<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>pks &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/pks/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Mon, 18 Mar 2019 22:30:30 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.8</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>pks &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Pekaesy pojadą przez powiat</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2019/03/18/pekaesy-pojada-przez-powiat/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2019/03/18/pekaesy-pojada-przez-powiat/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 18 Mar 2019 22:30:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Powiat]]></category>
		<category><![CDATA[Pekaesy pojadą przez powiat]]></category>
		<category><![CDATA[pks]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=29915</guid>

					<description><![CDATA[KOMUNIKACJA. Nasze lokalne samorządy próbują brać się poważnie za problem komunikacyjnego wykluczenia coraz większej liczby mieszkańców. Niezależnie od politycznych zapowiedzi – działają też we własnym gronie i we własnym zakresie Spotkań władz powiatu i naszych gmin w sprawie komunikacji publicznej było już sporo. To ostatnie, z 7 marca, zaowocowało przyjęciem wspólnej deklaracji dotyczącej zapewnienia połączeń [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>KOMUNIKACJA.</b></span> Nasze lokalne samorządy próbują brać się poważnie za problem komunikacyjnego wykluczenia coraz większej liczby mieszkańców. Niezależnie od politycznych zapowiedzi – działają też we własnym gronie i we własnym zakresie</p></blockquote>
<p>Spotkań władz powiatu i naszych gmin w sprawie komunikacji publicznej było już sporo. To ostatnie, z 7 marca, zaowocowało przyjęciem wspólnej deklaracji dotyczącej zapewnienia połączeń komunikacyjnych dla mieszkańców naszego powiatu. Podpisały ją tutejsze samorządy, można powiedzieć – niezależnie od polityki, a bardziej wyrażając chęć szukania rozwiązania problemu mieszkańców.</p>
<p><strong>Głównie wola współdziałania</strong><br />
Deklaracja nie jest jeszcze pakietem szczegółowych rozwiązań, niemniej warto zauważyć, że w przeszłości różnie bywało z wolą i gotowością współpracy wszystkich gmin dla zapewnienia podstaw funkcjonowania transportu publicznego. Na przeszkodzie stawało też wielokrotnie odkładane wejście w życie przepisów dotyczących zasad organizowania takiego transportu. Nasz powiat już dawno miał wypracowane zręby organizacji takiego transportu. Ale bez obowiązującej ustawy to wszystko w zasadzie mogło tylko zalegać na półkach w starostwie. Jednocześnie degradacja komunikacji publicznej w sposób zauważalny już dla wszystkich postąpiła naprzód. Wola współdziałania samorządów jest więc zrozumiała.<br />
Niedługo po podpisaniu porozumienia starosta Henryk Kiepura referował tę sprawę i był z niej odpytywany podczas obrad rady gminy w Przystajni.<br />
– Pracujemy nad tym problemem od kilku lat. Przypomnę, że w poprzedniej kadencji zaawansowane były prace nad komunalizacją częstochowskiego PKS-u, mogliśmy to zrobić tylko z powiatem częstochowskim, mieliśmy około 30 milinów złotych na nowe autobusy, ale ostatecznie nie udało się tego projektu przeprowadzić i mamy sytuację taką, jaką mamy – przypomniał starosta.<br />
Dodajmy, że przyczyną niepowodzenia komunalizacji było wycofanie się z niej częstochowskiej „połowy” przyszłego związku komunalnego, a komunalny PKS nie mógłby operować z Częstochowy tylko i wyłącznie pod zarządem powiatu kłobuckiego. Krótko mówiąc: nasz powiat nie miał szans zrealizować tego projektu i pewnie także dlatego dziś zwykle wspomina się o tym w charakterze zmarnowanej szansy</p>
<p><strong>Bez autobusów nie będzie szkół</strong><br />
