<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Mon, 08 May 2017 09:39:13 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.7</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/05/07/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-16/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/05/07/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-16/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 07 May 2017 18:15:52 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=16069</guid>

					<description><![CDATA[We Wręczycy ostatnio dzieją się same wystrzałowe rzeczy. Najpierw otwarcie Biedronki, a później bomba znaleziona pobliżu szkoły i przedszkola. I to wszystko przed majówką. Jak się dowiedzieliśmy od naszych wręczyckich informatorów, wszystko to było wcześniej skrupulatnie zaplanowane przez sieć handlową we współpracy z gminą. Otóż chodziło o to, że na otwarcie Biedronki zaplanowano mnóstwo promocji [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/1-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
We Wręczycy ostatnio dzieją się same wystrzałowe rzeczy. Najpierw otwarcie Biedronki, a później bomba znaleziona pobliżu szkoły i przedszkola. I to wszystko przed majówką. Jak się dowiedzieliśmy od naszych wręczyckich informatorów, wszystko to było wcześniej skrupulatnie zaplanowane przez sieć handlową we współpracy z gminą. Otóż chodziło o to, że na otwarcie Biedronki zaplanowano mnóstwo promocji związanych z grillowaniem. Jak już ludzie zakupili kiełbaski, skrzydełka z kurcząt, karkóweczki, szaszłyczki to mieli się udać 1 maja na boisko przy przedszkolu i tam ładunek w postaci bomby miał zostać zdetonowany w taki sposób, aby wszystko zostało upieczone w 13 sekund. Organizatorzy w ten sposób chcieli pobić rekord Guinnessa, który w tym momencie należy do mieszkańców Ochojca i wynosi 17 sekund. Ale w Ochojcu podobno wszystko poszło dużo gorzej, bo strażak który miał podpalić stodołę, zrobił to nie jak planowano 1 maja &#8211; a dopiero 3 maja.</p>
<p><img decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/2-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Opatowie ma powstać izba wytrzeźwień. Miała powstać w Kłobucku, ale jednak powstanie w Opatowie. Powodem zmiany pierwotnej decyzji w kwestii lokalizacji izby, są badania trzeźwości przeprowadzone w dwóch ze sobą sąsiadujących gminach. Z badań jasno wynika, że w Opatowie na ulicach można spotkać statystycznie więcej osób nietrzeźwych, niż trzeźwych. Dla gminy Opatów to bardzo poważny problem, bo tych nietrzeźwych w weekend jest znacznie więcej niż trzeźwych, a to z kolei negatywnie wpływa na stosunki między tymi dwoma grupami. Podczas ostatniej sesji zapadła więc decyzja co do lokalizacji inwestycji, która pochłonie pół miliona złotych. Wybór padł na parter remizy w Opatowie. Chodzi podobno o to, że część z tych nietrzeźwych przyjeżdżają z okolicy na disco do opatowskiej remizy, która odbywa się na piętrze, więc mogli by już zostać na dobę do wytrzeźwienia, schodząc jedynie na parter. Jeśli natomiast nie będą mogli zejść, to mają być zniesieni przez strażaków, którzy będą mieli swoją siedzibę za remizą, w namiotach z Maskpolu.</p>
<p><img decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/3-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Lipiu mają nie lada problem, bo lokalni rolnicy zaczęli uprawiać nie tylko swoje pola, ale również nie do końca swój asfalt. Chodzi o to, że rolnicy podostawali z Unii kupę kasy na zakup nowych traktorów, które kupili. Ale jak już je kupili to się okazało, że są one większe niż myśleli i nie wszystkim rolnikom mieszczą się one w ich granicy pola. Najgorzej mają ci, którym się nie mieszczą, a mają pole, które się kończy na asfaltowej drodze, bo wtedy zabierają kawałek tego asfaltu pługiem. Wójt ma dosyć niszczenia okolicznych dróg ciągnikami z Unii i wydała specjalne oświadczenie do rolników na facebooku swoim i gminy. Na jej prośbę podajemy je do szerszej społeczności lokalnej: „Ja, wójcina Lipa i całej gminy, nie życzę sobie, aby ciągniki z Unii zabierały nam nasze drogi. Nasze drogi to nasze drogi i bez tych dróg nawet najlepszy ciągnik z Unii będzie wygląda jak zwykły ciągnik z naszych zakładów produkujących ciągniki. Jeśli ciągniki produkowane w Unii nie spełniają wymogów szerokości pól i są za szerokie, to należy przyjąć taka rezolucję, która pozwoli gminie Lipie przejąć część ziemi Unii i wtedy ciągniki będą się mieściły”. Jednak oświadczenia naszych urzędników nie różnią się od oświadczeń unijnych urzędników.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/4-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
We Wręczycy inwestują w Czereśniową. W ulicę Czereśniową. I mają problem, bo przy ulicy nikt nie mieszka, a nawet drzewa czereśniowe, które rosną przy niej nie wydają owoców. Ale wójt postanowił ulicę skanalizować i położyć asfalt. Mieszkańcy są w szoku, bo z kanalizacji i z asfaltu nikt przecież korzystał nie będzie. Wójt ma na to wytłumaczenie. Twierdzi, że każda droga gminna kiedyś nie była zamieszkana, a jednak później ktoś zamierza przy niej mieszkać. Zawsze było tak, że ludzie jak już zamieszkali przy ulicy niezamieszkanej to później chcieli i kanalizację i asfalt, a teraz ma być odwrotnie i gmina planuje kanalizować i asfaltować wszystkie drogi przy których nikt nie mieszka. Jednak we Wręczycy wszystko jest inaczej.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/6.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Pankach bez zmian. Opozycja pozaparlamentarna nie domaga się niczego innego jak tylko odejścia wójta. A u wójta bez zmian i odchodzić nie zamierza. Jest nawet nowy pomysł, aby wreszcie zaakceptować siebie jako filmową gwiazdę i otworzyć swoją telewizję. W kanale Panki TV, oprócz bieżących wydarzeń politycznych, ma być sport i pogoda, a po godz. 22. filmowy blok, który poprowadzi Antonina i jej ojciec Antoni. Blok ma się nazywać „Goło, ale wesoło”. Pierwszy odcinek zobaczymy w lipcu w pierwszą, ciepłą niedzielę.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/5-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Przystajni są zadowoleni z wójta. Są zadowoleni więc dali mu podwyżkę. Tyle ważnych informacji dotarło do nas ostatnio z Przystajni. I niech ktoś raz jeszcze powie, ze nic nie było z Przystajni. Nie nasza wina, ze dzieje się tam mniej niż w Pankach.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/7.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Radny Dominik i Tokarz z komisji rewizyjnej szukają „haka” na dyrektorkę MOK. Radni tak bardzo się zaangażowali, aby dyrektorkę przysłowiowo „udu…”, że są skłonni to największych poświęceń. Panowie tak bardzo się poświęcają sprawie, że jakiś czas temu o mały włos nie doszło do tragedii w kłobuckim domu kultury. A właściwie to „na”. Otóż radni postanowili skontrolować niedawno zainstalowaną instalację odgromową na dachu MOK. Chodziło o to, że chcieli sprawdzić, czy instalacja którą zainstalowała dyrektorka rzeczywiście została zainstalowana, czy dyrektorka tylko powiedziała im, że ją zainstalowała, a nie zainstalowała. Po wejściu na dach radni stwierdzili, że instalacja jest zainstalowana. Nie do końca wierzyli jednak, że działa. Radny Dominik wpadł więc na pomysł. Przywiązał do instalacji swojego kolegę Tokarza i kazał mu czekać do rana na burzę, która miała nadejść. Burza nadeszła o świcie, a że radny Dominik był już w pracy, udał się po kolegę dopiero po południu. Radnego jednak nie zastał. Dyrektorka poinformowała go tylko, że po godz. 9 rano odebrali go strażacy z OSP Kłobuck nowym wozem zakupionym przez gminę. Instalacja działa, a MOK ogłosił konkurs na kolejnych ochotników do podobnych testów.</p>
<p><strong>Oprac. Karol Ziębicki</strong></p>
<p>Z naszej kroniki jeszcze nie kryminalnej dużo ciekawych rzeczy. Przewodnicząca Danusia z Kłobucka wysłała do nas ostatnio wiadomość na facebooku (prosząc o dyskrecję), żebyśmy napisali o niej coś fajnego, bo jej kolega z ugrupowania – burmistrz Zakrzewski &#8211; woli kolegować się ze swoją opozycją, niż z prawdziwymi kolegami. Nie wiemy kogo dokładnie pani Danusia miała na myśli, ale chętnie napiszemy coś fajnego o radnej, bo co fakt to fakt. My też rzadko burmistrza ostatnio z kolegami widujemy. Również nasz ulubiony starosta – bo jedyny – kontaktował się z nami w minionym tygodniu tuż przed majówką. Pan Kiepura zadzwonił w drodze na lotnisko w Rudnikach informując nas tylko, że jednak się namyślił, dłużej kłamał nas nie będzie i chciał oficjalnie potwierdzić, że na wójta Wręczycy startował będzie. Poprosił też stanowczo, żebyśmy przestali pisać, że na strażaków i na drogi we Wręczycy daje, bo sobie kampanię za powiatowe robi. Daje bo chce i ma z czego, bo to nie jego, a gazecie nic do tego. W sumie co racja to racja.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/05/07/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-16/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/05/02/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-15/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/05/02/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-15/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 02 May 2017 00:17:45 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=15941</guid>

