<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>PKS Częstochowa &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/pks-czestochowa/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Sun, 10 Mar 2019 09:25:25 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.8</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>PKS Częstochowa &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Od kiedy zaczną to przywracanie autobusów?</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2019/03/10/od-kiedy-zaczna-to-przywracanie-autobusow/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2019/03/10/od-kiedy-zaczna-to-przywracanie-autobusow/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 10 Mar 2019 09:25:25 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[autobusy]]></category>
		<category><![CDATA[Od kiedy zaczną to przywracanie autobusów?]]></category>
		<category><![CDATA[PKS Częstochowa]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=29789</guid>

					<description><![CDATA[Nieco więcej – choć wciąż nie to, co najważniejsze – wiadomo o rządowej koncepcji odbudowy połączeń autobusowych w tak zwanej Polsce powiatowej. Wykluczenie komunikacyjne dotyczy i nas, więc warto trzymać rękę na pulsie Minister Andrzej Amdamczyk zapowiedział w tym tygodniu, że do połowy kwietnia zakończą się prace nad ustawą, która dotyczy przywrócenia połączeń komunikacyjnych w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Nieco więcej – choć wciąż nie to, co najważniejsze – wiadomo o rządowej koncepcji odbudowy połączeń autobusowych w tak zwanej Polsce powiatowej. Wykluczenie komunikacyjne dotyczy i nas, więc warto trzymać rękę na pulsie</p></blockquote>
<p>Minister Andrzej Amdamczyk zapowiedział w tym tygodniu, że do połowy kwietnia zakończą się prace nad ustawą, która dotyczy przywrócenia połączeń komunikacyjnych w tych miejscach, gdzie zostały one zlikwidowane. Następnie podpis prezydenta pod taką gotową ustawą spodziewany jest najpóźniej w maju. Założenia te przedstawione zostały podczas prezentacji „mapy drogowej” dotyczącej realizacji tzw. „nowej piątki PiS” („piątki Kaczyńskiego”).</p>
<p>Walka z problemem wykluczenia komunikacyjnego ma opierać się z jednej strony na przywracaniu połączeń tam, gdzie zlikwidowano je z powodu braku rentowności, z drugiej – na poprawie jakości dróg. Ciągle jednak nie ma ogłoszonego projektu ustawy, na której to odtworzenie komunikacji lokalnej ma być oparte. Jej projekt zgłoszono już w końcu lutego, ale dostępne dokumenty mają się dopiero pojawić – wedle zapowiedzi ma to nastąpić w najbliższych dniach. Potem w kwietniu, na początku, sprawę ma „klepnąć” rząd, by w połowie tego miesiąca ustawę mógł przyjąć sejm. Po podpisie prezydenta ustawa mogłaby wejść w życie.</p>
<p>Jak widzimy, choć na wtorek zapowiadano szczegóły dotyczące rozwiązania problemu zapaści komunikacyjnej, na razie na pożarcie mediom rzucono jedynie szacunkowy terminarz. A najciekawsze szczegóły mają być dopiero za kilka dni – o ile te „kilka dni” należy rozumieć dosłownie. Dla cierpiących z powodu komunikacyjnego wykluczenia pewną pociechą może być chyba tylko to, że właśnie komunikacyjny element „piątki PiS” to jeden z dwóch elementów nowego programu, który ma być realizowany w pierwszej kolejności. Oby rozwiązania, których ciągle nie znamy, okazały się sensowne i możliwe do przyjęcia także przez nasze lokalne samorządy. I przez pasażerów. (jar)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2019/03/10/od-kiedy-zaczna-to-przywracanie-autobusow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>PKS skończy jak w Lublińcu?</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2018/03/11/pks-skonczy-jak-w-lublincu/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2018/03/11/pks-skonczy-jak-w-lublincu/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wiewióra]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 11 Mar 2018 07:08:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Powiat]]></category>
		<category><![CDATA[Henryk Krawczyk]]></category>
		<category><![CDATA[PKS Częstochowa]]></category>