Teraz czas na konkretne rozwiązania komunikacyjne jest szczególnie pilny, bo wkrótce do szkół średnich ruszy podwójny rocznik absolwentów wygaszanych gimnazjów i nowych, 8-letnich podstawówek. Nic się nie uda za darmo.<br />
– Liczymy się z tym, że trzeba będzie do tego publicznego transportu dopłacić. Szczególnie trudny może być okres przejściowy, czyli najbliższy rok lub dwa. Do czasu całkowitego uregulowania tego transportu albo w drodze przetargu, albo udzielenia koncesji – zapowiada Kiepura.<br />
Pytania i uwagi, które padły w Przystajni, w zasadzie można by zadać w każdym miejscu powiatu.<br />
– W planach Prawa i Sprawiedliwości jest polityka przywracania autobusów lokalnych – zauważył przewodniczący rady Zbigniew Kmieć. – Być może w tym zakresie przyjdzie pomoc od rządu i będziemy mogli się uporać z tym problemem szybciej – dodał, nawiązując do wypowiedzi starosty.<br />
– O tym również rozmawialiśmy z wójtami i burmistrzami – potwierdził Kiepura. – Natomiast na razie są zapowiedzi, że szczegóły będą znane za trzy tygodnie czy za miesiąc. Wtedy też na pewno zrobimy podobne spotkanie samorządów, abyśmy mogli się do nich dostosować – zapowiedział starosta.<br />
Oczywiście, czego nikt nie kryje, samorządy liczą, że wraz z rządowym programem pojawią się też konkretne pieniądze do wykorzystania na transport publiczny.<br />
Nieco później kilka słów dołożył też od siebie wójt Przystajni, czyli jeden z sygnatariuszy wspomnianej deklaracji samorządów dotyczącej komunikacji.<br />
– Dla młodzieży szkolnej jednym z głównych argumentów za wyborem szkoły średniej jest dostępność transportu publicznego. Z tym zawsze był problem. Teraz, kiedy trwa nabór do szkół, gdy podejmowane są decyzje o ich wyborze, postawiliśmy sprawę zdecydowanie, by taka deklaracja dotycząca organizacji transportu zapadła – powiedział Henryk Mach.<br />
Z Przystajni, skoro już tu jesteśmy, ma być np. połączenie do Kłobucka i do Krzepic, gdzie są szkoły średnie. Oczywiście z połączenia skorzystają też inni mieszkańcy.<br />
– Chcemy, żeby młodzież miała tę pewność, że może spokojnie wybrać szkoły w powiecie – dodał Mach.<br />
I wójt zakłada, że nie obejdzie się bez dopłat do tego rodzaju kursów. W zakresie przepisów dotyczących transportu zbiorowego, które to od lat nie wchodzą w życie, do wiadomości publicznej dotarły wiadomości o nowych zmianach i kolejnej już koncepcji. Większy wpływ na organizację transportu ma mieć np. marszałek województwa. A samorządy lokalne – mają diagnozować własne potrzeby transportowe. Co z tego wyniknie i czy potencjalni pasażerowie będą zadowoleni, to się okaże.</p>
<p><strong>Nie tylko plusy</strong><br />
Trzeba tu też wspomnieć, że organizowanie transportu, a zwłaszcza dopłacanie do niego przez samorządy czy – w nowym programie politycznym – przez rząd ma nie tylko zwolenników. Zapaść komunikacji to poniekąd wynik działania wolnego rynku. Dziś połączenia są tam, gdzie są opłacalne. Gdzie je polikwidowano – do przywróconych trzeba będzie dopłacać. Każda taka dopłata bierze się z podatków, więc poniekąd z kieszeni każdego obywatela, również tego, który nigdy autobusem nie jeździ. W dyskusji na Facebooku pod linkiem do naszego ostatniego artykułu na temat transportu publicznego też spierano się, czy należy, czy nie należy dopłacać do autobusów, które „wożą powietrze”. Wszelkie dopłaty mają i tę konsekwencję, że w gorszej sytuacji stawiają przewoźników, którzy radzą sobie i bez dopłat. A skoro radzą sobie – to widocznie są lepsi. Dopłaty, zwłaszcza źle pomyślane, mogą być sponsorowaniem słabych firm ze szkodą dla tych sprawnie działających. Dlatego tak wiele zależy tu od szczegółów rozwiązań, jakie miałyby zostać przyjęte. A tych ciągle nie znamy. Ważne, by odtwarzana komunikacja była przede wszystkim dobrze zarządzana, z poszanowaniem każdego wydanego na nią grosza. Bo inaczej pochłonie masę pieniędzy, a niekoniecznie rozwiąże nasze komunikacyjne problemy. </p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2019/03/18/pekaesy-pojada-przez-powiat/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Panie, czym tu dojechać?