					<description><![CDATA[Będzie nowa Biedronka we Wręczycy. W tej sprawie otrzymaliśmy kilkanaście maili od ucieszonych mieszkańców samej Wręczycy Wielkiej, ale i Wręczycy Małej i Grodziska też. Okazuje się, że nic tak mieszkańców nie cieszy jak luksusowy sklep spożywczy w samym centrum Wręczycy, tuż obok jedynych świateł. Teraz już nie będą robili zakupów w kłobuckich Biedronkach, bo będą [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Będzie nowa Biedronka we Wręczycy. W tej sprawie otrzymaliśmy kilkanaście maili od ucieszonych mieszkańców samej Wręczycy Wielkiej, ale i Wręczycy Małej i Grodziska też. Okazuje się, że nic tak mieszkańców nie cieszy jak luksusowy sklep spożywczy w samym centrum Wręczycy, tuż obok jedynych świateł. Teraz już nie będą robili zakupów w kłobuckich Biedronkach, bo będą mieli swoją. Z tej okazji sklep przygotował specjalne promocje dla mieszkańców, tj.: woda toaletowa w cenie wody mineralnej, udko z kurczaka w cenie podgardla wołowego, truskawki w cenie pomidorów z Hiszpanii, tonik 1,5 litra w cenie za 2 litry, pastylki do zmywarki 200 szt. w cenie 201 sztuk, serek wiejski, ale z miasta, w cenie wiejskiego i mleko prosto od krowy, jeszcze niepopakowane. No to na zakupy!</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/5.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Wracając z Olesna, jechaliśmy przez Panki, a tam, wiadomo – bez zmian. Opozycja pozaparlamentarna dalej domaga się odejścia wójta. Antonina z dnia na dzień się starzeje, ale na filmach wciąż wygląda imponująco. Wójt od jakiegoś czasu nie che już rozmawiać o tym, co niby było, ale nie było, a jak było, to było nie z nim. Opozycja nie zamierza jednak odpuszczać i klatka po klatce analizuje film pod kątem udziału osób trzecich, na przykład ojca Antoniny, pana Antoniego. Podobno facet z facetem szybciej się dogada, i tak główny opozycjonista, jak już się dowie, kim jest ojciec Antoni, to wtedy ma się z rodziną Johnsonów spotkać i tak filmy poskładać, aby wójta całego było widać, a nie tylko kawałek. Czyli finał sprawy jest bliski.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Udało się otworzyć Park Handlowy Tęcza. Dokładnie udało się otworzyć w czwartek. Wszystko poszło zgodnie z planami inwestorów, którzy zakładali, aby w dniu otwarcia nad parkiem była tęcza. W ogóle założenia dla parku są takie, że będzie on otwierany tylko w dni tęczowe, a zamykany w dniu, kiedy tęczy nie będzie widać. Chodzi podobno o to, że cały park wygląda dużo lepiej, kiedy tęcza świeci nad Tęczą. W dni, kiedy tęczy nie będzie, ma być czynna tylko apteka. Są natomiast plany co do stworzenia sztucznej tęczy, która ma być zasilana energią z pobliskiego sklepu Netto. Netto ma płacić za prąd, a Tęcza za wodę. Trwa właśnie rekrutacja pracowników, którzy mają stać na dachu Netto i lać wodę. Inni mają w tę wodę świecić specjalnie przygotowywanymi odblaskami, które mają odbijać nasze kłobuckie słońce. Trwa również rekrutacja pracowników, którzy będę rzucali w górę karbid, który spowodować ma, że tęcza będzie świeciła nawet w godzinach nocnych. Ta ostatnia fucha będzie płacona najlepiej, ponieważ karbid trzeba rzucać nawet kiedy woda będzie leciała pod prąd w oczy rzucającemu. Minimalna stawka to 15 zł netto za godzinę. CV trzeba słać ze zdjęciem na adres: niebojesiekarbidu@wp.pl.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/4.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Wójt Wręczycy i kilku pracowników zostało skazanych w wyniku procesu o nieprawidłowości przetargowe w gminie. „Nieprawidłowości były, ale nie takie, jak zarzuca nam prokurator” – czytamy w oświadczeniu wójta i jednego tylko pracownika, bo reszta ma już sprawy dosyć. Podajemy na prośbę wójta i pracownika całą treść oświadczenia, jakie wydano 25 kwietnia po południu z domu przy ulicy Krętej we Wręczycy: „Pomimo że nie czujemy się winni zarzucanym nam czynom, istnieje taka ewentualność, że niektóre z nich zostały przez nas popełnione. Nie był to jednak wynik naszej złej woli, a jedynie chcieliśmy budować lepszą przyszłość dla gminy Wręczyca. Pan Andrzej budował, a my w urzędzie jedynie dbaliśmy, aby on miał co budować. Pan Józef natomiast tylko pilnował tego, aby przyszłość gminy budowała się możliwie najtaniej i przy jednoczesnym wsparciu dla rodzinny swojej, wójta i wszystkich mieszkańców. Dokładnie w takiej kolejności jak napisaliśmy. I prawie wszyscy byli zadowoleni z naszych budów do dnia, kiedy przestali być zadowoleni, ale nie było tych budów aż tyle, aby wszystkich zadowolić. W tym miejscu przepraszamy wszystkich niezadowolonych.”<br />
Podpisał wójt i jeden pracownik o imieniu Andrzej. Józef się nie chciał podpisać.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/05/3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Strażnicy więzienni zatrzymali pijanego kierowcę. Pisaliśmy o tym tydzień temu. Dostali cynk od znajomego, że ten widział nieskoordynowanego kierującego pojazdem. Znajomy nie mógł akurat wyjechać z domu, bo mu żona auto zabrała na zakupy do galerii, ale koledzy szybko w samochód wsiedli i ruszyli. Jak ruszyli spod domu, to dojechali do bramy wyjazdowej z posesji i od razu zauważyli nieskoordynowanego kierowcę poruszającego się zygzakiem. Kiedy ten zobaczył więzienników, chciał się choć na chwilę skoordynować i jechać jednym torem, ale był tak pijany, że zamiast prawą – to lewą stroną jechał. Strażnicy zajechali mu drogę, wyrzucili klucze do rowu i na wypadek, aby nic więcej się nie stało, wyrwali stacyjkę z kablami, wyjęli akumulator, odkręcili dwa koła i wykręcili dwie żarówki: jedną z tyłu i jedną z przodu. Na koniec zakleili gazetami przednią szybę samochodu. Wszystko po to, aby pijany nie uciekł z miejsca zatrzymania. Miał 3 promile i pewnie by nie uciekł, ale lepiej być ostrożnym. Za wszystko dostali nagrodę od komendanta policji. No i fajnie.</p>
<p><strong>oprac. Karol Ziębicki</strong></p>
<p>I na koniec z naszej kroniki jeszcze nie kryminalnej, ale już prawie. Napisała do nas radna Kiepurowa. Prywatnie żona pana starosty Kiepury. Nie prywatnie w sumie też jest jego żoną, więc nie rozumiemy, dlaczego się podpisała prywatnie. Nieważne. Napisała nam, że mąż ma już dosyć i jak przestaniemy pisać o nim, to on się odwdzięczy. Zadzwoniliśmy do starościny zapytać, jak się ma zamiar odwdzięczyć starosta, ale rzuciła nam tylko krótko, że ona to pisała prywatnie, a my dzwonimy do niej służbowo i na pewno ją na minę chcemy jakąś wsadzić. Napisaliśmy oficjalne zapytanie, pod którym kolega redaktor Jędrysiak się podpisał, ale z domu się podpisał, więc prywatnie, to może teraz nam odpiszą.<br />
Pani Danusia&#8230; radna Koalicji Samorządowej… no tak. Radna walczy każdego dnia z radnym Soluchem o przywództwo na Kopcu. Do tej pory Kopiec należał do radnego, ale radna tez chce mieć swój kopiec. Doszło ostatnio do awantury nawet w tej sprawie. Aby sytuację kolegów po linii partyjnej załagodzić, burmistrz Zakrzewski pani Danusi dał kopiec zimowo- świąteczny w Kłobucku, a radnemu Januszowi dał klucze do Kamyka.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/05/02/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-15/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/04/24/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-14/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/04/24/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-14/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Apr 2017 04:00:14 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=15746</guid>

					<description><![CDATA[Myśleliśmy długo, od kogo rozpocząć w tym tygodniu. Rozpoczynamy od radnego Tokarza. Tego, który zabił Osiołka z Kłobucka. Jak się okazuje, radnemu nie wszystkie donosy na policję i prokuraturę wychodzą tak sprawnie jak myśli, że mu wychodzą. Otóż okazało się, że donosy, jakie składał w sprawie budowy kłobuckiego lodowiska, nie zakończyły się dla niego pomyślnie. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/a.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Myśleliśmy długo, od kogo rozpocząć w tym tygodniu. Rozpoczynamy od radnego Tokarza. Tego, który zabił Osiołka z Kłobucka. Jak się okazuje, radnemu nie wszystkie donosy na policję i prokuraturę wychodzą tak sprawnie jak myśli, że mu wychodzą. Otóż okazało się, że donosy, jakie składał w sprawie budowy kłobuckiego lodowiska, nie zakończyły się dla niego pomyślnie. Ilość piachu na podbudowę lodowiska zgadzała się z fakturami, a i lód nie topił się tak szybko, bo stopił się dopiero na wiosnę, jak już pierwsze pąki róż rozkwitały. Teraz prokurator ma wezwać radnego do zapłaty kosztów postępowania, kosztów paliwa i kosztów pracy prokuratora. Razem wyszło dwa i pół tysiąca w dwóch i pół tysiąca rat płatnych zawsze do 11 każdego miesiąca na konto sądu. Radny wstępnie odmówił spłaty rat, powołując się na niską szkodliwość czynu, i zaproponował w ramach zadośćuczynienia odpracować koszty postępowania sądowego podczas budowy kolejnej podbudowy lodowiska w Kłobucku w przyszłym i kolejnym roku. Sąd jeszcze myśli.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/b.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W kłobuckim MOK ruszył Klub Malucha. Nie wszyscy jednak zrozumieli, co dokładnie kryje się pod tą nazwą. I taki oto przykład. Na pierwszym spotkaniu pojawił się radny Sękiewicz z kłobuckiej rady. Nie wiedzieć dlaczego, ale kiedy wszedł na salę, zapytał, gdzie odbędzie się spotkanie organizacyjne. Ktoś odpowiedział, że właśnie odbywa się tu, gdzie przyszedł. Na co on zapytał, jak to możliwe, bo on właśnie przyjechał maluchem i myślał, że spotkanie odbędzie się na parkingu pod MOK-iem. Jak nic będzie trzeba powołać kolejny klub.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/c.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Jaja wyszły z tymi jajami z Biedronki z zeszłego tygodnia. Taką reklamę lokalnym handlarzom jaj zrobiliśmy, że nieprędko o nas zapomną. Pod Biedronkami w okolicy ustawiło się kilka tysięcy osób, które stały od 4 rano w nadziei, że kupią jaja taniej i od zdrowych już kur, a nie od tych chorych, co to lekarz powiatowej weterynarii nie chciał przez kilka tygodni z klatek wypuszczać. Szybko się okazało, że jaja z gazetki reklamowej Biedronki się skończyły i zostały już tylko te jaja z wyższej półki, ale jeszcze nie z tej najwyższej. Ludzi tak to wpędziło w złość, że zamiast jaj to kupowali na święta alkohol z jaj – czyli adwokat. Nie wiemy, co z tego dokładnie wyszło na święta, ale jedno jest pewne: że te jaja w płynie to dają weselsze święta niż te zwykłe – od kur.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/d.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
