Zrobią drogę – ale bez chodnika – Gazeta Kłobucka
Górki, Stany, Przystajń, powiat

Zrobią drogę – ale bez chodnika

Mieszkanki przyszły prosić radnych z gminy o lobbowanie za tym, aby starostwo wykonało w ich miejscowościach drogę z prawdziwego zdarzenia – czyli z chodnikiem.
©JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Zrobią drogę – ale bez chodnika

PROBLEM. Mieszkańcy Górek i Stanów czekają na drogę już od lat – jezdnia ma tu od dawna stan fatalny i na pewno łapie się do czołówki najgorszych w całym powiecie. Teraz dowiedzieli się, że droga, którą mają im dopiero zaprojektować, ma powstać bez chodnika. Całą radość, że się wreszcie remontu doczekają, diabli wzięli

– Cieszymy się, że w końcu zrobił się jakiś ruch w sprawie naszej drogi. Razem ze starostą, wójtem, projektantem i mieszkańcami zrobiliśmy taki jej przegląd w terenie. Ale jesteśmy niepocieszeni, bo w projekcie przebudowy drogi nie przewiduje się chodnika – zarysowała problem sołtyska Górek, Jadwiga Jelonek.

Sołtyska wraz z kilkoma mieszkankami przybyła w tej sprawie specjalnie na sesję rady gminy. Droga przez Górki i Stany jest zarządzana przez powiat. To powiat tu decyduje – ale w praktyce także gmina dokłada się do przebudowy drogi. Przynajmniej takie deklaracje padały od początku – i teraz też podtrzymuje je wójt Henryk Mach. Oczywiście wszystko w odpowiednim czasie. Najpierw potrzebny jest projekt. No i właśnie o poparcie dla wykonania takiego projektu – czyli drogi z chodnikiem – mieszkanki przyszły prosić radnych na czerwcową sesję rady gminy.

– Droga ma dwa kilometry. Od dawna wszyscy wiemy, że nadaje się do remontu. Mamy tam zakład rehabilitacji. Mamy oddział przedszkolny. Przede wszystkim jest tam też zwarta zabudowa. Jeszcze w 2015 roku składałam pismo do starostwa, prosząc o przebudowę tej drogi, ale wraz z chodnikiem. Są zebrane podpisy mieszkańców. Ponad dwieście – dodała Jelonek.

Wójt wyjaśnił, że spodziewa się udziału finansowego gminy w tym powiatowym przedsięwzięciu, dlatego też i on został zapoznany z zamiarami dotyczącymi przebudowy drogi. Uspokaja jednak, że klamka jeszcze nie zapadła.

– Została przedstawiona pewna koncepcja projektu, który będzie kosztował około 60 tys. zł. Samego projektu jeszcze nie ma. Podczas przeglądu chodziło o przedstawienie zakresu tego, co ewentualnie na tej drodze można zrobić – odpowiadał Henryk Mach.

Wójt podał, że wstępnie zakłada się, iż podczas remontu nie będzie wymieniana podbudowa drogi, będzie tylko sfrezowana istniejąca nawierzchnia, w miejsce której powstanie nowa. Tak samo nowe będą szerokie mniej więcej na niespełna metr pobocza z tłucznia. Rów ma być wyczyszczony. Wstępnie taki zakres przebudowy może kosztować 2,5-3 mln zł. O dofinansowanie można się starać na drogi z chodnikiem, ale i bez chodnika. Można dostać do połowy kosztów. W takiej sytuacji pozostałe około 1,5 mln najpewniej podzielą między siebie budżety powiatu i gminy Przystajń – bo tak w praktyce to wygląda u nas w powiecie już od kilku lat.

– Gdyby w grę wchodził chodnik po jednej ze stron drogi i chcielibyśmy korzystać ze środków zewnętrznych z funduszu na drogi samorządowe, to chodnik musiałby mieć odpowiednie parametry. Musiałby mieć 2 metry. Położenie go tam, gdzie jest rów, będzie wymagało wykonania także kanału burzowego. Chodnik i ten kanał na odcinku 2 kilometrów to koszt dodatkowo około 1,5 mln zł lub więcej – dodał Mach.

Koszty kosztami, ale – wydaje nam się – skoro wydaje się miliony, to powinno się je wydawać sensownie. Nam ta sytuacja trochę przypomina słynną (a może niesławną) przebudowę drogi Kłobuck-Wręczyca, gdy z kolei nie pomyślano o tym, aby przy okazji drogi wybudować potrzebną ścieżkę rowerową. Droga powstała może taniej, bo bez ścieżki – ale trasy bezpiecznej dla rowerzystów wciąż brak, a nawet się już o niej nie mówi. Droga na razie jest dość świeża, więc na razie nie ma chyba co oczekiwać decyzji o kolejnych wydatkach w tej lokalizacji. Kto wie, czy tak samo nie będzie w Górkach i Stanach: jeśli powstanie droga, a chodnik nie, to może być tak, że się tego chodnika doczeka dopiero następne pokolenie mieszkańców. A tymczasem będzie z obawą chodzić po poboczu. Nie jest przecież trudne do przewidzenia, że jak droga będzie nowa, to i prędkości wzrosną. O bezpieczeństwie trzeba więc myśleć od razu. Czy więc powiat wsłucha się w głosy mieszkańców, czy je zignoruje? Sprawa ma być poruszana także na forum rady powiatu – tak zapowiedziano. Dajmy więc urzędnikom nieco czasu na refleksję. Przy okazji pojawiła się także inna kwestia.

– Usłyszeliśmy, że realizacja tej inwestycji odbędzie się w perspektywie 2-3 lat. Byliśmy dotąd przekonani, że to będzie w przyszłym roku – dodał wójt.

Mieszkańców to nie ucieszy. Zarazem jest to jednak argument za tym, by spokojnie zastanowić się nad wszystkimi aspektami sprawy i przede wszystkim zamówić i wykonać właściwy projekt.

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

  1. Czytelniczka

    14 lipca 2019 at 07:56

    Wielki szacunek dla Pani Sołtys za zaangażowanie w sprawy mieszkańców. Tak trzymać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Górki, Stany, Przystajń, powiat

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Górki, Stany, Przystajń, powiat