Kilkunastu Ukraińców zakażonych w kłobuckim! – Gazeta Kłobucka
Powiat

Kilkunastu Ukraińców zakażonych w kłobuckim!

Służby medyczne czekają jeszcze na wyniki testów osób, które mogły mieć kontakt z zakażonymi.
Kilkunastu Ukraińców zakażonych w kłobuckim!

EPIDEMIA. Już tydzień temu wyrażaliśmy obawy, bo statystyki notowały wzrost zakażeń w powiecie. Ten wzrost jest w tym tygodniu jeszcze większy. Czy mamy ogniska koronawirusa u nas? Czy dojdziemy do tego, że faktycznie wpiszą nas na czerwoną listę? Ile tutejszych firm wtedy upadnie? Ile osób straci pracę?

W poprzednim numerze odnotowaliśmy wzrost zakażeń koronawirusem w powiecie. Bo w pierwszych dniach sierpnia liczba zakażonych wzrosła w powiecie z 11 do 23. To jeszcze nic wobec tego, co stało się w ostatnich dniach.
Nerwowa noc w Chałkowie
Według danych aktualnych na środę mamy w powiecie już 49 aktywnych zakażeń SARS-CoV-2. To istotnie więcej niż wiosną, gdy w rekordowym momencie mieliśmy ledwie nieco ponad trzydziestu zakażonych.
Skok liczby potwierdzonych zakażeń ma związek z wykryciem ich u aż 18 pracowników z Ukrainy, który najpierw przebywali w Wąsoszu w gminie Popów, a następnie zostali przeniesieni do Chałkowa w gminie Lipie. O sprawie zrobiło się głośno na początku tego tygodnia, gdy w nocy z poniedziałku na wtorek do osób tych skierowano służby medyczne, wywołując też sporo zrozumiałego niepokoju wśród mieszkańców miejscowości. W wypowiedziach dla katowickiego oddziału TVP Dorota Barańska-Kaczmarek z kłobuckiego sanepidu zaznaczyła, że nie było zgody na przemieszczenie tych osób z jednej do drugiej gminy, a pośrednik, który sprowadził tych ludzi do pracy, stwierdził z kolei, że wszystko odbywa się zgodnie z zaleceniami.
Sami zakażeni zwrócili się z dramatycznym apelem do gminy Lipie, komunikując, że zostali zostawieni bez pomocy i bez środków umożliwiających im funkcjonowanie. Na szczęście ich stan zdrowia nie jest zły, choć są zakażeni.
– U 18 osób stwierdzono wynik dodatni. Do piątku powinniśmy też znać wyniki testów przeprowadzonych w zakładzie pracy, gdzie osoby te miały kontakt z innymi pracownikami. Wszystkie te osoby zakażone przechodzą chorobę łagodnie lub bezobjawowo – informuje nas Katarzyna Gieracz-Majchrowska z kłobuckiego ZOZ-u.
Wicedyrektor Gieracz-Majchrowska mówi też, że na dziś nie możemy jeszcze mówić o ognisku koronawirusa w powiecie. Wciąż ustalane są dodatkowe fakty związane z wykrytymi przypadkami zakażeń.
Czy jest bezpiecznie w gminach?
Sprawa wykrytych zakażeń dotknęła bezpośrednio dwie gminy. W Popowie, o czym piszemy gdzie indziej, czasowo ograniczono dostęp do urzędu gminy – w związku z potencjalnym ryzykiem zakażeń. Choć wójt Jan Kowalik mówi nam w środę, że sytuacja na tyle znajduje się pod kontrolą, że najpewniej od poniedziałku te chwilowe ograniczenia zostaną zniesione i nie będą przedłużane. – Osoby, u których wykryto zakażenie, zostały przez agencję pośrednictwa pracy przewiezione do Chałkowa i odizolowane od osób zdrowych. Te, u których wynik testu na obecność wirusa był negatywny, pozostały w Wąsoszu – mówi wójt gminy Popów.
W urzędzie nie odnotowali sygnałów, by mieszkańcy – w związku z odkryciem zakażeń u grupy pracowników z zagranicy – mieli jakieś szczególnie większe obawy. Z kolei tutejsza gminna pomoc społeczna zabezpiecza w tej chwili potrzeby socjalne izolowanych w Wąsoszu. Można powiedzieć: ryzyko jest pod kontrolą.
Więcej nerwów jest w gminie Lipie, w Chałkowie. I one wcale nie dziwią. To malutka miejscowość i 18 osób w kwarantannie na takim terenie to spora grupa. Patrzą więc z obawą na miejsce, gdzie przebywają izolowani. Boją się, by nikt z tych osób nie wychodził, by nie przemieszczał się po wsi.
– Nasz ośrodek pomocy społecznej zabezpiecza potrzeby bytowe tych ludzi. Nie mają potrzeby wychodzić stamtąd, gdzie są obecnie odizolowani od mieszkańców Chałkowa. Zapewniają, że nie opuszczają tego miejsca – mówi nam Bożena Wieloch. – Mam nadzieję, że osoby te będą się zachowywać odpowiedzialnie – podkreśla wójt.
Sytuacja z pewnością jest nerwowa i faktycznie pozostaje liczyć na to, że wszyscy będą tu postępować odpowiedzialnie. Skoro osoby zakażone są odizolowane, nie powinno dochodzić do żadnego rozprzestrzeniania się wirusa. W Lipiu w samym urzędzie nie potrzeba było akurat wprowadzać dodatkowych środków zaradczych. Tu od początku epidemii funkcjonuje system przyjmowania mieszkańców w wyznaczonym miejscu i nie był on zmieniany, gdy zagrożenie chwilowo zmalało.

Zobacz komentarze (1)

1 Komentarz

  1. Jarosław Brzeczek

    21 sierpnia 2020 at 16:22

    Wasza Redakcja chyba nigdy się nie nauczy, by podawać źródło wiadomości…
    „Pół Polski” o temacie pisze po doniesieniach TYGODNIKA KLOBUCKA.PL – co wskazane jest w każdym materiale – TVP, TVS, TVN, Gazety Wyborczej, Dziennika Zachodniego, Super Expressu, Eski Śląsk i kilkunastu innych mediów, jednak Gazeta Kłobucka bez zażenowania eksploatuje wykryty i opisany przez redakcję klobuckiej.pl temat i nawet nie zająknie się w materiale – skąd czerpie wiedzę. Zapewne krasnoludki Wam w nocy na komputerze zostawiły.

    Gratuluję i cieszę się, że doceniacie naszą pracę – kopiując nasze tematy 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 34 317-33-23

Więcej w Powiat

apteka

Konsultacje dyżurów aptek – bez uwag

Jarosław Jędrysiak30 października 2020
n

NAGRODY BURMISTRZA KŁOBUCKA DLA NAUCZYCIELI

Ewa Chojnacka30 października 2020
prubant

Prubant zdecydowanie najbogatszy

Jarosław Jędrysiak28 października 2020
m1

REMONT MOSTU W SOŁECTWIE RYBNO

Ewa Chojnacka28 października 2020
senior

Start kampanii „Bezpieczny Senior”

Adam Świerczyński26 października 2020
kosciol

Wytyczne kurii na czas pandemii

Adam Świerczyński25 października 2020