We Wręczycy radość. Okazuje się, że obecny wójt, którego pamiętają jeszcze najstarsi Indianie z wioski, może będzie mógł dalej startować na wójta. Otóż prezes Kaczyński rozważa taką opcję we Wręczycy właśnie, aby nie mógł tam startować Henryk Kiepura, czyli jedyny członek PSL, który nadal wierzy w PSL. I to tak wierzy, że ostatnio oprócz młodzieży to zaprosił do Kłobucka prezesa całej partii PSL. Pan Kosiniak-Kamysz przyjechał, bo teraz to go prawie nigdzie nie zapraszają, więc nie odmówił. A przy okazji omówił to, co chciałby zrobić, kiedy PSL znów dojdzie do władzy. Kiedy już to wszystko omówił, to obiecał staroście naszemu ulubionemu, bo jedynemu, że wprowadzi po dojściu do władzy takie zasady, aby prezesi powiatowi partii wybierali sami, w której gminie chcą zostać wójtem, a on tylko w centrali to klepnie. To może by tak załatwić panu staroście jakąś gminę poza naszym powiatem? Może Herby albo Pawonków?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/e.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Jak już jesteśmy przy temacie powiatowym, to ostatnio powiat doszedł do wniosku, że czegoś im w życiu brak u je. Szukali, drążyli, pytali i na mieście, i we wsi, nawet w mleczarni się pytali i doszli do wniosku, że jedyna rzecz, jakiej im brakuje, to sztandar! No i się stało. Sztandar ma być nie byle jaki – bo haftowany. Wszystko będzie w kolorze zielonym, aby symbolizowało jedynie słuszną w naszym powiecie opcję polityczną. Na wyhaftowanej płachcie oprócz kolorowych koniczynek ma się znaleźć wyhaftowana twarz przywódcy powiatowego, jego zastępcy i członka. Nie wiemy jeszcze, w jakiej kolejności będą haftowani, ale mają być na pewno od lewej do prawej. Pod twarzami ma się znaleźć hasło reklamowe dla powiatu. Jest kilka propozycji, ale jedna nam się szczególnie podoba: „W naszej partii siła, to stwierdziła pani Bogumiła”.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/f.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Pankach bez zmian, chociaż coraz więcej osób wierzy w to, że nikt opozycji już nie wierzy. Głównie dlatego, że opozycja pozaparlamentarna kruszeje po zimie. Już nikt nie wychodzi na ulice w akcie protestu, a przegrane dla opozycji referendum wielu wpędziło w zimową depresję, która trwa pomimo nadejścia wiosny. Wójt, zapytany przez nas, czy nadal utrzymuje stosunki z Antoniną, odpowiedział, że wszystkie filmiki, jakie miał, przekazał organizatorom referendum. Opozycji filmy podobno się podobają, bo przestano ich widywać w gminie, więc widocznie z Antoniną się polubili.</p>
<p><em><strong>Oprac. Karol Ziębicki</strong></em><br />
Z cotygodniowej kroniki jeszcze nie kryminalnej, ale już prawie. Starosta już był, i to całe dwa razy, więc i tak go aż za dużo w tym wydaniu, tym bardziej że swoje media ma, a co za dużo, to niezdrowo, zwłaszcza po świętach. À propos świąt, to bardzo ciekawa historia z tymi władzami powiatowymi. Na minione święta rozesłali tyle kartek i listów świątecznych do mieszkańców naszego powiatu i nie tylko, że listonosze jeszcze 20 kwietnia roznosili. Ale to nic w porównaniu z tym, co jest szykowane na kolejne święta. Wicestarosta nie chce być gorszy i planuje wykorzystać do kolejnej świątecznej kampanii na rzecz PSL&#8230; kłobuckie wiatraki. Te obok Drewbetu. Zgoda właścicieli podobno już jest. Ma się to odbywać w ten sposób, że podczas najsilniejszych wiatrów wicestarosta będzie stał pod wiatrakami i rzucał w górę listy i kartki świąteczne, a te wiatraki sprawić mają, że te listy będą frunęły i frunęły i frunęły, aż dofruną tam, gdzie są zaadresowane. Pomysł taki powstał podobno po tym, jak ostatnio napisaliśmy, że starostwo jest rozrzutne i posiada aż dwie służbowe fury z szoferami. I taki powstał właśnie plan oszczędnościowy.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/04/24/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-14/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/04/02/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-13/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/04/02/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-13/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Sun, 02 Apr 2017 11:58:11 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=15249</guid>

					<description><![CDATA[Zaczynamy od naszego ulubionego starostwa powiatowego. Ulubionego, bo jedynego. W poprzednim tygodniu pisaliśmy o oficjalnym otwarciu kłobuckiej izby przyjęć. W izbie jak to w izbie, różne rzeczy się mogą dziać, i się też działy. Kto czytał, ten wie. I tak znów naszym pisaniem władzy się naraziliśmy. Tym razem naszemu ulubionemu wicestaroście. Ulubionemu, bo jedynemu. Teraz [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><center><img decoding="async" class="thumbnail" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/satyraprojekt-wpis-1.png" style="width:99%; border: 1px solid gray" alt=""></center></p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/sat1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Zaczynamy od naszego ulubionego starostwa powiatowego. Ulubionego, bo jedynego. W poprzednim tygodniu pisaliśmy o oficjalnym otwarciu kłobuckiej izby przyjęć. W izbie jak to w izbie, różne rzeczy się mogą dziać, i się też działy. Kto czytał, ten wie. I tak znów naszym pisaniem władzy się naraziliśmy. Tym razem naszemu ulubionemu wicestaroście. Ulubionemu, bo jedynemu. Teraz pracownicy starostwa mają zakaz rozmowy z naszymi dziennikarzami, a mogą rozmawiać jedynie z dziennikarzami z opcji tej, z której jest wicestarosta. A więc kolejny raz przypominamy pracownikom, że opcja polityczna wicestarosty ma mniej procent niż ocet. A ocet ma przynajmniej 8%.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/sat2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W gminie Przystajń, czyli prawie pod Olesnem , chcą wybudować drugą po pierwszej – studnię. Wójt gminy w rozmowie z naszym redakcyjnym kolegą stwierdził, że w obecnej kadencji mieszkańcy piją znacznie więcej niż w kadencji poprzedniego wójta. Wody od jakiegoś czasu zaczyna brakować, a problem będzie się nasilał, im bliżej sezonu letniego. Studnia ma być przygotowana do września i będzie obsługiwała, oprócz mieszkańców Przystajni, jeszcze mieszkańców przystani. Tak, tak, wszystko się zgadza. Studnia ma powstać w Przystajni tuż obok powstającej tam przystani. Do przystani mają dobijać mieszkańcy sąsiedniego Olesna, specjalnie budowanym wodnym szklakiem. Szlak wodny budować będą mieszkańcy Wielunia i Rudnik Wieluńskich w ramach czynu społecznego i w ramach dostępu do studni w Przystajni. Jak nic jedna studnia to będzie za mało.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/sat3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Syn burmistrza z Kłobucka jest wliczony w cenę wody. Pisaliśmy o tym tydzień temu. Nie żeby więcej pił niż pije zwykły obywatel korzystający z częstochowskich wodociągów, ale chodzi o to, że hejterzy atakują syna burmistrza za to, że w ogóle pije, i to podobno za ich pije. Hejterzy uważają bowiem, że jak się jest synem burmistrza, to w ogóle nie powinno się pić, a jak już się pije, to pić się powinno ze studni. W tym celu najlepiej pojechać do Przystajni, bo tam budują studnię. Hejterzy są bezwzględni i wyciągnęli burmistrzowi, że jego syn to tyle w życiu już wypił, że go częstochowskie wodociągi w nagrodę wciągnęły w swoje struktury. I tak już od 9 lat syn burmistrza wliczany jest w cenę wody i to jest główny powód, że mamy najdroższą wodę w powiecie. Gdyby syn burmistrza tyle nie pił, to cena wody by spadła do poziomu ceny sprzed 9 lat. Częstochowskie Wodociągi wydały nawet krótki komunikat po ujawnieniu zatrudnienia syna burmistrza i my go w tym miejscu przedrukowujemy: „Częstochowski Wodociąg zaprzecza, jakoby jakikolwiek syn był zatrudniony w naszych wodociągach z powodu bycia synem burmistrza. W strukturach wodociągów nikt nigdy nikogo nie pyta, skąd do nas przyszedł. Od 9 lat zatrudniamy różne córki i różnych synów i to pierwsza sytuacja, że ktoś wie więcej niż my w wodociągach”.