Powiat

Ukąsi żmija – nie przecinaj rany

Tak mogą wyglądać żmije zygzakowate. ARCH.
Ukąsi żmija – nie przecinaj rany

BEZPIECZEŃSTWO. W Polsce jest coraz cieplej, więc różnym gatunkom gadów żyje się tu coraz lepiej. Choć akurat żmiję zygzakowatą znamy od zawsze. Często nie wiemy jednak, co zrobić, gdy ten jadowity gad ukąsi. Metody przekazywane przez babcie i dziadków mogą zaszkodzić

Żmija zygzakowata to szczęśliwie jedyny gad w Polsce, który może nam zrobić krzywdę. Spotyka się go na polankach i przecinkach w podmokłych lasach, czasem na stosach kamieni, na pograniczu lasów i pól. Podczas upałów chętnie wygrzewa się na słońcu. Poluje na jaszczurki, żaby. Nigdy nie atakuje człowieka sama, nie będzie więc nas gonić ani nic z tych rzeczy. Natomiast może ukąsić, kiedy będziemy nieostrożni i na przykład taką żmiję nadepniemy. Gad będzie się w ten sposób bronił.
Jad żmii zawiera toksyny, które są niebezpieczne dla człowieka. Co najważniejsze: mamy sprawdzone sposoby, by truciznę tę neutralizować. Po ukąszeniu żmii jest też trochę czasu na reakcję, więc nie ma potrzeby panikować.
Na różne osoby jad może zadziałać nieco inaczej. Zależy też, ile żmija tego jadu ofierze zada. Niemniej główne objawy to opuchlizna i ból w miejscu ukąszenia. Jad poraża też system trawienny i oddechowy. Może być śmiertelny dla człowieka – przy czym należy podkreślić właśnie to słowo „może”, bo choć wśród ludzi krążą niestworzone opowieści, to w ciągu ostatnich 30 lat w kraju stwierdzono tylko jeden przypadek zgonu po ukąszeniu żmii zygzakowatej, a i to przypadek nie do końca pewny co do związku śmierci osoby właśnie z ukąszeniem żmii. Nie trzeba się więc bać, działać w panice. Choć po ukąszeniu należy podjąć działanie.
Absolutnie nie wolno stosować metod babć i dziadków. Wysysanie jadu z rany jest absolutnie niedopuszczalne i niebezpieczne. Tak samo nie ma sensu zalecane przez ludowe metody nacinanie rany, by się pozbyć jadu wraz z krwawieniem. Czasy puszczania krwi już dawno minęły i właśnie dlatego, że dziś wiadomo, że takie praktyki nie pomagają, ale szkodzą.
Po ukąszeniu żmii zygzakowatej mamy do 20 godzin na to, by przyjąć surowicę przeciwko jej jadowi. Te 20 godzin to dość czasu, by zgłosić się po pomoc choćby w sytuacji, gdy żmija nas ukąsi gdzieś podczas dalszej wyprawy w odludne tereny. Nie ma potrzeby panikować. Ale nie należy też ukąszenia bagatelizować – należy po prostu nie odkładać zwrócenia się po pomoc. Najlepiej jest też zastosować środki doraźne. Unieruchomić ugryzioną kończynę i w miarę możliwości trzymać ją poniżej poziomu ciała. Do tego można ją obłożyć lodem. Oczywiście o ile podobne działania są możliwe. Bo przede wszystkim kluczowe jest zwrócenie się o pomoc lekarską, by ukąszona osoba mogła mieć podaną surowicę przeciwko jadowi żmii.
Żmije różnią się nieco ubarwieniem. Są szare lub miedziane, z charakterystycznym wzorem na grzbiecie, w formie przypominającej zygzak. W górach można spotkać odmianę zupełnie czarną. Żmii nie należy mylić z zaskrońcem (on ma żółte plamy „za uszami”, żmija ich nie ma). (jar)

Masz ciekawy temat? Napisz do nas list!
Chcesz, żebyśmy opisali Twoją historię albo zajęli się jakimś problemem? Masz ciekawy temat? Napisz do nas! Listy od czytelników już wielokrotnie nas zainspirowały, a na ich podstawie powstały liczne teksty.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Powiat

Masz ciekawy temat? Zadzwoń!

Tel. 514 786 400

Więcej w Powiat

Świetne wyniki naszych maturzystów

Jarosław Jędrysiak12 lipca 2024

Wystartował „Dobry Start”

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Podano stan kont ZUS po waloryzacji składek

Jarosław Jędrysiak11 lipca 2024

Na międzynarodowych łączach

Jarosław Jędrysiak10 lipca 2024

Radary poszły w ruch

Jarosław Jędrysiak9 lipca 2024

Wkrótce rusza kolejna odsłona programu „Dobry start”

Jarosław Jędrysiak22 czerwca 2024