Pekaesy pojadą przez powiat – Gazeta Kłobucka
Powiat

Pekaesy pojadą przez powiat

Starosta referował sprawy związane z transportem publicznym. Widzi nadzieję w podpisanej właśnie wspólnej deklaracji samorządów. Czas jest gorący – uczniowie wybierają szkoły średnie. Czym dojadą do Kłobucka i Krzepic?
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Pekaesy pojadą przez powiat

KOMUNIKACJA. Nasze lokalne samorządy próbują brać się poważnie za problem komunikacyjnego wykluczenia coraz większej liczby mieszkańców. Niezależnie od politycznych zapowiedzi – działają też we własnym gronie i we własnym zakresie

Spotkań władz powiatu i naszych gmin w sprawie komunikacji publicznej było już sporo. To ostatnie, z 7 marca, zaowocowało przyjęciem wspólnej deklaracji dotyczącej zapewnienia połączeń komunikacyjnych dla mieszkańców naszego powiatu. Podpisały ją tutejsze samorządy, można powiedzieć – niezależnie od polityki, a bardziej wyrażając chęć szukania rozwiązania problemu mieszkańców.

Głównie wola współdziałania
Deklaracja nie jest jeszcze pakietem szczegółowych rozwiązań, niemniej warto zauważyć, że w przeszłości różnie bywało z wolą i gotowością współpracy wszystkich gmin dla zapewnienia podstaw funkcjonowania transportu publicznego. Na przeszkodzie stawało też wielokrotnie odkładane wejście w życie przepisów dotyczących zasad organizowania takiego transportu. Nasz powiat już dawno miał wypracowane zręby organizacji takiego transportu. Ale bez obowiązującej ustawy to wszystko w zasadzie mogło tylko zalegać na półkach w starostwie. Jednocześnie degradacja komunikacji publicznej w sposób zauważalny już dla wszystkich postąpiła naprzód. Wola współdziałania samorządów jest więc zrozumiała.
Niedługo po podpisaniu porozumienia starosta Henryk Kiepura referował tę sprawę i był z niej odpytywany podczas obrad rady gminy w Przystajni.
– Pracujemy nad tym problemem od kilku lat. Przypomnę, że w poprzedniej kadencji zaawansowane były prace nad komunalizacją częstochowskiego PKS-u, mogliśmy to zrobić tylko z powiatem częstochowskim, mieliśmy około 30 milinów złotych na nowe autobusy, ale ostatecznie nie udało się tego projektu przeprowadzić i mamy sytuację taką, jaką mamy – przypomniał starosta.
Dodajmy, że przyczyną niepowodzenia komunalizacji było wycofanie się z niej częstochowskiej „połowy” przyszłego związku komunalnego, a komunalny PKS nie mógłby operować z Częstochowy tylko i wyłącznie pod zarządem powiatu kłobuckiego. Krótko mówiąc: nasz powiat nie miał szans zrealizować tego projektu i pewnie także dlatego dziś zwykle wspomina się o tym w charakterze zmarnowanej szansy