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/sat4.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Na ulicy Równoległej w Kłobucku jest jak w średniowieczu. Ostatnio naszą redakcję odwiedzili mieszkańcy tejże ulicy w dzielnicy Zagórze. Zagórze jest po lewej stronie rzeki, jak się na mapę patrzy z góry. A jak po lewej, to po tej, która jest dzielnicą nowszą od tej, która jest po prawej stronie rzeki i jest dzielnicą miasta starszą. Jeśli natomiast dzielnica jest starsza, to musi mieć już asfalt, kanalizację, deszczówkę, chodniki i trawniki. Mieszkańcy ulicy Równoległej natomiast nie mają takich luksusów, bo są młodsi. Jest natomiast plan awaryjny dla mieszkańców. W magistracie powstaje koncepcja, aby zabudowania przy ulicy Równoległej przerobić na wzór ulicy, czyli aby też wyglądały jak w średniowieczu. W ten sposób powstanie cała średniowieczna dzielnica. Plany w tej kwestii są zaawansowane i jeśli uda się pozyskać na ten cel dotację, to całe Zagórze stanie się atrakcją średniowieczną w naszym regionie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/04/sat5.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Pankach bez zmian. Pozaparlamentarna opozycja nadal domaga się odejścia wójta Praskiego. Tymczasem Antonina powróciła z Festiwalu Polskich Nagród Filmowych. Ale nie sama, bo z dzieckiem w drodze. Opozycja już wie, kto jest ojcem. Ze śledztwa, jakie przeprowadziła opozycja, wynika, że będzie syn. Nie są tego na sto procent pewni, ale jeśli nie będzie syn, to na pewno będzie córka, i mają na to dowody. Póki co Antonia i jej córka Antonina poszukują kandydatów na ojca i matkę chrzestnych. Wśród kandydatów wymieniani są przedstawiciele władzy, Kościoła, ale i lokalnych przedsiębiorców. Największe szanse na ojca chrzestnego ma ponoć prezes Maskpolu, a na matkę chrzestną skarbniczka gminy Kłobuck. Oboje dobrze zarabiają. Świat zwariował.</p>
<p></bR><br />
<strong><em>Oprac. Konrad Ziębicki</em></strong><br />
Z naszej cotygodniowej rubryki jeszcze nie kryminalnej. Pani Danusia z Koalicji wybiera się na Festiwal Muzyki Disco w Kłobucku 22 kwietnia. Poinformowała o tym fakcie swoich fanów na Fejsie. Ku zaskoczeniu organizatorów festiwalu, po tym, jak radna Danusia zdecydowała się pójść, to bilety kupiła cała Koalicja Samorządowa i nawet sam burmistrz też kupił. Czekamy na zakup biletów przez Starostwo Powiatowe. Wiemy, że nasz ulubiony starosta (bo jedyny) planuje pójść, ale nie wie, jak to zrobić, abyśmy się nie dowiedzieli, że to właśnie on kupił bilet. Chodzi o to, że po powiecie już się rozniosła informacja, że strasznie za nami przepada i teraz nie wypada nie pójść. Podpowiadamy staroście, aby wysłał wicestarostę po bilety, a my obiecujemy, że nikomu nie powiemy, że on to on. Jest jeszcze kilka wolnych miejsc pod sceną, to starosta może się schować, abyśmy go nie widzieli.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/04/02/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-13/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/27/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-12/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/27/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-12/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Mar 2017 04:00:32 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=15098</guid>

					<description><![CDATA[Na pierwszy ogień idzie kobieta ogień – czyli nowa dyrektor ZOZ-u w Kłobucku. To ona wraz z kilkoma innymi, mniej ciekawymi wizerunkowo osobami, przecinała wstęgę nowo otwartej izby przyjęć. Izba jak to izba, różnie się różnym osobom kojarzy, ale w tym przypadku chodzi o izbę szpitalną – czyli pomieszczenie, do którego jak się już wjedzie, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/1-3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"></p>
<p>Na pierwszy ogień idzie kobieta ogień – czyli nowa dyrektor ZOZ-u w Kłobucku. To ona wraz z kilkoma innymi, mniej ciekawymi wizerunkowo osobami, przecinała wstęgę nowo otwartej izby przyjęć. Izba jak to izba, różnie się różnym osobom kojarzy, ale w tym przypadku chodzi o izbę szpitalną – czyli pomieszczenie, do którego jak się już wjedzie, to czasami można tylko wyjechać. Tym razem było na bogato i stawili się wszyscy. Był nawet pan Roman, bo on chodzi wszędzie, no ale dzisiaj nie o nim. Otóż coś strasznego wydarzyło się podczas ceremonii otwarcia kłobuckiej izby. Wicestarosta Biernacki tak się zapatrzył na dyrektorkę ZOZ-u, ubraną w czerwony żakiecik, że zamiast przeciąć wstęgę, też czerwoną, ale z elementami bieli, to przeciął pani dyrektor żakiecik. I to tak pechowo przeciął, że cały ten żakiecik dyrektorce spadł na sam dół. Pani dyrektor została na chwilę w izbie bez niczego, bo nic pod spodem nie miała w tamtej chwili. Wicestarosta tak się zaczerwienił, że mu ciśnienie skoczyło – z 80 na 120 na 140 na 220 – i zemdlał. Na ratunek rzuciła mu się wicedyrektorka Łacna, która usta-usta zaczęła mu robić. Proboszcz, który przybył poświęcać izbę, uciekł na to wszystko, a potem w niedzielę na sumie powiedział, żeby go więcej na takie poświęcenia nie zapraszać, bo tylu grzechów w jednym miejscu to on dawno nie widział.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/2-3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Teraz o staroście. Dzisiaj dla odmiany będzie tu, a nie na końcu. Otóż starosta Kiepura w ubiegły weekend odwiedził jedną z prywatnych klinik leczących depresję. Wydawało mu się, że ma depresję, ale w klinice zdiagnozowano, że mu się jednak nie wydawało. Podobno depresja u naszego ulubionego starosty (bo jedynego) trwa od 2014 roku, a dokładniej od czasu, kiedy Zakrzewski został burmistrzem. Doktor zdiagnozował u starosty chorobę dotąd nieznaną, ale jak już zdiagnozował, to ją nazwał „Kompleks Zakrzewskiego”. Jej objawy polegają na tym, że starosta po pracy zamyka się w domu, staje na głowie przy ścianie, w której biegnie komin, żeby mu w stopy było ciepło, zamyka oczy i dwa i pół tysiąca razy powtarza: „Chcę być piękny jak Zakrzewski, chcę być piękny jak Zakrzewski”. Raz na sto razy dodaje jeszcze jedno: „Też chcę być blondynem jak Zakrzewski”.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/3-3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Jadąc przez Białą, uważajcie, żeby wam coś nie spadło na głowę, na przykład pies, który będzie chciał wylądować. W Białej latają psy. I to nie są żarty. Według radnego Koalicji Samorządowej, pana Woźniaka, najwięcej psów lata nocami. Najgorzej jest wtedy, kiedy te latające psy łączą się w zorganizowane, latające grupy. Jak twierdzi radny, latające psy szczekają na ludzi, ale najbardziej to szczekają na jeżdżące samochody. Podobno dlatego na samochody, że te nie latają tak jak psy. Każdy, kto zauważy latającą, zorganizowaną grupę psów lub jednego z jej latających członków, może dzwonić na alarmowy numer do radnego, a ten wraz z członkami latającej grupy wiatrakowców z Kłobucka będzie starał się z powietrza atakować psy poprzez rzucanie w stronę ich lotu kostek z kurczaków tak, aby psy za tymi kostkami poleciały w stronę przygotowanych specjalnie klatek. Co najważniejsze, radny Woźniak zapewnia pełną dyskrecję dla osób, które do niego zadzwonią pod alarmowy numer. Próbne loty grupy wiatrakowców nad Białą i Kopcem rozpoczną się w najbliższy weekend i potrwają do niedzieli. Do tego czasu prosimy uważać podczas przejeżdżania przez te miejscowości.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/4-2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Na kłobuckim rynku stanie ogródek letni. Gmina ogłosi wkrótce konkurs, ale my już wiemy, kto go wygra! Do przetargu przygotowani są już lokalni przedsiębiorcy posiadający odpowiednie przygotowanie. Z informacji, jakie docierają do redakcji, wynika, że jeden przedsiębiorca to nie da rady poprowadzić takiego ogródka, dlatego kilku przedsiębiorców będzie prowadziło ogródek. Chodzi o to, że każdy z nich ma doświadczenie. Podobno burmistrz Zakrzewski życzy sobie, aby nie był to byle jaki ogródek, ale ekologiczny. Zakrzewski planuje bowiem korzystać z oferty ekoogródka i zapraszać tu gości, dlatego ważne jest, aby to, co je i pije, było wyłącznie EKO. W zorganizowanej grupie lokalnej, która poprowadzi ogródek, będzie działał Stasiek, który w ogródku na rynku ma sadzić buraki i pietruchę. Będzie też Witek, co będzie sadził kalarepę i jarmuż. No i ma być Julian, co zasadzi żonkile i będzie je wczesną wiosną wąchał. Na czele grupy będzie natomiast stał Marcin, co ma to wszystko podlewać rano i wieczorem, a jak nie urośnie – to wszystko wysadzi. W powietrze.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/5-2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