</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/10/02/panie-czym-tu-dojechac/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/10/02/panie-czym-tu-dojechac/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 02 Oct 2017 04:00:01 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Powiat]]></category>
		<category><![CDATA[czym tu dojechać?]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[Panie]]></category>
		<category><![CDATA[pks]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=20043</guid>

					<description><![CDATA[PROBLEM. Pasażerka jadąca z Krzepic do Częstochowy obserwowała, jak we wrześniową niedzielę grupa młodzieży szkolnej nie zmieściła się do busa i została na przystanku w Kłobucku. Niestety problem, jaki mamy z transportem publicznym, jest dużo szerszy niż ta jednostkowa sytuacja Pani Elżbieta z Krzepic regularnie korzysta z komunikacji zbiorowej na trasie między Krzepicami i Częstochową. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>PROBLEM.</b></span> Pasażerka jadąca z Krzepic do Częstochowy obserwowała, jak we wrześniową niedzielę grupa młodzieży szkolnej nie zmieściła się do busa i została na przystanku w Kłobucku. Niestety problem, jaki mamy z transportem publicznym, jest dużo szerszy niż ta jednostkowa sytuacja</p></blockquote>
<p>Pani Elżbieta z Krzepic regularnie korzysta z komunikacji zbiorowej na trasie między Krzepicami i Częstochową. Odwiedza rodzinę, jeździ więc także w niedzielę. Do tej pory w niedzielne popołudnie miała autobus z Krzepic do Częstochowy. Zmiana zupełnie ją zaskoczyła.</p>
<p><strong>Autobus nie jechał, a bus za mały</strong><br />
– Autobus PKS-u, którym do tej pory zawsze w niedzielę jeździłam, tym razem wcale nie przyjechał. Sprawdziłam w rozkładzie jazdy na przystanku i okazało się, że po prostu on w ogóle już nie jeździ. W rozkładzie zostały głównie kursy w dni powszednie. W niedzielę po południu nie ma jak dojechać pekaesem z Krzepic do Częstochowy – relacjonuje nam pani Elżbieta.<br />
Nasza czytelniczka preferowała podróżowanie autobusami PKS Częstochowa, tym razem skorzystała jednak z usług drugiego z obsługujących tę trasę przewoźników.<br />
– Wsiadłam do busa ABX, który jechał po piątej. Ale on do Krzepic przyjechał już prawie pełny. Ja jeszcze wsiadłam, a z dwie osoby musiały zostać na przystanku w Krzepicach – opowiada nam pani Elżbieta. Sytuacja z brakiem miejsc powtórzyła się w Kłobucku.<br />
– Na przystanku na rynku stały dzieci, młodzież. Z pełnymi torbami, bo pewnie w drodze do szkoły, do internatów. Miejsc dla nich zabrakło. Naliczyłam, że zostało na przystanku 14 niezabranych osób. Byli bardzo niezadowoleni. Ktoś kopnął w drzwi, ktoś walnął w szybę. Ale i tak musieli zostać na przystanku – relacjonuje. – Nie można było tego busa puścić większego? – pyta nasza rozmówczyni.<br />
Krzepiczanka nie kryje też pretensji do władz.<br />
– Czemu się gminy tym nie zainteresują? Przecież ktoś musi tym dzieciom zapewnić dojazd do szkoły. Nie może dochodzić do takiej walki o miejsca i takich nerwów, jakie widziałam w niedzielę – uważa pani Elżbieta.</p>
<p><strong>Kupili większy pojazd</strong><br />
Dantejskie sceny, jakie opisała nam nasza czytelniczka, odmalowujemy następnie, dzwoniąc do firmy ABX2Bus, która oferuje wspomniany niedzielny kurs. Tam odpowiedzi udzielają nam od ręki, niemniej okazuje się, że nie odnotowali, aby miała miejsce aż tak duża awantura przy wejściu do ich busa.<br />
