<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Nie chcą tuczarni u swych granic &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/nie-chca-tuczarni-u-swych-granic/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Sun, 18 Jun 2017 21:21:48 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.7</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>Nie chcą tuczarni u swych granic &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Nie chcą tuczarni u swych granic</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/06/19/nie-chca-tuczarni-u-swych-granic/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/06/19/nie-chca-tuczarni-u-swych-granic/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 19 Jun 2017 04:00:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lipie]]></category>
		<category><![CDATA[Nie chcą tuczarni u swych granic]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=17240</guid>

					<description><![CDATA[KONTROWERSJE. Rada gminy Lipie wyraziła sprzeciw wobec planów budowy tuczarni w Kamieńszczyźnie. Jakie są obawy i pomysły w tej sprawie w Lipiu? Temat planowanej inwestycji związanej z hodowlą świń w Kamieńszczyźnie rozgrzewa emocje po obu stronach Liswarty. Sprawa interesuje nie tylko mieszkańców gminy Popów, ale i miejscowości położonych w gminie Lipie, a po sąsiedzku z [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>KONTROWERSJE.</b></span> Rada gminy Lipie wyraziła sprzeciw wobec planów budowy tuczarni w Kamieńszczyźnie. Jakie są obawy i pomysły w tej sprawie w Lipiu?</p></blockquote>
<p>Temat planowanej inwestycji związanej z hodowlą świń w Kamieńszczyźnie rozgrzewa emocje po obu stronach Liswarty. Sprawa interesuje nie tylko mieszkańców gminy Popów, ale i miejscowości położonych w gminie Lipie, a po sąsiedzku z Kamieńszczyzną.</p>
<p><strong>Znowu przestrogi</strong><br />
W Lipiu sprawę poruszył na sesji radny Janusz Mączka, który mówił o tym, jakie działania już podjęto dla zabezpieczenia interesów mieszkańców jego miejscowości i okolicy. Głos oddano też Markowi Kajkowskiemu z krzepickiego stowarzyszenia Semper Veritas. Ten mówił wiele o zagrożeniach dla czystej wody wynikających z hodowli świń na skalę przemysłową w naszym regionie (podobnie jak w wywiadzie opublikowanym na naszych łamach). Namawiał też samorządowców z Lipia, by podjęli wszelkie zgodne z prawem działania, aby storpedować inwestycję w Kamieńszczyźnie, czyli u granic gminy Lipie. Zachęcał przykładem z innych gmin.</p>
<p>– Nie jesteście już państwo sami. Jest już bardzo silny opór w gminie Krzepice, w Popowie, wy budzicie się jako kolejni. Jeśli się państwu nie uda, to się nie uda też nam. Jak się nam wszystkim nie uda, to będziemy emigrować za wodą. A wartość waszych nieruchomości, dorobku życiowego, pójdzie wniwecz – przekonywał Kajkowski. Gość mówił o nieskuteczności protestów składanych do urzędów odpowiedzialnych za środowisko, pytano go więc, czy krzepickie stowarzyszenie próbowało zabiegać o wsparcie parlamentarzystów. Odrzekł, że tak – ale że niewiele z tego wynikło dla sprawy ochrony naszych zasobów wody pitnej przed możliwym skażeniem. Zadał też kilka dość zaskakujących pytań o to, czy niektórzy posłowie w ogóle mają interes wspierać tego rodzaju protesty – z racji swoich możliwych osobistych powiązań. Nie chciał tu formułować żadnych twierdzeń.<br />
– Mamy prawo zapytać, co się z tą dobrą zmianą stało. Bo wcześniej to za tej większości mogła powstać ustawa, która odsunęła problem wiatraków. Sprawa nie jest więc jednoznaczna – dodał Kajkowski.</p>
<p><strong>Zaproszą wójtów?</strong><br />
Do całej sprawy w dalszej części obrad odniosła się krótko wójt Bożena Wieloch. Podziękowała radnemu Mączce i sołtysce Bożenie Kotas za zainteresowanie ochroną przyrodniczej wartości Liswarty i podkreśliła, że dzięki nim sprawa wypłynęła na forum powiatu. Nawiązała też do wypowiedzi Kajkowskiego.<br />
– Mieliśmy możliwość poznać argumenty jednej strony, czyli organizacji społecznej z Krzepic, która zajmuje się problemami ekologicznymi. Te argumenty trafiają do ludzi, bo temat dotyczy naszego życia i zdrowia – powiedziała Bożena Wieloch.<br />
Wójt Lipia chce tu pójść krok dalej i dyskusję na temat możliwych zagrożeń dla środowiska przenieść na poziom głów samorządów, które czystością wód w rejonie Liswarty powinny być żywotnie zainteresowane.<br />
– Mam nadzieję, że pan wójt Opatowa, pan wójt Popowa i pan burmistrz Krzepic spotkają się tutaj oraz przedstawią swoje argumenty. Bo ja uważam, że sprawy tego rodzaju rozwiązuje się na zasadzie argumentacji z jednej i drugiej strony. Jeśli mamy nasze argumenty – bo się boimy, tak zwykle po ludzku, że to nam będzie szkodzić – to spróbujmy wysłuchać też argumentów pana wójta czy pana burmistrza – powiedziała wójt gminy Lipie.</p>
<p><strong>Rada protestuje</strong><br />
Swój sprzeciw przeciwko planom budowy tuczarni w Kamieńszczyźnie podczas sesji jednogłośnie uchwaliła w formie oświadczenia rada gminy Lipie. Przewidziano, że protest ten będzie przekazany m.in. samorządowi z Popowa, staroście kłobuckiemu i instytucjom odpowiedzialnym za ochronę przyrody i zdrowia. Co znaczy taki protest? Niestety – formalnie niewiele. Atuty w tej grze ma głównie inwestor planujący budowę chlewni. A jeśli ktokolwiek ma tu jeszcze karty dość silne, by wejść z nimi do gry – to są to samorządowcy z Popowa. Tam jednak na razie skończyło się na zapowiedziach pilnej sesji – i w całej sprawie nie wydarzyło się nic przełomowego.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/06/19/nie-chca-tuczarni-u-swych-granic/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
