„Obsługują pacjenta przez szybę. Wszyscy słyszą” – Gazeta Kłobucka
Kłobuck

„Obsługują pacjenta przez szybę. Wszyscy słyszą”

Pewne jest, że w każdej przychodni tajemnice pacjenta powinny być zachowane dla niego i dla lekarza. ARCH.
„Obsługują pacjenta przez szybę. Wszyscy słyszą”

NASZE INTERWENCJE. W Kłobucku w przychodni przy Rómmla działa NZOZ Przychodnia Lekarska „Puls-Med”. Przyjmuje tam psychiatra. Jeden z pacjentów ostro skarży się na to, w jaki sposób odbywa się to w czasach pandemii

– Proszę pana, w tej przychodni przyjmują ludzi stojących za oknem. To uwłaczające. Do tego okna trzeba mówić i inni ludzie, którzy są w pobliżu, mogą wszystko usłyszeć. A to przecież jest poradnia psychiatryczna. Wiadomo, że ludzie mogą tam przychodzić z różnymi problemami, o których nie powinien usłyszeć nikt przypadkowy, żaden inny pacjent. Jeśli nie da się inaczej, to pacjenci powinni być przyjmowani na konkretne godziny. Żeby kilku nie przebywało w tym miejscu, gdy jeden musi mówić o sobie – rysuje swoje spostrzeżenia nasz czytelnik. W rozmowie telefonicznej dowiadujemy się też, że taką sytuację, jaką zastał w przychodni, mężczyzna ocenia bardzo surowo. Mówi wręcz, że to traktowanie ludzi jak bydło. I podkreśla, że „wystarczyłoby chcieć” urządzić to inaczej.
Obraz nakreślony nam przez rozmówcę wygląda nieciekawie. Czyżby pacjenci musieli tu – jak słyszymy – mówić o swoich chorobach przy świadkach? Nie chce się w to wierzyć. Przy czym z drugiej strony wiadomo, że czasy pandemii nieco pozmieniały sposób obsługi pacjentów, bo chodzi o elementarne bezpieczeństwo. I sami pacjenci tego bezpieczeństwa żądają. Co się więc dzieje w przychodni na Rómmla? Dzwonimy tam – a stamtąd przekierowują nas do pani doktor, która jest odpowiednią osobą do kontaktu z mediami.
– Nikt przez okno nie leczy pacjentów – zaprzecza Aleksandra Majchrowska. – Okno pojawia się, owszem, ze względu na zagrożenie koronawirusem i służy temu, aby zminimalizować kontakt personelu i pacjenta. Ale nie podczas wizyty, tylko na przykład podczas podawania recept – mówi nam pani doktor. Wyjaśnienia, dość szczegółowe, które słyszymy dalej, brzmią sensownie. Recepty czy podobne formalne sprawy załatwiane są ze względu na pandemię w sposób inny niż dawniej. Zresztą… przy szybie załatwiamy dziś codzienne sprawy nie tylko w przychodni, ale i na poczcie, w sklepie. Po prostu prawie wszędzie. Co do wizyt, to przede wszystkim w przychodni przy Rómmla proponuje się pacjentom teleporady. Jak zaznacza lekarka, w przypadku poradni psychiatrycznej taki kontakt najczęściej jest wystarczający. Psychiatra to nie chirurg, nie musi mieć pacjenta pod ręką. W przypadkach, gdy potrzeba faktycznie wizyty osobistej u lekarza, odbywa się ona – jak zapewnia doktor Majchrowska – w warunkach zapewniających zachowanie spraw pacjenta w tajemnicy przed osobami postronnymi. – Nawet przy tym wspominanym oknie są zachowane odległości między pacjentami, a stosujemy też umawianie na godziny. Tylko że pacjenci czasem przychodzą wcześniej i czekają. Na to, co ktoś sam opowiada o sobie przy oknie, gdzie odbiera się recepty, nie mamy wpływu – dodaje Majchrowska.
Cóż, wyobrażamy sobie, że jeśli ktoś nalega na wizytę osobistą i pojawia się przy okienku przychodni, to może musi jakoś to uzasadnić. Przy czym zapewne da się nie wchodzić tu w krępujące szczegóły, jeśli w pobliżu są jacyś obcy ludzie. Z drugiej strony nasz rozmówca powiedział, że w obecnej sytuacji, gdy pacjenci muszą mówić o sobie „przez okno”, to słyszy ich całe osiedle, a ludzie na balkonach mają widowisko… No nie wiemy, co o tym myśleć.
Pewne jest natomiast, że w każdej przychodni tajemnice pacjenta powinny być zachowane dla niego i dla lekarza. Skoro więc ktoś się obawia, że jego słowa trafią do niepowołanych uszu, może faktycznie powinien postawić na porady telefoniczne? Bo w czasach pandemii pewne sprawy po prostu mogą być urządzone mniej wygodnie niż przed pojawieniem się tego zagrożenia.
Zostawiamy całą tę sprawę do oceny i do rozwagi naszym czytelnikom. (jar)