– Ten opis jest może trochę przekoloryzowany, jednak faktycznie czasem się zdarza, że liczba zaintere- Reklama Reklama Powiat Panie, czym tu dojechać? sowanych przejazdem okazuje się większa niż liczba miejsc w naszym środku transportu. Tam, gdzie wiemy o większym zainteresowaniu kursami, wysyłamy większe autobusy. Raczej szybko reagujemy na takie zapotrzebowanie, bo to przecież także w naszym interesie. Tyle że po prostu nie zawsze i nie wszystko udaje się z góry przewidzieć. Tak się musiało stać w tym przypadku. Ale to naprawdę nie dzieje się zbyt często – zapewnia nas przedstawiciel firmy. Prywatny przewoźnik, jak się dowiadujemy dalej, już zareagował na zwiększone zainteresowanie kursami na trasie biegnącej m.in. z Krzepic do Częstochowy, jakie pojawiło się we wrześniu. Zakupiono kolejny dodatkowy duży autobus i on też już ruszył w trasę. Reakcja więc nastąpiła szybko. Co do dotyczących kursów sugestii ze strony gmin, to tu są one nieliczne. Firma po prostu we własnym interesie obserwuje, gdzie są pasażerowie, i tam kieruje swój transport. To naturalne – w końcu na tym polega ten biznes.</p>
<p><strong>Znacznie mniej kursów</strong><br />
To, że nasza czytelniczka nie doczekała się autobusu PKS-u w niedzielę, nie było dziełem przypadku. Na oficjalnej stronie firmy znajdujemy informację, że od 10 września zawieszono aż 43 kursy w niedzielę. Wcześniej, od 9 września, także 25 kursów w soboty, a od 4 września – 62 kursy w tygodniu szkolnym. Ponad trzydzieści zawieszonych to kursy przez miejscowości w powiecie kłobuckim. Nic więc dziwnego, że pasażerowie zauważyli zmianę.</p>
<p><strong>Kto pokieruje autobusami PKS-u?</strong><br />
Naszą czytelniczkę interesuje brak pekaesu w niedzielę. Inni pytają, czemu w ogóle doszło do zawieszenie tylu kursów firmy.<br />
Prezes zarządu spółki i dyrektor naczelny PKS Częstochowa SA odpowiada nam, że po prostu firma ta na rynku przewozów działa na normalnych komercyjnych zasadach, a największe straty ponosi, wykonując kursy w soboty, niedziele i święta oraz w okresie wakacji i ferii szkolnych. A także wykonując kursy na szlakach pobocznych, a nie głównych – także tych, gdzie nie jeżdżą busy konkurencji.<br />
– Komunikacja PKS Częstochowa SA została ograniczona nie tylko na terenie powiatu kłobuckiego, ale na terenie całej naszej działalności. Z powodu braków kadrowych w grupie kierowców w pierwszym etapie przygotowując się do realizacji rozkładu we wrześniu, zawiesiliśmy połączenia nierentowne, z niską frekwencją pasażerską – podaje prezes Artur Piekacz. – Mimo tego posunięcia początek września przyniósł ogromne utrudnienia w realizacji rozkładu jazdy autobusów – dodaje. Stało się tak również mimo tego, że PKS skierował do obsługi rynku lokalnego rezerwy kadrowe z wszystkich połączeń dalekobieżnych, które zawiesił (zarówno tych starszych, jak do Wisły czy Kłodzka, jak i nowych, uzyskanych dużym nakładem sił, jak Szklarska Poręba–Lublin, Zakopane–Warszawa Zachodnia czy Bydgoszcz–Zakopane).<br />
Rozumiemy z tego, że obecna sytuacja wynika tyleż z rentowności samych połączeń, ile z sytuacji, jaka w ostatnich latach wytworzyła się na rynku pracy. Skoro brakuje kierowców, to nie ma kim obsadzić kursów, a te nieopłacalne, z mniejszą liczbą pasażerów, naturalnie w pierwszej kolejności idą wtedy do zawieszenia. Pytamy, czy w kwestii kursów w niedzielę, o które dopytywała nasza czytelniczka, coś się w najbliższej przyszłości zmieni.<br />
– Kursy nierentowne nie zostaną odwieszone, zwłaszcza niedzielne. Cały czas pracujemy nad nowymi rozwiązaniami organizacyjnymi w naszej spółce oraz w realizowanym przez nas rozkładzie jazdy, jednak na razie nie możemy ich ujawniać – odpowiada prezes Piekacz.</p>
