Psy potrzebują pomocy – Gazeta Kłobucka
Region

Psy potrzebują pomocy

Zanim skrzywdzony przez ludzi pies odzyska zaufanie, potrzeba wiele wysiłku, czasu. Trzeba środków na jego pobyt w schronisku. I na stworzenie tam odpowiednich warunków. Każda nasza pomoc może być bezcenna.
Psy potrzebują pomocy

POMOC. Fundacja Psia Duszka – Odczarujmy Szczyty stara się zainteresować wszelkich ludzi dobrej woli potrzebą poprawy losu piesków, którymi opiekuje się schronisko położone niedaleko od granic naszego powiatu. Na tyle niedaleko, że trafiają tam także czworonogi z naszego terenu. I sprawa po prostu powinna nas choć trochę obchodzić

Schronisko to dla psów – zwłaszcza tych, które porzucono – miejsce trudne już przez samą traumę odczuwanej tęsknoty. Tym wrażliwym zwierzętom towarzyszy ona już zawsze, gdy tylko miały kiedyś i utraciły jakiś dom, jakichś ludzi, do których się przywiązały. Psom, choć to inteligentne zwierzęta, nie można wytłumaczyć przyczyn ich straty. Ludziom pozostają starania, by zapewnić czworonogom godziwe warunki egzystencji. I, na ile to możliwe, choć odrobinę serca.
Dać tych kilka cennych chwil
– Rozkręcamy pomoc dla schroniska dla piesków w Szczytach. To około 30 minut drogi od Kłobucka. Bardzo przyda nam się każde wsparcie. Potrzeba ludzi do wyprowadzania piesków, do zbudowania dla nich wybiegu. Potrzeba też smyczy, szelek, obroży, karmy i innych rzeczy – pisze do naszej redakcji Martyna Dzikowicz.
Za tą akcją stoi Fundacja Psia Duszka – Odczarujmy Szczyty. W jej działalności łatwo się zorientować poprzez fanpage na Facebooku (wyszukując nazwę fundacji). Warto tu zwrócić uwagę, że celem jest nie tylko poszukiwanie pomocy materialnej, którą można będzie spożytkować na rzecz piesków. Cenne będzie też zaangażowanie osobiste. Poświęcenie odrobiny czasu. I na przykład zabranie psiaków na spacer. Im takiego zainteresowania człowieka bardzo potrzeba. I takie wyjścia na spacer z wolontariuszami odbywają się tu cyklicznie. Wystarczy skontaktować się, choćby przez fanpage, a potem dołączyć. Pora roku sprzyja.
To także nasza sprawa
Schronisko w szczytach działało od kilkunastu lat.
– Prowadzone było przez fundację Zwierzyniec. W styczniu nastąpiły zmiany w strukturach fundacji. Ma ona teraz nowego prezesa, który zajmuje się schroniskiem – podaje nasza korespondentka.
Nowy szef to i nowe spojrzenie. W schronisku dało się wiele potrzeb do zaspokojenia. Tego rodzaju instytucje często finansowo ledwo wiążą koniec z końcem. Placówka nie jest dotowana, choć może korzystać z jednorazowych wpłat gmin. Od każdego odłowionego bezdomnego psa. To jest , co prawda, jakiś grosz, ale nie zaspokoi potrzeb dłuższego pobytu zwierzęcia. A te pokiereszowane przez życie i ludzi istoty czasem muszą tu pozostawać jakiś czas. Czasem całkiem długo.
– Do schroniska trafiają psy z powiatu kłobuckiego, miedzy innymi z gmin Miedźno, Krzepice, Przystajń, Kłobuck, Popów. Każdy wałęsający się psiak powinien zostać zgłoszony do gminy, a następnie umieszczony w schronisku. Ostatnio, z uwagi na sytuację epidemiologiczną, zgłoszenia takie spadły praktycznie do zera. I schronisko boryka się z problemami finansowymi – relacjonuje wolontariuszka. Liczby dają lepsze wyobrażenie o tym, czym jest schronisko. W samym 2019 roku schronienie znalazło tu 400 psów. Cały czas szuka się im nowych domów, nowych opiekunów. Dziś psów jest tu wciąż sto kilkadziesiąt. Czasem to „trudne przypadki”.
Psy specjalnej troski Połowa z piesków w schronisku jest, jak się mówi, wycofana. Boją się smyczy. Nie wychodzą z kojców. Są już w takim stanie psychicznym, że wymagają intensywnej pracy behawiorysty. Czyli takiego psiego psychologa.
– W maju Fundacja Psia Duszka zaoferowała schronisku pomoc. Raz w tygodniu wolontariusze przyjeżdżają, wyprowadzają psy, pracują z tymi najbardziej wystraszonymi. Pomagamy też w sterylizacji i kastracji. Schronisko posiada duży ogrodzony plac, na którym chcielibyśmy wybudować kilka wybiegów. Żeby wiele psów jednocześnie mogło cieszyć się przestrzenią i pobiegać – opowiada Martyna Dzikowicz.
Grosz się przyda
Fundacja udostępniła konto do zbiórki na wybieg oraz na dalsze planowane akcje w schronisku.
– Pomagamy tam, bo widzimy, że jest potencjał, dużo dobrych chęci i życzliwości ze strony personelu, a kilku pracowników ma naprawdę duże serce do zwierząt – podkreśla nasza korespondentka. Zbiórkę każdy może wesprzeć. Bo każdy grosz się przyda. Na poświęconej jej stronie (www.ratujemyzwierzaki.pl/wybiegiratujazycie) znajdziemy też szczegółowy opis celów, jakie będą za zebrane środki zrealizowane.
Formą pomocy będzie też wpłata na konto 612030004511100000 3027250 (Fundacja Psia Duszka, ul. Kościuszki 22, 42-284 Herby) ze słowem „Szczyty” w tytule przelewu. Wtedy pomoc trafi właśnie do tego schroniska.
Można też wesprzeć placówkę rzeczowo. Co jest najbardziej potrzebne? Solidne obroże i smycze (ale nie te automatyczne), karma w puszkach, środki na pchły i kleszcze, tabletki do odrobaczenia psiaków, obroże i środki antystresowe (feromonowe), siatka ogrodzeniowa do wykonania wybiegów.
Przydadzą się też ręce chętne do pracy i pomocy przy spacerach i pielęgnacji. Jeśli ktoś czuje, że może i chce pomóc w ten sposób.
Można dać nowy dom
Znaną, choć wymagającą odpowiedzialności formą pomocy jest też adopcja psa. Zabranie go do siebie. Danie mu nowego domu. Byle już na stałe. Kto jest gotów na taki krok, może poszukać kontaktu przez wspomniany wyżej fanpage. (jar)

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Region

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 34 317-33-23

Więcej w Region

pieniadze-640x400

Milion plus dla gmin?

Jarosław Jędrysiak1 lipca 2020
targ

Pomysł na wsparcie targowisk

Jarosław Jędrysiak1 lipca 2020
wilk

Wilki blisko

Jarosław Jędrysiak1 lipca 2020
paszport

Potrzebny paszport? Już można

Jarosław Jędrysiak25 czerwca 2020
pociag

Pociągi ruszą za granicę

Jarosław Jędrysiak25 czerwca 2020
autostrada

Węzeł Blachownia jest gotowy

Jarosław Jędrysiak22 czerwca 2020