<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Pijani ludzie i płaczące dziecko w aucie &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/pijani-ludzie-i-placzace-dziecko-w-aucie/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Sun, 19 Aug 2018 07:41:28 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.8</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>Pijani ludzie i płaczące dziecko w aucie &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pijani ludzie i płaczące dziecko w aucie</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2018/08/19/pijani-ludzie-i-placzace-dziecko-w-aucie/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2018/08/19/pijani-ludzie-i-placzace-dziecko-w-aucie/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 19 Aug 2018 07:41:28 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kłobuck]]></category>
		<category><![CDATA[Pijani ludzie i płaczące dziecko w aucie]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[słońce]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=26240</guid>

					<description><![CDATA[ZDARZENIE. Nasz czytelnik podczas upałów zauważył, że w zaparkowanym zamkniętym samochodzie przy ul. Długosza znajduje się małe płaczące dziecko, a siedzący w nim dorośli ludzie – nie reagują. Długo nie czekał na rozwój sytuacji To był niedzielny, sierpniowy poranek. Dopiero po ósmej, ale temperatura dość wysoka. Nieopodal torów kolejowych w rejonie ulicy Długosza mieszkaniec Kłobucka [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>ZDARZENIE.</b></span> Nasz czytelnik podczas upałów zauważył, że w zaparkowanym zamkniętym samochodzie przy ul. Długosza znajduje się małe płaczące dziecko, a siedzący w nim dorośli ludzie – nie reagują. Długo nie czekał na rozwój sytuacji</p></blockquote>
<p>To był niedzielny, sierpniowy poranek. Dopiero po ósmej, ale temperatura dość wysoka. Nieopodal torów kolejowych w rejonie ulicy Długosza mieszkaniec Kłobucka usłyszał dobiegający z zaparkowanego auta płacz dziecka.</p>
<p>– Słońce już dość mocno grzało i w aucie, z którego dobiegał dziecięcy płacz, na pewno było gorąco. Pomyślałem, że ktoś zostawił tam dziecko i gdzieś sobie poszedł. Gdy zbliżyłem się, zauważyłem, że szyby auta są zamknięte. Ku mojemu zdziwieniu okazało się jednak, że w samochodzie jest nie tylko dziecko. W środku zobaczyłem też mężczyznę i kobietę – opowiada nam nasz czytelnik.</p>
<p>Obecność w aucie dwóch dorosłych osób wcale naszego rozmówcy nie uspokoiła. Nie bez powodu.</p>
<p>– Te dwie osoby siedziały w tym aucie w takich jakichś dziwnych pozach, że pomyślałem, że może są nietrzeźwe i posnęły albo, kto wie, może pod działaniem jakichś narkotyków. Zawahałem się, czy interweniować samemu. W końcu nie wiadomo, kto to i czy nie jest po jakichś dopalaczach – tłumaczy kłobucczanin.</p>
<p>Zadzwonił więc na policję. Patrol pojawił się na miejscu. Na policji szybko potwierdzają nam, że faktycznie tego rodzaju interwencja miała miejsce.</p>
<p>– Mieszkaniec zachował się jak najbardziej właściwie, kierując do nas zawiadomienie. Sprawdziliśmy to na miejscu – mówi sierż. sztab. Tomasz Solnica z kłobuckiej policji.</p>
<p>Jak ustalili policjanci – i jak nam to dziś w komendzie referują – sytuacja, która zaniepokoiła naszego czytelnika, rzeczywiście była nieco niezwykła, ale do powstania realnego zagrożenia dla bezpieczeństwa dziecka na szczęście jednak miało tu nie dojść.</p>
<p>– Po dotarciu na miejsce policjanci zastali w samochodzie oprócz małego dziecka także kobietę i dwóch mężczyzn. Sprawdzono ich stan trzeźwości. Mężczyźni byli pod wpływem alkoholu. Ale kobieta była trzeźwa. Karmiła dziecko i jego płacz tłumaczyła po prostu tym, że było głodne. Skoro dziecko znajdowało się pod opieką trzeźwej dorosłej kobiety, nie było podstaw do uznania, że zostało narażone na niebezpieczeństwo i nie było tu okoliczności uzasadniających podjęcie działań przez policjantów – relacjonuje nam rzecznik policji.</p>
<p>Nie wszystko było jednak w porządku. Policjanci stwierdzili, że jeden z mężczyzn wyrzucił z auta puszki po alkoholu. Za to, że naśmiecił, dostał mandat. I w zasadzie na tym się sprawa skończyła.</p>
<p>Może zastanawiać jeszcze tylko, kto – wobec tego, że obaj mężczyźni byli po alkoholu – odjechał potem autem do domu. Pytaliśmy, czy mogła to być owa kobieta i czy miała prawo jazdy. Policjanci ustalili podczas interwencji, że auto miał w tym miejscu zaparkować jeszcze inny mężczyzna. On też miał potem wrócić i zabrać je razem z przebywającymi w środku pasażerami. Na tym sprawę zakończono. (jar)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2018/08/19/pijani-ludzie-i-placzace-dziecko-w-aucie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