<p><strong>W samorządach – niezadowolenie</strong><br />
Jak nie ma czym dojechać, to mieszkańcy z pretensjami idą zwykle do gminy. A potem mówi się o tym na sesjach.<br />
– Przyjdzie taki moment, gdy w niektórych miejscowościach naszego powiatu w ogóle nie będą jeździć autobusy PKS-u. Dlatego mam gorącą prośbę w imieniu mieszkańców do władz powiatu, abyśmy naprawdę zajęli się tym problemem – apelowała w zeszłą środę podczas sesji powiatowej wójt Bożena Wieloch z Lipia.<br />
Wójt sugeruje, że czas działać, bo zapowiadane regulacje ustawowe transportu zbiorowego do tej pory nie są zostały wprowadzone, a mieszkańcy małych miejscowości już mają problem z dostępem do komunikacji.<br />
– Dzieci nie mają możliwości dojazdu do Kłobucka czy Krzepic do szkół – dodała wójt Lipia.<br />
Zbigniew Pilśniak odparł, że powiat nie jest w tej materii bezczynny.<br />
– Zarząd powiatu już podejmuje takie kroki, bo PKS z dnia na dzień zawiesił kursy, mimo że młodzież miała wykupione bilety miesięczne do końca września – dodał przewodniczący rady powiatu.<br />
Co się stało z tymi kursami, z których – jak wspomniano na sesji – młodzież korzystała dla dojazdów do szkół? Co z biletami miesięcznymi? I o to zapytaliśmy szefa PKS-u.<br />
– Z naszej oferty przewozowej zniknęły połączenia nierentowne, na pewno przemieszczali się nimi także uczniowie – mówi prezes Piekacz. – Jeżeli któryś z nich zrezygnował z naszych usług z powodu niedogodności w korzystaniu z naszej oferty, znalazł inną alternatywę, zwróciliśmy pieniądze za wykupiony bilet, oczywiście po dopełnieniu formalności. Przyznaję, że zdarzyło się kilka takich przypadków. Pragnę także państwu uświadomić, że bilet miesięczny jest biletem na relację, a nie konkretny kurs – dodaje.</p>
<p><strong>Własna gminna komunikacja?</strong><br />
W Miedźnie temat komunikacji zbiorowej poruszył sołtys Mokrej.<br />
– Jest teraz jeden pekaes rano przed ósmą i dzieci, które chodzą do szkoły średniej w Częstochowie, rodzice muszą dowodzić do Miedźna. Inaczej z Mokrej nie dojadą na lekcje na ósmą. Pekaes przyjeżdża do Mokrej też o godzinie 15. i to jest koniec. Wcześniej były też późniejsze. Jak te dzieci mają się tu dostać? – pytał w czwartek podczas obrad rady gminy Henryk Lizurej.<br />
Sołtys widzi dwie możliwości: albo coś dopłacić do kursów autobusem dotychczasowemu przewoźnikowi, albo zorganizować jakąś inną komunikację z Mokrej do Miedźna, skąd dalej są już w większej liczbie połączenia do Częstochowy.<br />
– Nie mamy możliwości zgodnie z prawem dopłacać do biletów PKS -u. Najprawdopodobniej jedyną metodą, żeby zabezpieczyć dojazd, jest zorganizowanie transportu wewnętrznego na terenie gminy. To też się wiąże z wyznaczeniem tras, oszacowaniem kosztów. Trudno mi więc dzisiaj powiedzieć, że będzie to od razu zrealizowane. Przystąpimy w najbliższym czasie do opracowania takiego planu – zapowiedział wójt Piotr Derejczyk.<br />
Gdyby taka gminna komunikacja ruszyła, ludzie byliby dowożeni z mniejszych wsi na główne przystanki w gminie, skąd nadal są autobusy np. do Częstochowy. Co do dopłat – wójt ma słuszność. Temat ten zresztą przetoczył się przez nasz powiat rok-dwa temu – i stanęło na tym, że gminy dopłacać przewoźnikowi nie mają prawa.</p>
<p><strong>Samorządy i tak to przejmą</strong><br />
