Obiecał przed wyborami, słowa nie dotrzymał? – Gazeta Kłobucka
Wywiad

Obiecał przed wyborami, słowa nie dotrzymał?

ARCHIWUM.
Obiecał przed wyborami, słowa nie dotrzymał?

O stanie gminnej oświaty, jakości nauczania w szkołach i konflikcie z rodzicami uczniów klasy trzeciej kłobuckiej Dwójki, którzy nie chcą, aby ich dzieci dalej uczyły się w tej szkole, rozmawiamy z burmistrzem Jerzym Zakrzewskim

„Gazeta Kłobucka”: Podobno przed wyborami obiecał pan rodzicom dzieci klasy trzeciej uczęszczających do Szkoły Podstawowej nr 2, że wyrazi pan zgodę na przeniesienie ich do Trójki. Słowa pan nie dotrzymał.
Jerzy Zakrzewski:
Nie obiecałem, ale zadeklarowałem, że jeśli przepisy prawa na to pozwolą, to oczywiście jest taka możliwość. To była luźna rozmowa z jednym z rodziców.

GK: I jest możliwość?
J.Z.:
Artykuł 205 ustawy o prawie oświatowym mówi wyraźnie, że nie. Owszem, byłaby możliwość utworzenia klasy czwartej w szkole podstawowej przekształconej z gimnazjum, czyli w SP nr 3, jednak warunek jest taki, że obecnie w SP nr 2 musiałyby być dwa oddziały klas trzecich. Rodzic może przenieść swoje dziecko do innej szkoły, ale wyłącznie indywidualnie oraz jeśli istnieje taki oddział i jest wolne miejsce. Wówczas może to zrobić za zgodą organu prowadzącego i dyrekcji szkoły. Poza tym część rodziców chce zostawić swoje dzieci w SP nr 2, tak więc nie ma podstaw do likwidacji tego oddziału.

GK: A co na to Ministerstwo Oświaty?
J.Z.:
Potwierdziło nasze stanowisko odmawiające utworzenia oddziału w SP nr 3, podobnie kuratorium.

GK: Rodzicom jednak z jakiegoś powodu zależy na tym, aby ich dzieci uczyły się właśnie w Trójce, mają chyba do tego prawo.
J.Z.:
Według rodziców to najlepsza szkoła w Kłobucku. Nie wiem, skąd jednak taka opinia. Rodzice twierdzą, że Dwójka posiada zbyt małą ofertę edukacyjną, a przecież podstawa programowa jest taka sama dla wszystkich jednostek oświatowych w gminie. Podnoszone są również kwestie higieny, bezpieczeństwa i zaplecza edukacyjnego. Rodzice złożyli na mnie skargę w tej sprawie.

GK: Nie uważa pan, że coś w tym jest?
J.Z.:
Nie zgadzam się z tym. Trudno mnie winić za wieloletnie zaniedbania moich poprzedników. W ostatnich czterech latach na Szkołę Podstawową nr 2 przekazaliśmy najwięcej środków. Powstało tu boisko wielofunkcyjne, wykonaliśmy remont dachu…

GK: Dach to raczej standard, a nie żadne ulepszenie.
J.Z.:
Zgadza się, ale trzeba go było zrobić, jeśli nie spełniał wymogów. Zaczęliśmy od tego, co najpilniejsze. Wszystkiego od razy nie da się zrobić.

GK: Rodzicom bardziej chyba zależy na ofercie edukacyjnej, infrastrukturze szkoły.
J.Z.:
W tegorocznym budżecie zabezpieczyliśmy 300 tys. zł na dostosowanie dróg ewakuacyjnych w tej szkole i system oddymiania. W ostatnim czasie przybyło sprzętu edukacyjnego, tablic multimedialnych. Jest zielona pracownia, nowoczesna pracownia chemiczna, biologiczna. Szkoła jest coraz bardziej nowoczesna. Krok po kroku idziemy do przodu.

GK: Ale nie ma elektronicznego dziennika, który w SP nr 3 jest.
J.Z.:
Taki dziennik będzie wprowadzony od września. Nie wiem jednak, czy ma on wpływ na ofertę edukacyjną i poziom nauczania. Dwójka to szkoła z 90-letnią tradycją i uważam, że to jej atut.

GK: À propos poziomu nauczania. Rodzice mają również zastrzeżenia do kadry nauczającej.
J.Z.:
Rzeczywiście, w argumentacji pojawia się również zarzut, że SP nr 2 ma słabą kadrę. Arkusze organizacyjne opiniuje jednak kuratorium i gdyby któryś z nauczycieli nie miał odpowiednich kwalifi kacji, na pewno nie zostałyby one zatwierdzone. Po naszej wewnętrznej analizie okazało się, że w tej szkole uczą absolwenci studiów dziennych z tytułami magistrów i jeden z tytułem doktora. Natomiast kwestia oceny nauczyciela to rola dyrektora szkoły i rodziców. To wykracza poza rolę organu prowadzącego.

GK: W swoim programie wyborczym deklarował pan nowoczesne i przyjazne szkoły.
J.Z.:
Nadal podtrzymuję tę deklarację. Tylko na ten rok zaplanowaliśmy kolejny remont bloku żywieniowego w SP nr 3, projekt sali gimnastycznej przy SP nr 1, modernizację instalacji elektrycznej i oświetleniowej za blisko 100 tys. zł w Przedszkolu nr 2 w Kłobucku, projekt boiska wielofunkcyjnego w Łobodnie. Chcemy też doposażyć place zabaw przy przedszkolach i pracownie w szkołach. Złożyliśmy także wniosek na kwotę 900 tys. zł, który pozwoli nam wprowadzić do wszystkich trzech szkół w Kłobucku programy edukacyjne i zakupić sprzęt multimedialny. Chciałbym podkreślić, że w ostatnich czterech tylko latach wydaliśmy rekordową sumę na gminną oświatę w skali ostatnich kilkudziesięciu lat, gdy w szkoły się nie inwestowało, tylko opłacało ich bieżącą działalność. Potrzeba czasu, aby te wieloletnie zaległości nadrobić. Dlatego liczę przede wszystkim na wyrozumiałość rodziców i proszę o cierpliwość.

GK: Dziękuję za rozmowę.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Wywiad

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Wywiad

re

W powiecie szaleje żółtaczka!

Jarosław Jędrysiak18 października 2018
danuta

Ludzie są dla mnie bardzo ważni

Ewa Chojnacka15 października 2018
zakrzewski

Proszę mi zaufać i pozwolić działać

Ewa Chojnacka12 października 2018
zakrzewska

Zawsze trzymamy się razem

Magdalena Kurzak19 marca 2018
pocz

Pocztówki z Syrii

Jarosław Jędrysiak28 grudnia 2017
zielone ładowarki

Dlaczego w powiecie nie ma Zielonych Ładowarek?

Piotr Wiewióra12 października 2017