<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Czy musiało dojść do tego wypadku? &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/czy-musialo-dojsc-do-tego-wypadku/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Tue, 15 Aug 2017 17:50:06 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.7</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>Czy musiało dojść do tego wypadku? &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Czy musiało dojść do tego wypadku?</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/08/16/czy-musialo-dojsc-do-tego-wypadku/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/08/16/czy-musialo-dojsc-do-tego-wypadku/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 16 Aug 2017 04:00:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Krzepice]]></category>
		<category><![CDATA[Czy musiało dojść do tego wypadku?]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=18740</guid>

					<description><![CDATA[PROBLEM. W miniony piątek pisaliśmy o bezowocnej dyskusji o progach spowalniających na ulicy przecinającej krzepicki rynek. dwa dni później zostało potrącone tam dziecko. Dziewczynka przeżyła. Po wypadku władze miasta w ekspresowym tempie zdecydowały się progi zamontować. Opieszałość urzędników mogła jednak doprowadzić do prawdziwej tragedii W niedzielę 6 sierpnia około piątej po południu na przejściu dla [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>PROBLEM.</b></span> W miniony piątek pisaliśmy o bezowocnej dyskusji o progach spowalniających na ulicy przecinającej krzepicki rynek. dwa dni później zostało potrącone tam dziecko. Dziewczynka przeżyła. Po wypadku władze miasta w ekspresowym tempie zdecydowały się progi zamontować. Opieszałość urzędników mogła jednak doprowadzić do prawdziwej tragedii</p></blockquote>
<p>W niedzielę 6 sierpnia około piątej po południu na przejściu dla pieszych na rynku w Krzepicach została potrącona 8-letnia dziewczynka.<br />
– Kierująca samochodem marki Renault mieszkanka Krzepic nie udzieliła pierwszeństwa osobie znajdującej się na przejściu dla pieszych. W wyniku tego piesza, 8-latka z Krzepic, została potrącona i z obrażeniami ciała została zabrana do szpitala w Częstochowie – informuje o poczynionych wstępnych ustaleniach oficer prasowy kłobuckiej policji, st. sierż. Tomasz Solnica.<br />
Kobieta jechała w kierunku Częstochowy, czyli od Kuźniczki. Dziecko przechodziło przez pasy tuż przed zakrętem. W poniedziałek policja rozpatrywała to zdarzenie jako wypadek drogowy, czyli zdarzenie o poważniejszych następstwach – mimo tego, że w internecie pojawiły się szybko nieoficjalne informacje, że dziecku nic poważnego się nie stało.</p>
<p><strong>„Ile razy można prosić?”</strong><br />
Do potrącenia dziewczynki doszło dwa dni po tym, jak na naszych łamach przypominaliśmy, że wciąż toczy się w krzepickim samorządzie dyskusja nad rozwiązaniami dla rynku, które by spowodowały, że auta będą się tam poruszać wolniej. Podczas ostatniej sesji stanęło na tym, że na długie progi najazdowe – takie wywyższenia, na których mieści się całe przejście dla pieszych i które wymuszają na kierowcach zredukowanie prędkości niemal do zera – są nadspodziewanie drogie i nie bardzo są na to środki w obecnym budżecie. A progi zwykłe, przykręcane – to niepasująca do miejskiego rynku prowizorka. Zapowiedziano też dalsze dyskusje nad problemem. Tymczasem zdarzenia nie kazały na siebie czekać.<br />
Wkrótce po tym, jak doszło do potrącenia dziecka na przejściu w rynku, skontaktował się z naszą redakcją Romuald Cieśla z Krzepic.<br />