Pomysł rzucony w Miedźnie w zasadzie wpisuje się w kierunek, w którym zmierza transport publiczny w Polsce. Przepisy regulujące go miały już wchodzić w życie, ale odłożono je i wciąż wprowadza się poprawki, prowadzi konsultacje. Założenie jest jednak jasne: wewnątrz gmin transport organizuje gmina, między gminami – powiat, a między powiatami – województwo. Nasz powiat jest już w tym temacie mocno zaawansowany, czeka jednak na ostateczny kształt regulacji ustawowych. Siłą rzeczy wszystko jest na razie w zawieszeniu. A możliwości dojazdu transportem publicznym wyglądają już teraz tak, że mało kogo satysfakcjonują. Po części, niechcący, odpowiadamy za ten stan także my sami – jeżdżąc prywatnymi autami i zmniejszając rentowność transportu publicznego. Nikt jednak nie postawi swego auta w krzaki, by czasem móc pojechać autobusem. Rozwiązanie musi się więc znaleźć zupełnie inne.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/10/02/panie-czym-tu-dojechac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>6</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Autobusowy paraliż</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/01/09/autobusowy-paraliz/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/01/09/autobusowy-paraliz/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 09 Jan 2017 12:14:30 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Powiat, Częstochowa, Kłobuck]]></category>
		<category><![CDATA[Autobusowy paraliż]]></category>
		<category><![CDATA[autobusy]]></category>
		<category><![CDATA[pks]]></category>
		<category><![CDATA[ważne-podpięte]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=13331</guid>

					<description><![CDATA[PROBLEM. Kilkadziesiąt autobusów Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Częstochowie nie wyjechało w poniedziałek rano na swoje trasy. &#8211; Bezpośrednią przyczyną jest mróz, pośrednią źle obliczone paliwo – wyjaśnia Artur Piekacz, prezes spółki, który zapewnia jednak, że sytuacja poprawia się z godziny na godzinę Z transportu PKS Częstochowa nie mogli skorzystać przede wszystkim mieszkańcy powiatów ziemskich – [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>PROBLEM.</b></span> Kilkadziesiąt autobusów Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej w Częstochowie nie wyjechało w poniedziałek rano na swoje trasy. &#8211; Bezpośrednią przyczyną jest mróz, pośrednią źle obliczone paliwo – wyjaśnia Artur Piekacz, prezes spółki, który zapewnia jednak, że sytuacja poprawia się z godziny na godzinę</p></blockquote>
<p>Z transportu PKS Częstochowa nie mogli skorzystać przede wszystkim mieszkańcy powiatów ziemskich – częstochowskiego i kłobuckiego. Jak nietrudno się domyśleć, walnie przyczyniła się do tego pogoda. Prezes spółki Artur Piekacz przyznał, że mróz był bezpośrednią przyczyną, ale były też inne – pośrednie.<br />
&#8211; Źle obliczyliśmy paliwo. Po prostu do paliwa zostały źle dobrane komponenty, a zbyt szybko pojawiła się gwałtowna obniżka temperatury. Spowodowało to zapychanie się filtrów paliwowych – wyjaśnił prezes. &#8211; Po za tym w naszych Autosanach, które stanowią większość naszego taboru, jest zbyt duża, bo wynosząca kilka metrów, odległość między bakiem a silnikiem. Duży mróz w połączeniu z wymienionymi czynnikami doprowadził do takiej sytuacji – stwierdził.<br />
Z samego rana unieruchomionych było 51 autobusów.<br />
&#8211; Ale z godziny na godzinę jest coraz lepiej i kolejne pojazdy wyjeżdżają w trasę. W chwili obecnej liczba tych, które jeszcze nie wyjechały, zmniejszyła się do 34 – powiedział NTC Artur Piekacz przed godz. 10.00, zapewniając, że do jutra wszystkie będą uruchomione.<br />
Prezes podkreślił, że priorytetem w tej trudnej sytuacji było zapewnienie obsługi szkołom. I to się udało w prawie wszystkich przypadkach.<br />