		<category><![CDATA[PKS skończy jak w Lublińcu?]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=23337</guid>

					<description><![CDATA[TRANSPORT. Niektórzy mieszkańcy wręczyckiej gminy nie są w stanie zdążyć do pracy na godz. 7.00, ponieważ PKS Częstochowa w grudniu zmienił rozkład i na trasie Puszczew– Częstochowa autobus rozpoczyna kursowanie później. To wszystko dla oszczędności, które mają utrzymać przedsiębiorstwo na rynku. – Obawiam się, że skończy jak lubliniecki – skomentował radny Osiński. Lepiej byłoby gdyby powiat [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>TRANSPORT.</b></span> Niektórzy mieszkańcy wręczyckiej gminy nie są w stanie zdążyć do pracy na godz. 7.00, ponieważ PKS Częstochowa w grudniu zmienił rozkład i na trasie Puszczew– Częstochowa autobus rozpoczyna kursowanie później. To wszystko dla oszczędności, które mają utrzymać przedsiębiorstwo na rynku. – Obawiam się, że skończy jak lubliniecki – skomentował radny Osiński. Lepiej byłoby gdyby powiat kłobucki i częstochowski przejęły PKS?</p></blockquote>
<p>O kłopotach częstochowskiego PKS-u m.in. z kierowcami i będących tego następstwem cięciach kursów informowaliśmy już jesienią. Mimo zapewnień kierownictwa spółki, że robi co może, żeby komunikację mieszkańcom zapewnić, problemów niestety nie brakuje, a wręcz przybywa. Po skargach mieszkańców, którzy nie mogą zdążyć do pracy na godz. 7.00, gmina skierował pismo do prezesa PKS-u o przesunięcie o 10 minut kursu rozpoczynającego się o godz. 6.20 z Puszczewa do Częstochowy przez Kalej.<br />
– Będzie to możliwe przy najbliższej zmianie rozkładu jazdy na tej trasie, po wcześniej przeprowadzonej analizie – odpowiedział prezes Artur Piekacz. – Kurs ten powstał z połączenia dwóch innych: 6.10 Puszczew–Częstochowa oraz 6.35 Wrę- czyca Wielka–Częstochowa. Z uwagi na wyższą frekwencję w tym drugim podjęto decyzję o pozostawieniu godzin tego kursu na poszczególnych przystankach z jednoczesnym wydłużeniem od Puszczewa – wyjaśnił. </p>
<p><strong>„PKS nie jest zainteresowany”</strong><br />
Wójt Wręczycy Henryk Krawczyk odczytał odpowiedź prezesa na lutowej sesji rady tej gminy. Nawiązał do tej informacji radny gminny Tomasz Osiński.<br />
– Jak państwo widzicie i słyszycie, PKS Częstochowa nie jest zainteresowany, żeby komunikacja między małymi miejscowościami a Częstochową w jakikolwiek sposób funkcjonowała. Obawiam się, że skończy on jak PKS w Lublińcu – skomentował. – W efekcie mamy ogromny wzrost kosztów za bilety u prywatnych przewoźników, ponieważ konkurencja się wykrusza – dodał.<br />
Korzystając z obecności starosty kłobuckiego Henryka Kiepury, Osiński zapytał, czy starostwo podjęłoby się koordynacji projektu międzygminnej lub powiatowej jednostki, która zapewniłaby transport zbiorowy mieszkańcom – wewnątrz naszego powiatu, z powiatami ościennymi i Częstochową. Władze powiatu kłobuckiego wstępnie uzgodniły temat już w 2015 roku – z sześcioma gminami wchodzącymi w jego skład. Chodzi o wyłonienie w przetargu wykonawcy, któ- ry uzyskałby koncesję na obsługę tras wskazanych przez samorządy.</p>
<p><strong>Powiatowa komunikacja bez Kłobucka?</strong><br />
– Nie weszły w to: Kłobuck, Przystajń i Miedźno (prawdopodobnie zorganizowałyby transport na własną rękę – inf. red.). Kłobuck jest na uprzywilejowanej pozycji, ponieważ wszystkie autobusy muszą się tu zjechać. Ale myślę, że dla dobrej współpracy gmina powinna się w to włączyć – stwierdził starosta Kiepura. – Przede wszystkim połączylibyśmy siedzibę starostwa z siedzibami gmin. W niektórych – jak Wręczyca Wielka, w uzgodnieniu z wójtem – byłyby jeszcze dodatkowe linie. Do europejskich dzienników mamy zgłoszoną chęć ogłoszenia przetargu – poinformował.<br />
A z ogłoszeniem czekają do momentu pełnego wejścia w życie ustawy o transporcie zbiorowym, która na barki samorządów nakłada obowiązek organizacji publicznej komunikacji. Sprawę rząd przesuwał już kilka razy i wciąż nie wiadomo, czy najbliższy wskazywany termin – 1 stycznia 2019 – znów nie zostanie zmieniony. W międzyczasie zmieniono też niektóre zapisy tej ustawy, więc powiat kłobucki musi dostosować do nich swój plan sprzed trzech lat. Tak czy inaczej wygląda na to, że jeśli zlecenie wybranemu w przetargu wykonawcy transportu zbiorowego nie będzie się odpowiednio bilansowało, to samorządy będą musiały pokryć resztę kosztów z własnych budżetów.<br />