H5N8 to nazwa wirusa, którego w ubiegłym tygodniu poszukiwała policja na terenie gospodarstw w naszym powiecie, w których hodują kury. Wirus powoduje, że kury są wściekłe. Na jednym z gospodarstw w Krzepicach znaleziono jedną wściekłą kurę i jednego wściekłego koguta, który ciągle biegał za tą kurą, co była wściekła. Policjanci próbowali metody „na szczupaka”, rzucając się najpierw za kurą, a później za kogutem, ale nie dali rady. O pomoc poprosili gospodarza i wspólnie i w porozumieniu zasadzili się za rogiem stodoły, czekając, aż kura wściekła przebiegnie, a za nią kogut. Udało się po szesnastym okrążeniu złapać kurę, a koguta jedno okrążenie później. Na komendzie podczas pisania protokołu jednak okazało się, że ta kura to nie była wściekła, tylko była wściekła na koguta. Z kobietami czasami tak jest.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/6-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Pankach bez zmian. Antonina razem z matką Antonią wyjechała na rozdanie Polskich Nagród Filmowych. Tymczasem pozaparlamentarna opozycja nadal domaga się odejścia wójta Praskiego. Po porażce w referendum planowany jest kolejny „zamach”. Zamachnąć na wójta mają się latające dobermany z Białej. Dlaczego dobermany? Ano dlatego, że są czarne. A ponieważ nadeszła wiosna, dobermany mają zostać pomylone przez wójta z czarnymi bocianami, które wracają do kraju po zimie. Podobno pozaparlamentarna opozycja wójta odbyła w miniony wtorek, tuż po sesji, w Kłobucku za urzędem spotkanie z radnym Woźniakiem. Jest jedno „ale”. Latające dobermany mogą nie dolecieć jednym, ciągłym kursem z Białej do Panek. Radny Woźniak znalazł jednak na to sposób. W Kłobucku, na parkingu przy domu kultury, odbędzie się międzylądowanie dobermanów, które po krótkim odpoczynku mają spokojnie dolecieć do celu. Planowana godzina przelotu nad Pankami to 15.00 – kiedy wójt będzie wychodził z urzędu.</p>
<p></br><br />
</br><br />
<strong>Oprac. Konrad Ziębicki</strong></p>
<p>Dzwonił do nas Janusz Soluch, że on to jednak chciałby być w naszej rubryce i nie ma pretensji o to, co o nim pisaliśmy. Jest jednak mały problem. Teraz, jak już jesteśmy tak sławni, że nas plagiatują – to kosztuje to 100 euro za jeden raz. Konto podamy panu na priv. Za darmo to umarło.<br />
Teraz nasza ulubiona (bo jedyna) przewodnicząca kłobuckiej rady. Pani Danusia to nawet normalnie przyjęła żarty o sobie. Się pośmiała, trochę pożartowała w weekend na dżamprezce u znajomych i napisała wieczorem SMS-a: „Możecie o mnie śmiało dalej żartować, nie oddam was na policję”. Od razu wiedzieliśmy, że pani radna to równa babka i boczyć się nie będzie jak wicestarosta Biernacki.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/27/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-12/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>1</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/17/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-11/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/17/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-11/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 17 Mar 2017 19:56:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=14866</guid>

					<description><![CDATA[W starej destylarni znaleziono rtęć. Rtęć też była stara, tak jak stara jest destylarnia . Niestety w destylarni oprócz rtęci znaleziono również całą szafę niezabezpieczonych środków chemicznych po starej destylarni. Wszystko miał odnaleźć na miejscu starszy człowiek, który pamięta jeszcze czasy, kiedy destylarnia nie była stara. To nie spodobało się jednemu z wynajmujących starą destylarnię. [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/1-2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W starej destylarni znaleziono rtęć. Rtęć też była stara, tak jak stara jest destylarnia . Niestety w destylarni oprócz rtęci znaleziono również całą szafę niezabezpieczonych środków chemicznych po starej destylarni. Wszystko miał odnaleźć na miejscu starszy człowiek, który pamięta jeszcze czasy, kiedy destylarnia nie była stara. To nie spodobało się jednemu z wynajmujących starą destylarnię. Postanowił po naszej publikacji wtargnąć na teren naszej redakcji i postraszyć nas policją. Próbował nawet wymusić ujawnienie autora zdjęć rtęci na terenie starej destylarni. Po krótkiej wymianie zdań w nieco mocniejszym tonie wynajmujący teren po starej destylarni odjechał w stronę destylarni w poszukiwaniu rtęci ze zdjęć. </p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/2-2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Policja z Kłobucka podobno wykręca ręce. Nie, nie swoje, tylko podobno rowerzystom wykręca. Zgłosił się do naszej redakcji mieszkaniec, który przemieszczał się po gminie po nieistniejących ścieżkach rowerowych – rowerem właśnie. Policjanci przemieszczający się również po gminie, ale bez rowerów, a radiowozem, zauważyli dziwnie poruszającego się mężczyznę. Dziwne zachowanie policjanci tłumaczą tym, że kierowca roweru, wjeżdżając na pasy, rozglądał się a to raz w lewo, a to raz w prawo i znów w lewo, a powinien głównie patrzeć na wprost.  Wszystko odbyło się w Ostrowach nad naszą powiatową Okszą. Stróże prawa postanowili faceta z roweru zdjąć i przebadać alkomatem. A że ten miał do wszystkiego, co się dmucha, wstręt – odmówił. Policjanci, nie dowierzając, że można mieć wstręt do dmuchania, postanowili zastosować metodę „na Błaszczaka” – czyli wykręcali kierującemu raz jedną rękę, a raz drugą, krzyżując je na wysokości łokci. Kiedy facet zaczynał krzyczeć, oni szybko przystawiali mu alkomat do ust, aby ten krzyczał wprost w ustnik. Jednak był trzeźwy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/3-2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
To już pewne. Towarzysz Wałęga Tomasz będzie startował w swojej gminie na swoje wymarzone stanowisko. Wcześniej pan Tomasz znany był głównie z działalności sportowej, teraz jednak postawił na muzykę. Początkowo nie- śmiało zaczynał jako konferansjer „Reggae jak Malina”, zajęcie to jednak porzucił i samodzielnie postanowił w Kłobucku koncerty organizować i prowadzić. Wokół kolegi towarzysza powoli zbierają się fani opcji politycznej, którą reprezentuje. A że opcja polityczna towarzysza jest obecnie poza krajowymi sondażami, to kolega towarzysz organizuje koncerty, aby budować poczucie, że tych z sercem po lewej stronie jest dużo więcej niż ich jest. Tak więc, po pierwszym w tej kadencji koncercie, nadszedł czas na drugi. Do wyborów będą jeszcze ze cztery. No i fajnie. </p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/4-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Jesteśmy teraz w Popowie. A w Popowie będą w i e r c i ć nową studnię. I to nie dla jakichś pielgrzymów z Działoszyna czy Pajęczna, podróżujących na Jasną Górę, a dla swoich. Wcześniej już jedną wywiercili, ale teraz mają tam problemy z tą, która jest w południowej części gminy. Dlatego wójt zdecydował o tym, że wywierci studnię w północnej części Popowa. Jak to się nie sprawdzi, to pojadą na zachód wiercić, a w takiej absolutnej ostateczności tuż po zachodzie będą wiercili na wschodzie. W Popowie to zawsze woda jakoś lepiej smakowała. </p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/5-1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Darmowe przedszkola dla dzieci z Wręczycy. N o tak! To nie jest żadna pomyłka, a nowy pomysł wójta na nową reelekcję i spotęgowanie efektu programu 500+. Wójt jest przekonany, że darmowe przedszkola to będzie w regionie hit i wykończy finansowo premier Szydło i prezesa Kaczyńskiego poprzez maksymalne spotęgowanie wypłat z programu 500+. W ten sposób ma się udać zablokować rząd w zmianach ustawy samorządowej, ograniczającej kadencję wójtów jedynie do dwóch. Aby jeszcze bardziej spotęgować efekt domina, wójt, oprócz darmowych przedszkoli, chce wynająć remizę w Kalei i zorganizować tam bezpłatną porodówkę. Podobno pierwsze ochotniczki już są. Gmina będzie też dopłacać do in vitro i rozpocznie badania nad lekiem potęgującym popęd seksualny u mężczyzn w wieku powyżej 60 roku życia. To się nazywa polityka prorodzinna.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/6.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Pankach bez zmian. Zawzięta opozycja pozaparlamentarna na czele z redaktorem lokalnie działającej gazety do tej pory dochodzi do siebie po referendum. Jarek to teraz oprócz wójta nienawidzi też mieszkańców, którzy nie chcieli pójść na referendum i odwołać ulubieńca Antoniny. Sama Antonina i jej matka Antonia nie są zdziwione obrotem sytuacji, bo od początku były pewne, że inwestują w większego… pewniaka w referendum. Jako pierwsza natomiast pogratulować przegranej, ale jednak wygranej, zadzwoniła do wójta nie Antonina – tylko jej matka Antonia. Na koniec podobno rzuciła do wójta Bogdana: „Jednego Jarka w naszym kraju już mamy i to nam wystarczy!”.</p>
<p><strong>Oprac. Konrad Ziębicki </strong></p>
<p>P.S<br />
Z naszej cotygodniowej kroniki jeszcze nie kryminalnej, ale blisko. Pani Danusia, co jest w magistracie miejskim przewodniczącą rady, dowiedziała się, że teraz już nie będzie o Januszu Soluchu – a o niej. Ucieszona z tego faktu, założyła sobie konto na Fejsbuku. Przewodnicząca chce bowiem być na bieżąco z internetem. Jest i „słitfocia” z zalotnym uśmiechem drapieżnej kocicy i podpis: „To ja, Danka”. W rubryce „funkcja” pani Danusia ma wpisane: „Nie zależy mi na tym”. W rubryce „poprzednie stanowiska”: „Przed kioskiem Ruchu, koło poczty i w sklepie rybnym na 11 Listopada”. Ale najciekawsze znaleźliśmy w rubryce o nazwie „Skype”: „Nie mam. Jak się spotkamy, to założymy”. Teraz jeszcze o naszym ulubionym &#8211; bo jedynym &#8211; staroście. Starosta nadal jest na nas obrażony bo chciałby być w każdym wydaniu gazety, na każdej stronie nieparzystej, prawie tak samo jak burmistrz Zakrzewski, a jest tylko czasami i to jeszcze na parzystej, której nie lubi. Ostatnio podczas spotkania „fejs tu fejs” pan starosta wyznał nam jednak, że znalazł już sobie inną, jedynie obiektywną gazetę w której bywa każdego tygodnia i to piękny, uśmiechnięty, rześki – jak malowany. Cieszmy się razem z panem starostą i jego ulubioną gazetą.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/17/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-11/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/03/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-10/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/03/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-10/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Fri, 03 Mar 2017 09:42:02 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=14515</guid>