&#8211; Poza Przyrowem. Tam kierowca nocuje razem z samochodem, żeby mieć jak najbliżej. Niestety odkryty autobus i temperatura -30 stopni zrobiły swoje. Nie było szans go uruchomić – przyznał. &#8211; Ponadto mieliśmy drobne opóźnienie w Truskolasach – dodał. (PW)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/01/09/autobusowy-paraliz/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>3</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nie dopłacą PKS-owi do kursów</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2016/04/06/nie-doplaca-pks-owi-do-kursow/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2016/04/06/nie-doplaca-pks-owi-do-kursow/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 05 Apr 2016 22:10:34 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Lipie]]></category>
		<category><![CDATA[komunikacja]]></category>
		<category><![CDATA[pks]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=7519</guid>

					<description><![CDATA[KOMUNIKACJA. Z jednej strony jest obawa, że przewoźnik „zwinie” kursy, gdy nie dostanie dotacji z gminy &#8211; i ludzie nie będą mieli czym dojechać do pracy czy szkoły. Z drugiej strony są przepisy, które nie dają tu swobody działania. A także zdroworozsądkowa świadomość, że na rynku wolnej konkurencji nie można wspierać jednego tylko gracza Jarosław [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><font color="#FE7F00"><b>KOMUNIKACJA.</b></font> Z jednej strony jest obawa, że przewoźnik „zwinie” kursy, gdy nie dostanie dotacji z gminy &#8211; i ludzie nie będą mieli czym dojechać do pracy czy szkoły. Z drugiej strony są przepisy, które nie dają tu swobody działania. A także zdroworozsądkowa świadomość, że na rynku wolnej konkurencji nie można wspierać jednego tylko gracza</p></blockquote>
<p>Jarosław Jędrysiak</p>
<p>Głównym przewoźnikiem w transporcie publicznym na terenie gminy Lipie jest częstochowski PKS. Także tutaj, podobnie jak w innych gminach, rozważano możliwość wsparcia finansowego PKS-u, aby ten nie redukował kursów, z których korzystają mieszkańcy gminy. Redukcje takie wynikają z rachunku ekonomicznego &#8211; o ile na trasie z Częstochowy do Kłobucka czy do Krzepic są pasażerowie, to na końcowych odcinkach, także tych w gminie Lipie, czasem w autobusie są pojedynczy pasażerowie lub wręcz autobus jedzie pusty. Kierownictwo PKS-u zwracało się o wsparcie takich nierentownych kursów, aby móc je utrzymać w interesie pasażerów &#8211; mieszkańców gmin. Ale w praktyce okazało się to trudne. Jak wcześniej informowaliśmy, ze wsparciem takim, z przyczyn prawnych, wstrzymała się gmina Popów. Teraz także gmina Lipie.<br />
&#8211; Położenie gminy na krańcu powiatu i województwa, a także brak głównych szlaków komunikacyjnych sprawia, że docierające tutaj kursy PKS-u są nierentowne. Obecnie przez teren gminy przebiega 17 linii komunikacyjnych &#8211; informował radnych zajmujący się tą tematyką w lipskim urzędzie gminy Bogdan Gniła.</p>
<p><b>Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.</b><br />
<html><head></p>
<style type="text/css">
.forms form .dwl-btn { width:360px; height:65px; background:url('https://gazeta1.nazwa.pl/NowaGazetaKlobucka/wp-content/uploads/2015/07/ewydankooo.png') no-repeat top center; text-indent:-9999em; border:none; cursor:pointer; font-size: 0; display:block; line-height: 0; }
.forms img { border: 1px solid #CCCCCC; }</p>
</style>
<p></head><body></p>
<div id="content">
<div class="forms">
<table align="center">
<tr align="center">
<td>
<form method="post" action="https://gazetaklobucka.pl/sms/codeform.php" id="form" target="_blank"><input name="prefix" value="GK" type="hidden"><input name="nr" value="116" type="hidden"><input name="file" value="GK.nr.116.01-04-2016.pdf" type="hidden"><input class="dwl-btn" name="go" value="pobierz" type="submit"></form>
</td>
</table>
</div>
</div>
<p></body></html></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2016/04/06/nie-doplaca-pks-owi-do-kursow/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
