Co z gazem w Kłobucku? – Gazeta Kłobucka
Kłobuck

Co z gazem w Kłobucku?

Burmistrz podkreśla, że zakres gazyfikacji Kłobucka zależy w dużym stopniu od zainteresowania firm, bo to ich zapotrzebowanie na błękitne paliwo czyni budowę gazociągu opłacalną.
Co z gazem w Kłobucku?

GAZYFIKACJA. W Krzepicach już można przyłączać się do sieci gazowniczej, a w Kłobucku taki moment nadejdzie, gdy gotowa będzie główna nitka gazociągu transportującego błękitne paliwo na teren naszego powiatu. Pytanie tylko: kiedy to nastąpi?

Temat gazyfikacji pojawił się na ostatniej sesji rady miejskiej w minionym roku.
– Czy są już jakieś bardziej konkretne informacje dotyczące realizacji gazociągu? Czy mieszkańcy mogą żywić nadzieję, że w najbliższym czasie będą mogli liczyć na przyłączenie się do sieci i korzystanie z gazu ziemnego? – pytała podczas obrad Ewelina Kotkowska. Radna widzi tę sprawę w kontekście wymiany systemów ogrzewania domów. Wiadomo, że w Kłobucku rusza program wsparcia dla wymiany kotłów. Ale może ktoś liczy na to, że w przyszłości po prostu będzie ogrzewać dom gazem z sieci?
– W tej chwili mowa o sieci średniego ciśnienia, czyli tej, która w ogóle doprowadzi gaz do Kłobucka. Dalej wszystko będzie zależało od popytu. Projekt jest już dawno wykonany. W przyszłych miesiącach będziemy organizować spotkanie gazowników z przedsiębiorcami. Bo od tego [od zainteresowania gazem ze strony przedsiębiorstw – dop. red.] będzie w dużej mierze zależało, czy mieszkańcy będą mogli się podłączyć do sieci, którą wybuduje spółka. Jeśli przykładowo będzie duży zakład, który będzie miał zapotrzebowanie na pobór gazu, to dzięki temu wzdłuż drogi do niego będzie wybudowana sieć. I dzięki tej sieci będą też mogli podłączać się mieszkańcy – wyjaśniał podstawowe okoliczności burmistrz Jerzy Zakrzewski.
To uzależnienie od potrzeb przedsiębiorstw nie jest tylko specyficzną cechą Kłobucka. W Krzepicach przed wybudowaniem sieci też stale podkreślano, że tam na gaz czekają firmy, a jeśli nowe zakłady powstaną w strefie przemysłowej, to zapotrzebowanie jeszcze wzrośnie.
I na tej podstawie miasto doczekało się inwestycji w sieć gazową. A mieszkańcy – korzystają niejako przy okazji. Podobne założenia gazownicy przedstawiali też odnośnie do gazyfikacji gmin w północnej części powiatu, gdzie wcześniej gazociągu w ogóle nie planowano. Sprawę stawiano jasno: jeśli będą odbiorcy wśród firm, będzie się opłacało budować nitkę gazociągu. A wtedy i dla małych, indywidualnych odbiorców go wystarczy. Decydujące znaczenie ma tu tylko opłacalność – nawet jeśli chcemy uznawać dzisiejszą gazyfikację za coś tak podstawowego, jak elektryfikacja masowo prowadzona dekady temu.
Na terenie gminy Kłobuck nie jest wcale tak oczywiste, że podłączenia do sieci indywidualnych gospodarstw będą masowe. Burmistrz wskazał przykład jednej z miejscowości, gdzie dostęp do sieci już jest, a podłączenia można zliczyć na palcach jednej ręki.
Naszym zdaniem dziś dominuje jeszcze złudne nieco przeświadczenie, że korzystanie z paliw stałych jest tańsze niż korzystanie z gazu. W perspektywie lat i postępów w polityce ekologicznej trudno się spodziewać, że w dalszej przyszłości to paliwa stałe będą się bardziej opłacać. Zainteresowanie możliwością podpięcia się do gazu wydaje się więc przede wszystkim dowodem na dalekowzroczne myślenie mieszkańców.
– Do budowania sieci konieczny jest najpierw duży odbiorca, a przy okazji możliwość podłączenia uzyskają wtedy mieszkańcy. I tak też generalnie będzie przebiegała gazyfikacja gminy Kłobuck – podsumował Zakrzewski. – Dobrze, że gaz w ogóle dotrze do miasta. I od nas będzie zależało, by zachęcać jak najwięcej podmiotów gospodarczych do skorzystania z tego paliwa. Za priorytet uważam zgazyfikowanie kotłowni, która wtedy przestałaby dymić na cały Kłobuck. Bo podłącza się do niej kolejne bloki, co oznacza kolejne tony palonego węgla – dodał.
Burmistrz wie o przypadkach, gdzie firmy czekają tylko na możliwość podpięcia się do gazu. Zakres gazyfikacji Kłobucka i jej termin w sporej mierze pozostają jeszcze niewiadomą. Na razie ciągle trwają jeszcze postępowania prowadzące do budowy gazociągu, którym gaz w ogóle dotrze w rejon Kłobucka.

4 komentarze

4 Komentarze

  1. Anonim

    22 stycznia 2020 at 19:03

    Po Co gaz ciągnąć z Krzepic jak jest w Kamyku

  2. anonim

    16 stycznia 2020 at 12:50

    Faktem jest, że mieszkańcy bloków podłączonych do miejskiej sieci ciepłowniczej w Kłobucku mogą cieszyć się nieco lepszym powietrzem pod warunkiem, że ich blok znajduje się w dużej odległości od kotłowni, prywatnych budynków i sprzyjających wiatrów a jak do tego jeszcze dojdzie sortowania odpadów to…

  3. zorro

    14 stycznia 2020 at 14:31

    trudny problem, skl-e, to specyficzny „naród” wystarczy posłuchać dyskursu na Radzie Gminy i już wszystko wiadomo, no cóż nie ma sie co dziwić, że panuje w Gminie Kłobuck „głód i sromota” kiedy takich rajców mamy

  4. Krynicki

    13 stycznia 2020 at 20:47

    to fakt, jak przekonać ciemnogród, że gaz to, paliwo czyste, bezpieczne i lada moment tańsze od wszystkich innych, ale przede wszystkim to zdrowie dla naszych dzieci, wnuków i całego naszego społeczeństwa. Czy warto jest nawet teraz zaoszczędzić kilkaset złotych, ale słyszeć co chwila o bliskich i znajomych odchodzących w zastraszającycm tempie na wszelkie maści nowotwory. Nie zróbmy z gminy Kłobuck społeczeństwa jak w Taplarach ( Konopielka) to nasz wybór, a ciemnogród należy wypalać gorącymi argumentami ( tez i żelazem)

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck

soluch

Janusz Soluch na czele rady

Jarosław Jędrysiak27 maja 2020
dzien-samorzadowca

ŻYCZENIA Z OKAZJI DNIA SAMORZĄDOWCA

Ewa Chojnacka27 maja 2020
urzad

Kłobuckie ulgi w czynszach

Jarosław Jędrysiak26 maja 2020
pszok

GODZINY PRACY PSZOK PONOWNIE PRZYWRÓCONE

Ewa Chojnacka25 maja 2020
policja

Poderżnął gardło psu

Jarosław Jędrysiak24 maja 2020
szpital

Koronawirus w kłobuckim szpitalu!

Jarosław Jędrysiak23 maja 2020