					<description><![CDATA[Dzisiaj zaczynamy od najbardziej gorącej gminy, jaką niewątpliwie w ten weekend będzie gmina Panki. Do tej pory było tam bez zmian: opozycja pozaparlamentarna domagała się od jakiegoś czasu odejścia wójta. Wszystko podobno poszło o to, że cała opozycyjna grupa, na czele z lokalnym redaktorem, chce dopchać się do Antoniny. Do tej pory redaktorem z Panek [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Dzisiaj zaczynamy od najbardziej gorącej gminy, jaką niewątpliwie w ten weekend będzie gmina Panki. Do tej pory było tam bez zmian: opozycja pozaparlamentarna domagała się od jakiegoś czasu odejścia wójta. Wszystko podobno poszło o to, że cała opozycyjna grupa, na czele z lokalnym redaktorem, chce dopchać się do Antoniny. Do tej pory redaktorem z Panek interesowała się tylko matka Antoniny – Antonia, ale on ma ochotę na więcej i więcej. Jarek nienawidzi ludzi. No, ale Jarki tak mają. A wójta Panek to tak nienawidzi, że postanowił mu odbić Antoninę. Podobno też lubi, jak mu telefon brzęczy w kieszeni.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Tragedia w rodzinie Kiepurów. Żona starosty kuleje. Złamała nogę. Nie wiemy którą, ale w sumie to bez różnicy, bo winien i tak jest starosta. Każdy porządny mąż pomaga sprzątać swojej żonie. Nasz starosta nie pomaga. Uważa, że facet, który sprząta, to nie facet. I stało się. Kiedy doszło już do ostatniego etapu konserwacji powierzchni płaskiej na ganku, Kiepurowa się obróciła w stronę drzwi wejściowo-wyjściowych i na to wszystko wszedł starosta. Nie był sam. Wszedł ze swoją sekretarz. Niosła mu walizkę po walnym zebraniu członków. Pech chciał, że w ganku stało wiadro. Sekretarz wlazła w wiadro, to się wywróciło, starościna się poślizgnęła, do góry podskoczyła, zrobiła fikołka, odbiła się od parapetu, spadła na krzesło, z niego na wiadro i nogą strzeliła o klamkę do drzwi wejściowo- wyjściowych. No i tak to się stało. Zdrowia życzymy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Popowie ludzie podczas wiatrów uciekają do lasu. Jak nie wiecie, o czym mówię, czytajcie na stronie 6. Wszystkiemu mają być winne topole. Tu pole, tam pole, a w Popowie –  topole.Radny tamtejszej gminy zauważył ostatnio, że topole to się wycina po 25 latach, a te w Popowie na granicy z Opatowem mają 45 lat. Wójt twierdzi, że drzew wycinać nie chce, bo oddychać nie ma czym podczas smogu i lepiej, aby topole stały tam, gdzie stać powinny. Na nasze pytanie, co myśli o tym, że jego mieszkańcy muszą uciekać do lasu, bo boją się drzew, odpowiada, że jakby się drzew bali, to do lasu by nie uciekali. No coś w tym jest.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/4.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Teraz były starosta, który nie zachowuje się jak były, chociaż każdy wie, że jest były. Mowa o Romanie Minkinie. No cóż, Roman jak to Roman, do tej pory nie może się pogodzić, że spotkał go los, jaki go spotkał i jaki spotyka większość polityków, i to nie tylko tych lokalnych. I tak pan Roman chodzi teraz jako były wszędzie tam, gdzie chodzą obecni. A to do zdjęcia pozuje, a to obiad jakiś darmowy zje i go popije, a to ktoś się pomyli, bo polityki nie obserwuje, i go starostą nazwie. Ostatnio jak z panem Romanem rozmawialiśmy to nam zdradził, czym się teraz zajmuje. Podobno na zlecenie prezesa SLD pisze projekt ustawy nowelizującej wcześniejszą ustawę o samorządzie. Otóż chodzi o to, żeby nowa ustawa dawała prawo powrotu byłym starostom na swoje stanowiska, jeśli ci będą chodzili cały czas za obecnymi starostami lub wicestarostami. Muszą za nimi chodzić w dzień i w nocy, w tygodniu i weekendy, a jak nie mogą chodzić, to mają za nimi jeździć. Jeśli uda im się to robić non stop przez cztery lata, to wtedy – według nowelizacji ustawy do ustawy – mogą wrócić.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/03/5.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
O Opatowie dawno nie było, a tam wbrew pozorom też coś czasami się dzieje. Opozycyjni radni zarzucili ostatnio wójtowi, że nie jest eko, a inne gminy już dawno są eko, bo mają róże rzeczy, które są ekologiczne. Wójt, aby udowodnić, że się stara i że zdanie opozycji nie jest mu obojętne, też stał się eko. Kupił sobie nowe buty marki Ecco w Galerii Jurajskiej. W sumie to było blisko.</p>
<p></br></p>
<p><strong>oprac. Karol Ziębicki</strong><br />
Niesamowite zmiany w naszych relacjach z naszym ulubionym – bo jedynym – starostą. Ostatnio bawiliśmy się na wspólnym balu ostatkowym. Oprócz starosty był też na balu nasz ulubiony zastępca starosty. Starosta potwierdził kilka dni później, że nas widział. Wicestarosta też coś tam widział, ale jak twierdzi – nie nas. Może za daleko od siebie siedzieliśmy. W każdym bądź razie, kiedy się akurat zakręciliśmy w stronę wicestarosty na parkiecie, to on nagle się zaczynał kręcić odwrotnie do naszego kręcenia. Trudno. My się dobrze bawiliśmy i nawet gwoździ nikomu nie wypominaliśmy.<br />
Natomiast na prośbę szefa Koalicji Samorządowej, Jacka Krakowiana, odpuszczamy radnemu Soluchowi. Również na prośbę szefa tej samej Koalicji zajmiemy się teraz Danusią Gosławską, przewodniczącą kłobuckiej rady. Nie dosłownie się zajmiemy, ale czasami będziemy ją dotykali. Znaczy… naszymi żartami dotykali. Dzisiaj tylko tyle możemy zdradzić, ale za tydzień będzie już na ostro.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/03/03/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-10/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/02/27/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-9/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/02/27/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-9/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 27 Feb 2017 05:00:38 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Humor]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=14423</guid>

					<description><![CDATA[Zaczynamy od naszego ulubionego komendanta powiatowej policji. Ulubionego, bo jedynego. Na wstępie wypada powiedzieć: „A nie mówiliśmy?”. Parę tygodni wstecz pisaliśmy o komendancie w samych superlatywach, to i teraz gorzej być nie może. Otóż okazuje się, że jak przystało na człowieka z Zawiercia, będzie on wiercił światek przestępczy na naszym terenie. Na pierwszy front walki [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/b.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Zaczynamy od naszego ulubionego komendanta powiatowej policji. Ulubionego, bo jedynego. Na wstępie wypada powiedzieć: „A nie mówiliśmy?”. Parę tygodni wstecz pisaliśmy o komendancie w samych superlatywach, to i teraz gorzej być nie może. Otóż okazuje się, że jak przystało na człowieka z Zawiercia, będzie on wiercił światek przestępczy na naszym terenie. Na pierwszy front walki idą ściągacze filmów z internetu. Oczywiście ściągacze nielegalni. Dowiedzieliśmy się od komendanta, że wszyscy, którzy obejrzeli hit ostatniego sezonu w internecie, jakim był niewątpliwie pierwszy odcinek serialu „ To Ja Antonina”, zrobili to nielegalnie! Wszystkim grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech lub prace interwencyjne przy montażu i demontażu sceny na rynku w Kłobucku na okoliczność Dni Kłobucka. Komenda policji prosi wszystkich, którzy serial widzieli, o dobrowolne poddanie się karze i zgłaszanie się na komisariat zawsze 10 każdego miesiąca do pokoju nr 3, na hasło: „Widziałem”. Policja informuje, że zapewnia anonimowość i tym, którzy sami się zgłoszą, złagodzenie kary.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/c.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Kłobuckie targowisko miało być zadaszone po remoncie. Teraz nie wiadomo, czy będzie zadaszone. Wszystkiemu winni są kupcy, którzy lepiej się czują, jak im nic nad głowami nie wisi. Chcą mieć dostęp wiosną i latem do słońca, a jesienią i zimą do smogu. Burmistrz rozważa koncepcję, aby zadowolić wszystkich i połowę targowiska zadaszyć, a połowę nie. Pod połową niezadaszoną nie będę pobierane opłaty targowe, a towar ze stoisk ma być sprzedawany z 50-procentową bonifikatą podczas pory deszczowej.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/d.