Nalegają na zmniejszenie progów – Gazeta Kłobucka
Krzepice

Nalegają na zmniejszenie progów

ARCHIWUM.
Nalegają na zmniejszenie progów

PROBLEM. Znów poświęcono uwagę nowym, wysokim progom spowalniającym na ulicy Mickiewicza w Krzepicach. Oczekuje się, że zarządca tej powiatowej drogi podejmie działania, które zapewnią bezpieczeństwo, ale i nie będą nadmiernie uprzykrzać życia kierowcom

Progi na Mickiewicza były pierwszą sprawą problemową, którą poruszono na ostatniej sesji. Poświęcono im zresztą całkiem sporo czasu.

– Mam pytanie do radnych powiatowych. Czy zamierzają państwo zmienić te progi na takie, jak były tam wcześniej? – zapytała radna Bożena Kozak.

Radna reprezentuje w radzie Dankowice, a to z tej wsi trzeba dojeżdżać do Krzepic właśnie ulicą Mickiewicza, czyli za każdym razem przez trzy progi, które z racji swej wysokości wymuszają zwolnienie niemal do zera. Przejazd z sugerowaną przez znak prędkością 20 na godzinę naszym zdaniem grozi uszkodzeniem zawieszenia samochodu. Podobnie oceniła sytuację radna z Dankowic.

– Niepotrzebnie są tam trzy te progi – uważa członek zarządu powiatu, Józef Borecki. – Były już głosy mieszkańców i starostwo o tym wie – dodał.

Borecki, choć ocenia, że progów jest o jeden za dużo, cytuje opinię dyrektora zarządu dróg, iż ich wysokość mieści się w normie. Choć to nie na liczbę, a właśnie na wysokość progów skarżą się kierowcy, których opinie na sesji przekazuje radna Kozak. Wypowiedź dyrektora zarządu dróg o zgodności wysokich progów z przepisami była i w naszym ostatnim artykule na ten temat. Rzecz w tym, że do remontu drogi progi były tu niższe – i też wymuszały ograniczenie prędkości w rejonie szkoły. Podobnie na sprawę patrzy sołtys Dankowic.

– Nie będę się spierał o zgodność z przepisami. Ale chodzi tu jeszcze o coś takiego, jak aspekt społeczny – podkreślił Jakub Zalewski.

Dla zilustrowania skutków założenia nowych, wysokich progów sołtys opowiedział zdarzenie, którego był świadkiem. Otóż jednym z aut jechała ulicą Mieckiewicza 4-osobowa rodzina. Gdy auto najechało na pierwszy próg zwalniający, okazało się, że trzy osoby musiały z niego wysiąść, żeby to auto mogło dalej jechać. Jedną stroną sprawy jest więc bezpieczeństwo i kwestia ograniczenia prędkości pod szkołą, drugą – ułatwienie życia kierowcom poprzez przywrócenie progów o mniejszej wysokości, jakie były tu przed remontem drogi.

Wysokie progi narażają też na ryzyko przedsiębiorców, którzy do Dankowic dojeżdżają autami dostawczymi, często wyładowanymi różnymi towarami.

– Takie załadowane auto nie jest w stanie bezpiecznie pokonać tych progów – uważa Zalewski. Inaczej na sprawę patrzy radny powiatowy Zbigniew Kulej. Zauważa, że wśród mieszkańców są zarówno tacy, którzy chcieliby zmniejszenia progów zwalniających lub nawet ich demontażu, ale i tacy, którzy chcieliby, aby przy szkole były one może nawet jeszcze szersze. Radny Rafał Balcerzak zauważył, że progi wymusiły na kierowcach ustępowanie pierwszeństwa dzieciom, które przez przejścia dla pieszych idą tu do szkoły. Przypomniał też, że na Mickiewicza jeszcze nie tak dawno głównym i podnoszonym publicznie problemem była właśnie nadmierna prędkość kierowców i wynikający stąd brak bezpieczeństwa dzieci. Jego zdaniem progi powinny więc pozostać w obecnej liczbie, choć dopuszcza też ich ewentualne obniżenie.

– Mieszkam przy drodze powiatowej i wiem, jakie są prędkości – dodał Kulej. – Nie ma innej metody zdyscyplinowania kierowców jak tylko poprzez montaż progów zwalniających – uważa świeżo upieczony radny powiatowy.

Kulej widzi też sprawę wysokości progów bardziej formalnie.

– Te progi spełniają normy. A skoro jakieś auto ich nie przejeżdża, to znaczy, że musi jechać do mechanika – ocenił. – Zgadzam się jednak z państwem, że te progi są ciut za wysokie – dodał pojednawczo.

Borecki powtórzył za Kulejem, iż w sprawie progów na Mieckiewicza opinie były różne, w tym i sugerujące ich demontaż. Ale o pozostawienie „leżących policjantów” miał tu wnioskować wiceprzewodniczący krzepickiej rady miejskiej. Co na to wywołany do tablicy radny?

– Tak, ja jestem za tym, aby te progi były, ale nie takie progi, przez które się nie da przejechać. Potwierdzam to, co mówią mieszkańcy Dankowic i Krzepic. Pan Kulej, który odwozi tam dziecko do szkoły, na pewno widzi, jakie przez te progi są teraz korki na Mickiewicza. Wystarczy wyjechać z placu przy szkole i korek jest stamtąd do skrzyżowania z Muznerowskiego. Potem jednemu się spieszy, drugiemu nie i jest przepychanie się na siłę. Przecież nie o to chodzi, bo próg ma wpływać na biezpieczeństwo, a nie odwrotnie – powiedział Tomasz Rakowski.

Dyskusję podsumował przewodniczący Mateusz Kluba, wyrażając nadzieję, że jeśli pojawi się taka możliwość, to progi na Mickewicza zostaną poprawione.

A my przypomnijmy uwagę szefa dróg powiatowych – że jeśli do wymiany progów miałoby dojść, to potrzebne by na to były pieniądze. Remont Mickiewicza robił powiat, ale z wydatną pomocą finansową gminy Krzepice. Kto miałby teraz poprawić progi zamontowane tuż-tuż przed wyborami i dziś wielu kierowcom sprawiające niepotrzebnie za duży kłopot?

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Krzepice

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Krzepice

bartel

Panie we własnym gronie

Jarosław Jędrysiak18 marca 2019
yyy

Nowe życie kolorowych skrawków

Jarosław Jędrysiak10 marca 2019
fg

Kompletują radę seniorów

Jarosław Jędrysiak9 marca 2019
rteg

Stacja działa, ale filtry są zapchane

Jarosław Jędrysiak2 marca 2019
alkomat

Zamknął skalę alkomatu

Jarosław Jędrysiak25 lutego 2019
7u6

Spotkanie Wschodu z Zachodem

Jarosław Jędrysiak24 lutego 2019