4 komentarze

4 Komentarze

  1. Niewolnicy POBUDKA

    30 sierpnia 2020 at 19:12

  2. Pacjentka

    30 sierpnia 2020 at 10:05

    To szczera prawda o której opowiedział pan leczący się w w.wymienionej przychodni..Też się tam leczę i od lutego mam tylko powtarzane leki.kiedy pytam o kontakt z lekarzem odpowiedź odmowna..Pani doktor która udzieliła informacji albo nie jest w temacie,albo poprostu ściema jak prawie wszędzie ostatnio..Słyszałam już o tego typu przyjmowaniu pacjentów w tym ośrodku zdrowia..ale ostatnio sama się o tym przekonałam..Po pierwsze to tam się dodzwonić to mija się z cudem..a jeśli już się udalo i poprosiłam o rejestrację do p.doktor(25.09) usłyszałam że mogę dostać tylko powtórkę lekow,zapytałam o kontakt osobisty z lekarzem bo mam silną potrzebę rozmowy..Dowiedziałam się że tylko w trudnym przypadku i wyjątkowo można pogadać przez okno,które znajduje się dość wysoko,bo jak wiadomo niektórym gabinety są na półpiętrze.Przerazila mnie ta perspektywa odbycia wizyty ..poprosiłam o receptę,zdenerwowało mnie to strasznie bo ludzie naprawdę przychodzą z różnymi schorzeniami..często potrzebują rozmowy w cztery oczy z zaufanym lekarzem..poczucia bezpieczeństwa..To jest dramat o się teraz dzieje..ale jak się coś wydarzy to dopiero jest problem bo ktoś się leczył psychicznie,bo zrobił sobie czy komuś krzywdę..ale jeśli jest jeszcze szansa żeby to złagodzić,zatrzymać..nie dostaje pomocy..No chyba że jest milionerem to może sobie pozwolić na leczenie prywatne..

  3. Bacha

    30 sierpnia 2020 at 08:56

    Ciekawe czy osoby pracujące w ten sposób w przychodniach chodzą robić zakupy do sklepu. Tam idą gdzie jest multum ludzi i jest dobrze. A pacjentów oddzielając od siebie nie leczą tylko „załatwiają”

    • Anonim

      31 sierpnia 2020 at 00:04

      Zróbcie coś z tym.Od marca nie ma żadnego leczenia.Wcześniej stało się na dworze pod oknem.Zgroza

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

Kłobuck

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 34 317-33-23

Więcej w Kłobuck

zakrzewski

Spora farma fotowotaiczna planowana pod miastem

Jarosław Jędrysiak28 września 2020
walec

Startuje remont Poprzecznej

Jarosław Jędrysiak28 września 2020
policja0000

Wiózł „na pace” kradzioną… pastę do zębów

Jarosław Jędrysiak28 września 2020
osir

Boisko się spóźni?

Jarosław Jędrysiak27 września 2020
dni_dlugoszowskie_2020_1

Dni Długoszowskie w trudnym roku 2020

Jarosław Jędrysiak27 września 2020
polowazabasen

Dlaczego gmina nie chce już wozić dzieci?

Ewa Chojnacka25 września 2020