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Kłobucku był ostatnio widziany poseł PiS z Kochanowic, Andrzej Gawron. Tych, którzy posła nie znają, informujemy, że jest on posłem z pobliskiego powiatu lublinieckiego. Lubliniec to tam, gdzie jeżdżą pociągi osobowe i Pendolino. Mało tego, że jeżdżą, to jeszcze się zatrzymują, aby tych, co chcą jeździć, zabrać na pokład. U nas w kłobuckim też pociągi miały jeździć i zapewniała o tym sama poseł Szydło, kiedy jeszcze nie była premierem. Miesiące mijają, a premier Szydło przez nasz powiat pociągiem jednak nie chce przejeżdżać, nie mówiąc już o zatrzymywaniu się. Woli wysiąść w Lublińcu, bo jak się dowiedziała od swojego partyjnego kolegi, mają tam klub swingersów. Premier nie wie, co to dokładnie oznacza, ale w najbliższych dniach ma się udać tam z Antonim Macierewiczem i sprawdzić, czy pociąg w nasze strony pojedzie czy nie pojedzie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/a.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Pankach szykują zmiany. Przynajmniej tak myślą. Rozszalała opozycja pozaparlamentarna, która domaga się nagrań z Antoniną, zorganizowała referendum i chce odwołać wójta. Wójt sam nie chciał ustąpić, więc teraz można go w drodze głosowania odwołać. Rozmawialiśmy z wójtem i zapytaliśmy, dlaczego sam się nie poddał po wybuchu afery. Podobno odradzały mu to sama Antonina i jej matka Antonia, twierdząc, że jak wójtem już nie będzie, to jego atrakcyjność w ich telefonach spadnie do zera.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/e.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Hobbysta to człowiek posiadający jakieś hobby. I taki właśnie człowiek został ostatnio pojmany przez kłobuckich policjantów przy ulicy Zakrzewskiej. Policjanci, którzy go pojmali, byli z Kłobucka, ale pojmany był z Wręczycy. Policjanci zgłoszenie na pojmanego dostali od mieszkańca. Podobno pan dziwnie się zachowywał. Ze wstępnych oględzin pojmanego wyniknęło, że ma ponad 2 promile w wydychanym w stronę policjantów powietrzu. Ale to nie koniec, bo miał przy sobie, oprócz wspomnianych promili, trzy noże, bo, jak stwierdził: „To takie moje hobby”. Policjanci podrzucili pojmanego do domu wraz z nożami, a ten z wdzięczności, tuż po wprowadzeniu go na podwórko, uderzył jednego z nich. W głowę uderzył. Prokuratura teraz ustala, w którą część głowy dostał policjant i z której ręki, bo jak z prawej, to hobbysta dostanie 3 lata, a jak z lewej, to tylko rok.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/f.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Morsujący Kłobuck obchodził swoje drugie urodziny. Była zimna woda i ciepła herbata. Wszyscy po wejściu do wody zachowywali się, jakby byli sztywni. Po urodzinach wrócili do domu, ale nie wszyscy. Jeden z morsów, należący nie do naszych, a częstochowskich morsów, był naprawdę sztywny. Wszedł do wody i nie mógł z niej wyjść. Podobno wewnętrznie było mu tak ciepło, że jak wszedł do wody, to zorientował się, że to nie jest jeszcze lato. Miał przy sobie chleb w płynie, więc wytrzymał do ranka. Morsa w kształcie sopla wyciągnięto nazajutrz przed 9. Do tej pory taje. Życzymy samych udanych rocznic.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/g.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W Kulach, w ośrodku wypoczynkowym dla drobnych przestępców, odbyło się święto więzienników. Świętowali podobno do białego rana. Z okazji święta odbyły się gry i zabawy z udziałem służby więziennej, ale i samych kryminalistów. Jedna z zabaw polegała na tym, że kryminaliści przebierali się za więzienników, a więziennicy za kryminalistów. Rano na to wszystko do Kul przyjechał spóźniony komendant główny i wziął kryminalistów za więzienników. W sumie to teraz nie wiadomo, kto jest kim na Kulach.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/h.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Nic nie było o Lipiu. Więc jest. W Lipiu odbył się Babski Comber. Pozdrawiamy!</p>
<p></br><br />
</br></p>
<p><strong>oprac. Konrad Ziębicki</strong><br />
No i jesteśmy w cotygodniowej rubryce o naszych stosunkach ze starostą Kiepurą. Jakby to powiedzieć… no, stosunków między nami nie ma, ale wszystkie gwiazdy na niebie wskazują, że coś z tego jednak będzie. Otóż odebraliśmy ostatnio telefon, że starosta chce się pilnie spotkać z autorami satyry. I to nie gdzieś tam na kawie w knajpie, ale u siebie, na dywaniku. Poszliśmy więc. Jak idziemy w gości, to nie tak z pustymi rękoma, ale z płynnym prowiantem. Zaszliśmy, a tam ciasto, herbata, kawa, orzeszki, i to wszystko do woli. Dajemy prezent, jak to w gościach bywa, a na to wszystko wszedł… radny Soluch! Niby przypadkiem wszedł. No i się zaczęło, że jesteśmy niepoważni, że rubryka ma natychmiast zniknąć, że starosta to wcale nie chce być wójtem Wręczycy, że Soluch to nie chce zostać starostą i że ogólnie sobie z nich jaja robimy i jak tak dalej będzie, to pójdziemy do sądu albo do piekła. Starosta to tak krzyczał, że w pewnym momencie mu guzik w koszuli strzelił pod szyją. Mieliśmy już wychodzić, ale na to nasze wyjście wszedł wicestarosta Biernacki. Blady jakiś. Jeszcze wtedy nie wiedział, że my to my. Ale jak się dowiedział i już miał zaczynać wypominki o dwie dychy, to na to wszystko wszedł członek zarządu Borecki. Zauważył prezent od nas na stole, polał i już poszło z górki, i były nawet ogórki. Pogodziliśmy się i obiecaliśmy, że teraz w naszej rubryce będzie poważniej pisane o niepoważnych tematach.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/02/27/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-9/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/02/13/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-7/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/02/13/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-7/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 13 Feb 2017 05:00:09 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pozostałe artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=14013</guid>

					<description><![CDATA[Zaczynamy od informacji bardzo smutnej. Sąd na wniosek prokuratora uznał winnym wójta pobliskiej Wręczycy, który był sądzony od dekady w sprawie niedopełnienia obowiązków. Wszystko przez to, że wójt miał w urzędzie takiego jednego teścia pracownika &#8211; Józefa z Borowego. Tak, tak. Józef wygrywał przetargi, a wójt w tym czasie kiedy Józef te przetargi wygrywał, udawał, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Zaczynamy od informacji bardzo smutnej. Sąd na wniosek prokuratora uznał winnym wójta pobliskiej Wręczycy, który był sądzony od dekady w sprawie niedopełnienia obowiązków. Wszystko przez to, że wójt miał w urzędzie takiego jednego teścia pracownika &#8211; Józefa z Borowego. Tak, tak. Józef wygrywał przetargi, a wójt w tym czasie kiedy Józef te przetargi wygrywał, udawał, że nie wiedział kim jest Józef z Borowego. Później się okazało, że tych przetargów to Józef z Borowego wygrał ze dwadzieścia kilka, a dzielił się podobno tylko ze swoją rodziną, bo wójt nic z tego nie chciał. Prokurator nie chciał uwierzyć, że wójt nie zna Józefa z Borowego, bo Borowe to miejscowość w gminie Wręczyca, a wójt w gminie zna każdego. Poza tym, zięć Józefa z Borowego, który zarządzał przetargami w gminie twierdził, że nigdy z teściem Józefem na temat przetargów przy rodzinnym stole nie rozmawiał. Co najwyżej może raz taka rozmowa się odbyła i to w Wigilię, gdzie miał życzyć teściowi:„zdrowia, szczęścia i samych udanych przetargów”.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Dostaliśmy cynk, że pod szpitalem w Kłobucku działy się rzeczy, których normalnie, to nawet lekarz nie wyleczy. Zadzwoniła do nas czytelniczka, że przyjechała do szpitala. Skoro przyjechała to wiadomo &#8211; chciała zaparkować to, czym przyjechała. Zajęła więc parking niedaleko drzwi do szpitala. Podobno dlatego blisko drzwi, że w publiczną służbę zdrowia nie wierzy i gdyby chciała ze szpitala uciekać, to auto miało być blisko drzwi. Tuż po badaniu postanowiła wrócić do domu, ale szybko się zorientowała, że znany w środowisku lekarz Malina ją zablokował. Podobno miał wiedzieć, że blokuje, bo robił to świadomie. Pani na tym etapie nie wiedziała jeszcze, że stanęła nie tam gdzie stanąć powinna, bo parking najbliżej wejścia do szpitala nie jest dla pacjentów, a dla lekarzy. Wiadomo, lekarz musi po robocie szybko dostać się do samochodu i wracać do prywatnego gabinetu, a nie gdzieś tam chodzić po parkingu i szukać auta. Przecież każdy stracony pacjent to stówka mniej. No i jeden paragon w krajowej loterii paragonowej też wtedy chyba byłby mniej co nie?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W powiecie szaleje grypa. Nie, nie pod Miejskim Ośrodkiem Kultury. Normalnie szaleje, w całym okolicznym środowisku naturalnym. Ostatnio pisaliśmy o tym, aby uważać i najlepiej nie wychodzić z domu. Dotarł do nas w tej sprawie nawet komunikat z miejscowego ZUS- u, gdzie też grypa szaleje. W komunikacie czytamy językiem dla wszystkich jak zawsze zrozumiałym, bo urzędniczym:„ Informujemy, że każdy obywatel powiatu, który jest obywatelem powiatu na stałe zamieszkującym nasz powiat, może ubiegać się u swojego pracodawcy będącym obywatelem powiatu i prowadzącym działalność na tym terenie, o zwolnienie z powodu grypy, jeśli został on zarażony na terenie powiatu przez obywatela zamieszkującego na stałe nasz powiat”. Widać, że w ZUS grypa szaleje najbardziej dlatego najlepszym rozwiązaniem będzie go zamknąć.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/4.