Bez autobusów nie będzie szkół
Teraz czas na konkretne rozwiązania komunikacyjne jest szczególnie pilny, bo wkrótce do szkół średnich ruszy podwójny rocznik absolwentów wygaszanych gimnazjów i nowych, 8-letnich podstawówek. Nic się nie uda za darmo.
– Liczymy się z tym, że trzeba będzie do tego publicznego transportu dopłacić. Szczególnie trudny może być okres przejściowy, czyli najbliższy rok lub dwa. Do czasu całkowitego uregulowania tego transportu albo w drodze przetargu, albo udzielenia koncesji – zapowiada Kiepura.
Pytania i uwagi, które padły w Przystajni, w zasadzie można by zadać w każdym miejscu powiatu.
– W planach Prawa i Sprawiedliwości jest polityka przywracania autobusów lokalnych – zauważył przewodniczący rady Zbigniew Kmieć. – Być może w tym zakresie przyjdzie pomoc od rządu i będziemy mogli się uporać z tym problemem szybciej – dodał, nawiązując do wypowiedzi starosty.
– O tym również rozmawialiśmy z wójtami i burmistrzami – potwierdził Kiepura. – Natomiast na razie są zapowiedzi, że szczegóły będą znane za trzy tygodnie czy za miesiąc. Wtedy też na pewno zrobimy podobne spotkanie samorządów, abyśmy mogli się do nich dostosować – zapowiedział starosta.
Oczywiście, czego nikt nie kryje, samorządy liczą, że wraz z rządowym programem pojawią się też konkretne pieniądze do wykorzystania na transport publiczny.
Nieco później kilka słów dołożył też od siebie wójt Przystajni, czyli jeden z sygnatariuszy wspomnianej deklaracji samorządów dotyczącej komunikacji.
– Dla młodzieży szkolnej jednym z głównych argumentów za wyborem szkoły średniej jest dostępność transportu publicznego. Z tym zawsze był problem. Teraz, kiedy trwa nabór do szkół, gdy podejmowane są decyzje o ich wyborze, postawiliśmy sprawę zdecydowanie, by taka deklaracja dotycząca organizacji transportu zapadła – powiedział Henryk Mach.
Z Przystajni, skoro już tu jesteśmy, ma być np. połączenie do Kłobucka i do Krzepic, gdzie są szkoły średnie. Oczywiście z połączenia skorzystają też inni mieszkańcy.
– Chcemy, żeby młodzież miała tę pewność, że może spokojnie wybrać szkoły w powiecie – dodał Mach.
I wójt zakłada, że nie obejdzie się bez dopłat do tego rodzaju kursów. W zakresie przepisów dotyczących transportu zbiorowego, które to od lat nie wchodzą w życie, do wiadomości publicznej dotarły wiadomości o nowych zmianach i kolejnej już koncepcji. Większy wpływ na organizację transportu ma mieć np. marszałek województwa. A samorządy lokalne – mają diagnozować własne potrzeby transportowe. Co z tego wyniknie i czy potencjalni pasażerowie będą zadowoleni, to się okaże.

Nie tylko plusy
Trzeba tu też wspomnieć, że organizowanie transportu, a zwłaszcza dopłacanie do niego przez samorządy czy – w nowym programie politycznym – przez rząd ma nie tylko zwolenników. Zapaść komunikacji to poniekąd wynik działania wolnego rynku. Dziś połączenia są tam, gdzie są opłacalne. Gdzie je polikwidowano – do przywróconych trzeba będzie dopłacać. Każda taka dopłata bierze się z podatków, więc poniekąd z kieszeni każdego obywatela, również tego, który nigdy autobusem nie jeździ. W dyskusji na Facebooku pod linkiem do naszego ostatniego artykułu na temat transportu publicznego też spierano się, czy należy, czy nie należy dopłacać do autobusów, które „wożą powietrze”. Wszelkie dopłaty mają i tę konsekwencję, że w gorszej sytuacji stawiają przewoźników, którzy radzą sobie i bez dopłat. A skoro radzą sobie – to widocznie są lepsi. Dopłaty, zwłaszcza źle pomyślane, mogą być sponsorowaniem słabych firm ze szkodą dla tych sprawnie działających. Dlatego tak wiele zależy tu od szczegółów rozwiązań, jakie miałyby zostać przyjęte. A tych ciągle nie znamy. Ważne, by odtwarzana komunikacja była przede wszystkim dobrze zarządzana, z poszanowaniem każdego wydanego na nią grosza. Bo inaczej pochłonie masę pieniędzy, a niekoniecznie rozwiąże nasze komunikacyjne problemy.

2 komentarze

2 Komentarze

  1. Graf - Cad

    22 marca 2019 at 13:32

    Niech Polska rosnie w siłę , a obywatel korzysta z dóbr naszego powiatu …

  2. Ela

    20 marca 2019 at 06:24

    A gdzie był Starosta za poprzedniej władzy PO-PSL ?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powiat

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Powiat

gfb

USG zrobisz w ośrodku zdrowia

Jarosław Jędrysiak24 czerwca 2019
przemarsz

Orkiestry grały w malowniczym Wąsoszu

Jarosław Jędrysiak24 czerwca 2019
kadra

Duża i Mała Piłkarska Kadra Czeka

Stanisław Wrzesiński18 czerwca 2019
policja

Policja ma trzy nowe bryki

Jarosław Jędrysiak16 czerwca 2019
dziury

Liczyli dziury

Jarosław Jędrysiak3 czerwca 2019
kiepura

Wygrywa PiS, Kiepura bez mandatu

Jarosław Jędrysiak1 czerwca 2019