Przestaną odbierać śmieci? – Gazeta Kłobucka
Kłobuck, Krzepice, powiat

Przestaną odbierać śmieci?

W Kłobucku przed obliczem sądu uzgodniono stawki za śmieci i brak wykraczających poza nie roszczeń. To nic nie dało. Gmina musiałaby płacić jeszcze więcej, aby uniknąć perturbacji związanych z pilnym poszukiwaniem zastępczego – i raczej na pewno droższego – odbiorcy odpadów.
Przestaną odbierać śmieci?

PROBLEM. Do wielu gmin w powiecie i regionie trafiły pisma od firm wywożących śmieci z informacją, że przy obecnych kosztach dalsze wywożenie odpadów nie będzie możliwe. W gminach muszą się zastanowić, co zrobić wobec wizji zerwanych kontraktów – i śmieci, które tak czy inaczej trzeba będzie od mieszkańców odebrać

Było już bardzo dużo hałasu o to, że koszty odbioru śmieci od mieszkańców drastycznie rosną. Gminy z reguły z trudem, ale nie mając innego wyjścia, godziły się na rosnące koszty. Teraz może się okazać, że i te wcześniejsze podwyżki to mało. Bo właśnie gminy otrzymały pisma w sprawie możliwości odstąpienia przez firmy wywożące śmieci od dalszego realizowania już zawartych umów.
W Kłobucku sytuacja jest specyficzna, gdyż wzajemne roszczenia i negocjacje rozstrzygane tu były w sądzie.
– Zawarliśmy ugodę sądową, skutkiem czego miał być brak dalszych roszczeń. Nie jest tak, że już w tej chwili firma zaprzestała odbioru śmieci, ale może to nastąpić. Sytuacja ta dotyczy wielu gmin w regionie. W naszym powiecie, w Lublińcu. Musimy więc teraz szukać rozwiązań i wyjścia z tej sytuacji – mówi nam Jerzy Zakrzewski, burmistrz Kłobucka. Burmistrz zdaje sobie sprawę, że koszty świadczenia usług mogą rosnąć, z drugiej strony – z perspektywy gmin – wygląda to jednak tak, że przy każdej tego rodzaju zmianie gminy są stawiane w sytuacji bez wyjścia: albo będą płacić więcej, albo będą mieć problem ze śmieciami.
– Nie powinno być tak, że w zasadzie te ceny są nam dowolnie dyktowane. Rynek firm odbierających śmieci dziś w różnych miejscach w Polsce wygląda jednak tak, że jeśli firma świadcząca dla gminy usługę odbioru odpadów taką umowę zerwie, to gmina musi znaleźć zastępczo inny podmiot, który te odpady zabierze. I wtedy do takiego przetargu staje nieraz tylko jedna firma. Ta sama, która zerwała umowę. Oczywiście ceny są już wtedy inne, znacznie wyższe – mówi burmistrz. W Kłobucku w tym tygodniu intensywnie radzą nad tą sytuacją. Na środę zapowiadano spotkanie z firmą odbierającą odpady, aby szczegółowo zdiagnozować sytuację i możliwości wyjścia z niej. Zakrzewski zastanawia się, czy nie dojdzie do sytuacji, w której gminy będą musiały bliżej współpracować, by wspólnie radzić sobie z pozbywaniem się odpadów. W każdym razie w tej chwili trwa jeszcze swoista burza mózgów – jeszcze nie wiadomo, jakie rozwiązania będzie trzeba przyjąć. Ryzyko, że będzie drożej – w każdej z gmin, w której dojdzie do zerwania umowy na odbiór odpadów – jest jednak realne. Mieszkańcy już niezadowoleni z niedawnych podwyżek być może będą zmuszeni wysupłać kolejne kilka złotych.
Ustawa nie daje szans
W Krzepicach są całą sytuacją mocno rozżaleni.
– My przecież mieliśmy kiedyś własną, gminną gospodarkę śmieciową, własne samochody, ludzi, wysypisko. Wszystko świetnie działało. Wszystko to nam utrącono ustawą śmieciową i nie dano żadnych szans. A teraz to rozwiązanie, do którego nas ustawa zmusiła, staje się coraz droższe – mówi Krystian Kotynia.
W Krzepicach, jak nam referuje burmistrz, choć przetarg na odbiór śmieci był całkiem niedawno i już zawierał kwoty, które tu uważano za dość wysokie, to teraz wobec tego, że gmina nie zgodziła się na płacenie za odbiór śmieci jeszcze więcej, firma już odstąpiła od odbierania odpadów.
– Prowadziliśmy korespondencję w tej sprawie. My nie mamy możliwości podnieść stawki na żądanie firmy, bo zobowiązują nas kwoty ustalone w przetargu. Co teraz? No jest kłopot. Naradzamy się intensywnie. Z jednej strony podejmujemy kroki wynikające z faktu zerwania umowy przez drugą stronę, z drugiej zmuszeni jesteśmy przygotować nowy przetarg – mówi Kotynia.
Obiektywna przyczyna wzrostu kosztów po stronie firmy odbierającej odpady to wzrost opłat na Regionalnych Instalacjach Przetwarzania Odpadów Komunalnych. Stawki te mają zresztą wedle aktualnej wiedzy rosnąć dalej w następnych latach. Inne obiektywne uwarunkowanie to zapisy ustawy śmieciowej – której nowelizacje coraz bardziej krytykuje wielu samorządowców. Trudno zresztą, żeby tego nie robili. Efekty widzi każdy. I jako mieszkaniec – odczuwa je w postaci coraz większych opłat.
Tak tanich śmieci, jak jeszcze niedawno, raczej już nigdy nie będziemy mieli. I w praktyce najwięcej pretensji o to jest właśnie do gmin, które zbierają opłaty od mieszkańców. Choć to nie gminy są tu odpowiedzialne za rosnące koszty. Do tematu jeszcze wrócimy.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck, Krzepice, powiat

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck, Krzepice, powiat

2

„Jak przeczytać takie małe literki?”

Redakcja1 stycznia 2017