– Od lipca 2014 roku składam pisma, by wreszcie coś zrobić z prędkością aut przejeżdżających przez rynek – zresztą takich miejsc, gdzie piesi są zagrożeni jest w mieście kilka, bo i Andersa, i Muznerowskiego. Mimo mojego apelu, mimo tego, że nikt z radnych nie może powiedzieć, że o problemie nie wiedział, do tej pory nic nie zrobiono dla jego rozwiązania – mówi nam krzepiczanin. Cieśla przypomina, że sugerował zastosowanie progów spowalniających już wtedy. Jak łatwo zrozumieć – był czas, by znalazły się na nie środki, by podjęto skuteczne działania dla bezpieczeństwa pieszych.<br />
– Teraz piszę do radnych, do burmistrza znowu. Pytam, ile razy trzeba prosić o to, żeby zapewnili bezpieczeństwo na rynku i w ogóle na ulicach Krzepic. Bo powinni wiedzieć, że w jakiejś części i oni są teraz odpowiedzialni za to, co się stało w niedzielę na rynku – mówi Cieśla.</p>
<p><strong>Znajdzie się sposób?</strong><br />
Rzeczywiście dość długo już toczy się ta sprawa, aby wciąż tylko o niej dyskutować. Czy zatem coś zmieni się teraz, gdy na przejściu dla pieszych na rynku ucierpiało dziecko?<br />
– Jeszcze w tym tygodniu mają być zamontowane progi zwalniające. Przykręcane, choć nie te najprostsze, a takie szersze, z trochę wyższej półki – mówi nam burmistrz Krzepic. – Dla mnie to zdarzenie z niedzieli też jest bardzo przykre, bo czujemy się odpowiedzialni za bezpieczeństwo ruchu. Nie jest to niestety tak, że zupełnie dowolnie, od ręki, możemy wprowadzać zmiany – dodaje smutno Krystian Kotynia. Faktycznie jest tak, że zmiany organizacji ruchu w obecnym systemie uregulowań prawnych wymagają skonsultowania ich z upoważnionymi instytucjami i miasto nie może zarządzić się tak całkiem samo i w pośpiechu. Z drugiej strony – było już sporo czasu, by choć tymczasowe rozwiązania podjąć. Jak teraz.<br />
– Sam pan wie, bo był pan na sesji, że omawialiśmy ten problem i pozostawała kwestia wyboru odpowiedniego rozwiązania. Niestety tak się złożyło, że tymczasem doszło do tego zdarzenia w niedzielę – dodaje Kotynia.<br />
Burmistrz wspomina też, że podczas przebudowy rynku rozważano, czy powinna przez środek przebiegać droga. Bez niej rynek byłby spokojniejszy. Z drugiej strony zmotoryzowani musieliby go objeżdżać. Wybrano wariant z drogą. Nie da się może powiedzieć, że w sprawie progów nie robiono tak całkiem nic – w końcu burmistrz był w stanie podać ostatnio, że będą drogie. Pytanie tylko, czy tempo załatwiania tej sprawy nie mogło być jednak szybsze. Teraz wzrosło.<br />
– Przed nami jeszcze decyzja, czy te progi zwalniające, które zostaną zamontowane w najbliższych dniach, będą potem zastąpione wywyższonymi przejściami, bo na to potrzeba większych środków. Gdyby taka zapadła decyzja, to progi te trafią wtedy na pewno na inną miejską ulicę – zapowiada burmistrz. – Wielka szkoda, że tu czas zadziałał na naszą niekorzyść. Mam nadzieję, że potrąconej dziewczynce nie stało się nic poważnego – dodaje.</p>
<p><strong>Post scriptum</strong><br />
Tym razem magistrat krzepicki szybko wziął się do dzieła. Z burmistrzem rozmawialiśmy w poniedziałek, a już w środę rozpoczęło się montowanie dwóch progów spowalniających przy dwóch przejściach na rynku. Informację o tym w sieci społecznościowej podał Rafał Balcerzak – jeden z radnych, który kilka razy na sesjach podnosił problem prędkości na rynku. Radny dodał na tym forum, że progi już były zakupione przed niedzielnym potrąceniem dziecka. Jeśli tak – to szkoda, że nie założono ich od razu. Zawiniły wspomniane przez burmistrza procedury czy syndrom „odkładania na jutro”?<br />
Całe szczęście w środę dotarły informacje, że potrącone dziecko, choć odniosło szereg stłuczeń, w tym głowy, nie ucierpiało na tyle mocno, by konieczna była jego dłuższa hospitalizacja. W wieku 8 lat takie przeżycie i tak musi być straszne. Tego już nic nie cofnie.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/08/16/czy-musialo-dojsc-do-tego-wypadku/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
