dominik i Aleksander Tokarz tęsknią za czasami, kiedy to radni wybierali burmistrza i co kilka tygodni szantażowali go odwołaniem. Niestety, teraz to mieszkańcy dokonują tego wyboru i radni ci muszą schować swoje ambicje polityczne i w końcu się z tym pogodzić, szanując przepisy prawa.

GK: Kiedy na wjeździe do Kłobucka staną w końcu „witacze” jak przystało na XXI wiek? Minęły 4 lata i jak straszyły za burmistrza Nowaka, tak straszą za pana rządów.
J.Z.:
Myślę, że przez ostatnie 4 lata udowodniłem, że estetyka miasta jest dla mnie bardzo ważna, zwłaszcza jego centrum. Witacze pochodzą z minionej epoki, przyznaję. Mam nadzieję, że w niedługim czasie uda nam się to zmienić. W poprzedniej kadencji było tyle pracy, że zeszło to zupełnie na drugi plan.

GK: A w którym roku mieszkańcy będą witać Nowy Rok na wyremontowanym basenie?
J.Z.:
Jeśli wszystko dobrze pójdzie, to rozpoczniemy jego budowę w 2020 roku, potrwa to około 2 lat. W nadchodzącym roku zabezpieczyliśmy środki na dokumentację projektową.

GK: Ma pan pomysł na sfinansowanie tak drogiej inwestycji?
J.Z.:
Będziemy ubiegać się o środki zewnętrzne. Liczę natomiast również bardzo mocno na przychody z podatków, które dadzą nam nowi inwestorzy w gminie.

GK: Myśli pan o firmie Hillwood, która ogłosiła budowę hal przemysłowo-magazynowych pod Libidzą?
J.Z.:
Tak, ich budowa rusza w styczniu i jest to naprawdę gigantyczna inwestycja. Myślę, że mogę również zdradzić, że nasza gmina ma szansę na kolejnego dużego inwestora, który chce ulokować tu swoją firmę. Jeśli doszłoby to do skutku, dochody z wpływów z podatków mogłyby pokryć modernizację odkrytego basenu na OSiR. Natomiast korzystając z okazji, chciałem podziękować wszystkim, którzy oddali na mnie swój głos, bo dzięki nim te święta będą dla mnie naprawdę spokojne i spełnione. Życzę również wszystkim radości i optymizmu, a przede wszystkim zdrowia i wytchnienia w gronie rodzinnym.

GK: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Ewa Chojnacka

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck

3e2

Piotr świetnie zna historię i biologię

Jarosław Jędrysiak24 marca 2019
ksiaze

Spektakl „Mały Książę” – już jutro w MOK Kłobuck!

Ewa Chojnacka23 marca 2019
K - Kto zrobił najlepszy 2

Kto zrobił najlepszy deser?

Jarosław Jędrysiak17 marca 2019
dzienkobiet

Święto kobiet w Kłobucku!

Jarosław Jędrysiak16 marca 2019
matematyk

Karol matematyk

Jarosław Jędrysiak16 marca 2019
kłobuck

Prezydent Duda pomoże obwodnicy?

Jarosław Jędrysiak11 marca 2019