Być może byłoby tak również, gdyby częstochowski PKS stał się własnością powiatu kłobuckiego i częstochowskiego, do czego wspomniane samorządy czyniły przymiarki kilka lat temu. Była wówczas szansa, żeby przedsiębiorstwo przejąć za bezcen od Skarbu Państwa. A dysponując takim zakładem komunikacyjnym, powiaty i gminy miałyby 100-procentową kontrolę nad trasami i cenami biletów.</p>
<p><strong>Kasę na autobusy wzięła Częstochowa</strong><br />
– Do wzięcia było ok. 30 mln zł ewentualnego dofinansowania na zakup taboru (ok. 40 autobusów). Powiat częstochowski jednak się wycofał, a powiat kłobucki nie miał możliwości przejęcia tak dużej firmy w pojedynkę. Przesłanki ustawowe spełnilibyśmy tylko robiąc to wspólnie z drugim powiatem – wyjaśnił Henryk Kiepura.<br />
I w takiej sytuacji starosta dogadał się z prezydentem Częstochowy. Krzysztof Matyjaszczyk „wziął” pieniądze na nowe autobusy dla MPK, a w zamian „oddał” kłobuckiemu identyczną kwotę na budowę kanalizacji sanitarnych, z której skorzystały nasze gminy. Kiepura podkreślił na sesji we Wręczycy, że dla niego przejęcie PKS -u było najlepszym rozwiązaniem z dostępnych. Ostatecznie szalę przeważyły jednak wątpliwości po stronie powiatu częstochowskiego, m.in. czy do utrzymania tak dużego przedsiębiorstwa nie będzie trzeba zbyt dużo dokładać. Tamtejsze władze zleciły nawet prywatnej firmie przygotowanie szczegółowego opracowania, które miało odpowiedzieć na pytanie, czy jest sens przejmować PKS i jakie niosłoby to zagrożenia. Co ciekawe, samorządowcy z powiatu częstochowskiego przeciwnie odebrali dość niejednoznaczne wnioski w nim zawarte od ówczesnego prezesa PKS-u Pawła Stolarskiego. Ten nie raz podkreślał, że komunalizacja przedsiębiorstwa będzie korzystna dla obu stron oraz, że tylko dzięki niej PKS – według niego będący w całkiem dobrej kondycji – ma szansę się rozwijać.<br />
– Dzisiaj jesteśmy w dużo gorszej sytuacji, a i kondycja PKS-u znacznie się pogorszyła. Prezesowi Stolarskiemu podziękowano. Jest nowy prezes. I rządzi – skwitował starostwa kłobucki. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2018/03/11/pks-skonczy-jak-w-lublincu/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie mają jak wrócić z Częstochowy</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/10/10/nie-maja-jak-wrocic-z-czestochowy/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/10/10/nie-maja-jak-wrocic-z-czestochowy/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Piotr Wiewióra]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 10 Oct 2017 02:02:26 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Szarlejka, Kalej, Wręczyca Wielka, Częstochowa]]></category>
		<category><![CDATA[Nie mają jak wrócić z Częstochowy]]></category>
		<category><![CDATA[PKS Częstochowa]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=20267</guid>

					<description><![CDATA[TRANSPORT ZBIOROWY. Autobusy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Częstochowie od kilku tygodni rzadziej pojawiają się w gminie, a kiedy już przyjeżdzają, to niezgodnie z rozkładem jazdy. Mieszkańcy m.in. Szarlejki, którzy pracują w Częstochowie, w ogóle nie maja jak wrócić do domu z drugiej zmiany. – To z powodu braku kierowców – informuje zarząd PKS Rada Sołecka [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>TRANSPORT ZBIOROWY.</b></span> Autobusy Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Częstochowie od kilku tygodni rzadziej pojawiają się w gminie, a kiedy już przyjeżdzają, to niezgodnie z rozkładem jazdy. Mieszkańcy m.in. Szarlejki, którzy pracują w Częstochowie, w ogóle nie maja jak wrócić do domu z drugiej zmiany. – To z powodu braku kierowców – informuje zarząd PKS</p></blockquote>
<p>Rada Sołecka w Szarlejce skierowała w tej sprawie pismo do urzędu gminy, a ten zainterweniował w PKS-ie. Kiedy sytuacja nie uległa poprawie, a ze strony spółki nie było odzewu, ponowił apel o poprawę funkcjonowania autobusów. Chodzi m.in. o nieprzestrzeganie rozkładów jazdy, wypadanie kursów i niezatrzymywanie się autobusów na przystankach. Największy problem mają ci mieszkańcy, którzy pracują w Częstochowie także na drugie zmiany i zmuszeni są wracać po godz. 22.00. Dawniej mogli, bo autobus kursował o tej porze. Ale od jakiegoś czasu już go nie ma.<br />
– Wcześniej wszystkie zmiany, w tym likwidacje kursów, były z samorządem i mieszkańcami konsultowane. Obecnie jesteśmy nimi zaskakiwani z dnia na dzień – powiedział na wrześniowej sesji rady gminy wójt Henryk Krawczyk, cytując pismo skierowane do zarządu PKS.</p>
<p><strong>Wielu kierowców odeszło z pracy</strong><br />
Problem dotyczy zresztą nie tylko mieszkańców wręczyckiej gminy, ale i częstochowian z sąsiadującej z Szarlejką ul. Goździków.<br />
– Mojego syna PKS wywiózł ostatnio aż na skrzyżowanie z drogą krajową koło stacji paliw. To kilkaset metrów od przystanku, na którym powinien się zatrzymać, ale tego nie zrobił – powiedziała nam jedna z mieszkanek ul. Goździków. Skąd takie zamieszanie?<br />
– Niezadowalająca komunikacja spowodowana jest brakiem kierowców. Już przed wakacjami wielu z nich odeszło z pracy – poinformował prezes Artur Piekacz w odpowiedzi na pisma z gminy. – W związku z tym podjęliśmy decyzję o zawieszeniu nierentowych kursów. Niestety mimo naszych usilnych starań we wrześniu nie udało się w 100 procentach zrealizować rozkładu jazdy – dodał.<br />
Zapadły więc kolejne decyzje, m.in. o zawieszeniu kursów dalekobieżnych i „skierowaniu wszystkich sił do obsługi rynku lokalnego”. Zarząd PKS twierdzi, że losy pasażerów nie są mu obojętne i robi co może. Zapewnienia spółki dotyczą także kwestii autobusu dla mieszkańców wracających z drugiej zmiany.</p>
<p><strong><br />
Przygotowują kurs późnowieczorny</strong><br />
– Podjęliśmy działania w tym kierunku poprzez skierowanie przez ten teren autobusu jadącego do Przystajni, tak jak to jest w soboty. Wymaga to jednak zmiany zezwolenia i wiąże się z wydaniem stosownych decyzji administracyjnych – zaznaczył Artur Piekacz.<br />
A ich uzyskanie musi chwilę potrwać, więc mieszkańcom pozostaje uzbroić się w cierpliwość. Natomiast co do niezatrzymywania się na przystankach i kursowania zgodnie z rozkładem, trzeba mieć nadzieję, że monity gminy i rady sołeckiej przyniosą oczekiwany skutek. Być może dla załagodzenia sytuacji i uspokojenia mieszkańców PKS wprowadził od 1 października promocję na bilety jednorazowe na trasie Częstochowa– Przystajń. Podróż z Częstochowy do Kalei kosztuje 4 zł, do Wręczycy 4,50, a do Golców i Truskolas 5 zł. Będąc już poza granicami wręczyckiej gminy, za dojazd zarówno do Praszczyków, jak i oddalonej o następne kilka kilometrów Przystajni, trzeba zapłacić 5,50 zł.</p>
<p><strong>Dlaczego nie jeździ MPK?</strong><br />
Szerzej o problemach PKS-u i próbach ich rozwiązania informowaliśmy przed tygodniem. W takiej sytuacji mieszkańcom bardziej oddalonych od Częstochowy gmin pozostaje tylko alternatywa w postaci stricte prywatnych przewoźników (na zasadach komercyjnych działa też od dawna PKS, ale wielokrotnie już zapewniał, że utrzymuje część nierentownych kursów dla dobra lokalnej społeczności – przyp. red.). Ci, którzy mieszkają blisko Częstochowy, nieraz już zastanawiali się, dlaczego nie dogadać się z Miejskim Przedsiębiorstwem Komunikacyjnym, tym bardziej, że w przeszłości ościenne gminy już z jego usług korzystały. Dogadać się oczywiście można i zarząd MPK za pewne nie miałby nic przeciwko puszczeniu swoich solarisów np. do Szarlejki. Problemem są jednak kwestie fi nansowe. Za wydłużenie linii poza miasto MPK słono sobie liczy. Niektóre samorządy &#8211; żeby utrzymać istniejące kursy lub uruchomić nowe (np. Mstów w powiecie częstochowskim) – zdecydowały się za nie PKS-owi dopłacać. Poinformowały, że to znacznie tańsza opcja niż dopłacanie MPK. Może więc i inne – dla dobra mieszkańców – powinny pójść w tym kierunku, skoro PKS nie obcina tylko tych kursów, z których ma zysk.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/10/10/nie-maja-jak-wrocic-z-czestochowy/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