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W tym momencie doszliśmy. Do starosty doszliśmy, a właściwie do wicestarosty, który chciałby być starostą, ale jest wicestarostą. W minionym tygodniu przebywaliśmy na urlopie. W tym czasie dzwonił do nas właśnie pan wicestarosta i to nie jeden raz, a razy cztery. I nie w odstępach czasu, ale pod rząd. Nie wiadomo dlaczego pod rząd, ale może mu mucha usiadła na smartfonie i klepała w zieloną słuchawkę. Może starosta się obraził o te dwie dychy, o których pisaliśmy ostatnio, a które wrzucił przez przypadek do puszki kwestujących na rzecz WOŚP? Po urlopie postanowiliśmy oddzwonić i sprawdzić o co chodziło, ale otrzymywaliśmy tylko sms o treści: „Teraz to już nic. Nara”. No nie, żeby się o dwie dychy gniewać?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/5.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Kłobucka drogówka ostrzega, aby nie mrugać światłami bez powodu. Jeśli natomiast będzie powód, to można mrugać. I tak legalnie ostrzegać światłami można: siostrę burmistrza Zakrzewskiego, zięcia wójta Opatowa, kibiców Znicza Kłobuck i Amatora Golce, Mateusza Kijowskiego, zwolenników sekretarz Magdaleny Kasprzak i Hanny Gronkiewicz – Waltz, doktora Robaka z Kłobucka, przeciwników wójta Derejczyka z Miedźna, wszystkich kolegów z pracy i po pracy komendanta powiatowej policji oraz wójta Panek, jeśli jedzie za nim na rowerze Antonina. Policja wprowadza również dodatkowo wyższe mandaty za mruganie światłami dla wszystkich mieszkańców Popowa i Przystajni w każdą pracującą niedzielę miesiąca.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/6.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Koledzy strażacy ze Zwierzyńca Pierwszego, otrzymali od komendanta powiatowego z Kłobucka, przy asyście wójta z gminy Opatów, aparaty do ochrony dróg oddechowych. Komendant wręczał aparaty, a wójt wręczał maski do tych aparatów. Wszystko odbyło się podczas walnego zgromadzenia członków. Aparaty pierwszy raz wykorzystano tuż po walnym. Nie pozostaje nic, jak tylko walnąć.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/02/7.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Byliśmy ostatnio z wizytą roboczą w Pankach. A tam, bez zmian. Na ulicach gminy szaleje &#8211; oprócz grypy – opozycja pozaparlamentarna, która domaga się oryginałów nagrań z Antoniną. Wójt jest już wściekły na tą całą sytuację, a nagrań nie ma, bo folder z Antonią niechcący skasował. Powtórki nagrań też nie wchodzą w grę, bo wójt odkąd ma swoje media, ma również w miarę ustabilizowaną sytuację rodzinno &#8211; zawodową i zminimalizował do minimum kontakty z Antonią. Teraz odbiera od niej wyłącznie telefon stacjonarny.</p>
<p><strong>oprac. Konrad Ziębicki</strong><br />
PS.<br />
Starosta Kiepura jak zawsze w formie. Ostatnio był widziany w nocy z 4 na 5 lutego na parkingu pod naszą redakcją. Z monitoringu z kawiarni „Aleksandra cafe” widać, że próbował dostać się do środka, ale spłoszyły go dwa koty marcujące się już w lutym. Radny Soluch. No tak… Nie dzwoni, nie pisze, nawet jak do Consonni w Kamyku jeździmy w niedzielę, to też go tam nie spotykamy. Na wtorkowej sesji również go nie było. Może też się obraził?</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/02/13/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-7/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2017/01/30/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-6/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2017/01/30/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-6/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 30 Jan 2017 16:14:23 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pozostałe artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Satyra nie tylko polityczna. Pisze Konrad Ziębicki]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=13783</guid>

					<description><![CDATA[Premier Szydło dostała rozkaz, aby prezydentom , burmistrzom i wójtom skrócić. Jak to, co skrócić? Kadencje. Dokładniej chodzi o to, że teraz ci, którym się wydawało, że może być jak we Wręczycy, czyli niemal do końca życia w fotelu, już po dwóch kadencjach mają odejść. Z obliczeń wynika, że tylko trzech obecnych włodarzy ma w [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/01/satyra1.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Premier Szydło dostała rozkaz, aby prezydentom , burmistrzom i wójtom skrócić. Jak to, co skrócić? Kadencje. Dokładniej chodzi o to, że teraz ci, którym się wydawało, że może być jak we Wręczycy, czyli niemal do końca życia w fotelu, już po dwóch kadencjach mają odejść. Z obliczeń wynika, że tylko trzech obecnych włodarzy ma w naszym powiecie szansę na reelekcje. Jak wysłaliśmy do wójta Panek SMS-a z informacją, że nie ma szans na reelekcję po zmianie ordynacji wyborczej, to nam odpisał, że ma już dosyć erekcji. Chyba nie doczytał SMS-a…</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/01/satyra2.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W kłobuckim lesie już nie tylko straszy, ale się również nagrywa. Dokładniej kamery nagrywają tych, którzy w lesie chodzą, i to nawet po nocy. W ubiegłym tygodniu powiatowa policja poinformowała nas, że złapała złodzieja. Zapytani przez nas, co ukradł, odparli, że kamerę. Sęk w tym, że zanim złodziejaszek kamerę ukradł, to zrobił sobie selfie w tej kamerze. Kamera należała do Lasów Państwowych i miała funkcję bezpośredniego przesyłania selfie do leśniczego. Tuż po tym, jak fota została zrobiona, leśniczy, będący na mszy w kościele św. Marcina, otrzymał zdjęcie. Okazało się, że to kolega z podstawówki leśnika, który poszukiwał kontaktu ze swoim kolegą wiele lat, a tu sam się odnalazł. Leśniczy zgłosił na policję zdjęcie, a ta szybko mieszkańca Kłobucka namierzyła, przydusiła i na komendę doprowadziła. Chłopaki teraz się odwiedzają prawie codziennie.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/01/satyra3.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Naszą redakcję ostatnio odwiedził mieszkaniec. Niby nic nowego, prawda? Ciągle nas jacyś mieszkańcy odwiedzają przecież. Ale ta wizyta ma drugie dno. Zaraz dobijemy. Mieszkaniec chciał na naszych łamach podziękować lekarzowi. A oto jego niewiarygodna historia. Otóż oprócz nas odwiedził on jeden z ośrodków ratujących zdrowie. Przynajmniej w nazwie tak miał napisane. W tym właśnie ośrodku był lekarz. Lekarz jak to lekarz, zazwyczaj coś tam bierze i reszty nie oddaje. Ale ten był podobno wyjątkowy. Na początek powiedział: „dzień dobry”, a normalnie mówi: „następny!”. Później podał rękę, a normalnie to mówi od razu: „niech się pani rozbiera i położy”. Później zapytał: „co dobrego?”, a normalnie pyta: „co pani jest?”. Później normalnie przebadał, a zazwyczaj to mówi „nic tu nie widzę, niech się pani ubierze”. I na koniec jeszcze odmówił przyjęcia korzyści majątkowej! Chory czy jaki…?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/01/satyra4.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
W poprzednim wydaniu naszego tygodnika znalazła się reklama jednego z operatorów sieci komórkowej. Nie możemy powiedzieć, że był to T-Mobile, bo byłaby to kryptoreklama, a tak sprawa jest czysta. W reklamie znalazł się znany kiedyś, a teraz mniej znany aktor – Bogusław Linda. Chociaż ostatnio jest już znowu znany, bo przecież zagrał w filmie „Powidoki”. No tak. Ale wracając do tematu. Z plakatu mu się morda śmieje, że dzięki niemu mieszkańcy Kłobucka mają za 25 zeta bez limitu do wszystkich rozmowy i SMS-y. Tak się nam wydaje, że ta oferta zrewolucjonizuje rynek, ale nie kłobucki, tylko pankowski. Zakład?</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/01/satyra5.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
Nie obeszło się w poprzednim tygodniu bez wpadki wicestarosty. Otóż była awantura pod MOK. I to nie jak zazwyczaj, tylko normalnie, na trzeźwo. Starosta wrzucał do puszki WOŚP kasę – i wrzucił dwie dychy, a żona pozwoliła mu wrzucić tylko jedną. Wywiązała się z tego tuż obok, pod kwiaciarnią, gigantyczna kłótnia i ze strachu przed żoną wicestarosta poprosił wolontariusza o otwarcie puszki i zamianę dwóch dych na jedną dychę. Nie poszło jak myślał, bo człowiek mu odmówił. Na nic powoływanie się na wpływy u wojewody, marszałka i w senacie. Wolontariusz jak mówi „nie” – to znaczy „nie”. Puszka została więc z jedną dychą więcej niż zostać miała, a starosta przez ponad tydzień był mniej widywany w pracy.</p>
<p><img loading="lazy" decoding="async" src="https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2017/01/satyra6.png" width="170" height="170" align="right" style="padding: 8px; float: right;"><br />
No i doszliśmy do finału. Inaczej niż w Pankach, bo tam bez zmian i nadal opozycja pozaparlamentarna domaga się nagrań. Wiadomo – z panią Antoniną. Jest szansa na to, że dojdzie do konfrontacji zeznań między wójtem a Antoniną, ponieważ wójt twierdzi, że Antonina to tak naprawdę nie Antonina, a Antonia – koleżanka z poprzedniego zakładu pracy, w którym wójt kiedy wójtem nie był, to pracował. Konfrontacja nie będzie „fejs to fejs”, bo znają się jak nikt i mogliby blefować, więc wszystko odbędzie się przez Facebooka. Mark Zuckerberg, właściciel Facebooka, wydał już zgodę. Konfrontacja ma być otwarta na widownię i będzie można obejrzeć wszystko na żywo, a nie, jak poprzednio, jakieś słabej jakości powtórki.</p>
<p></bR><br />
<strong>Oprac. Konrad Ziębicki</strong><br />
PS<br />
I na koniec z naszej cotygodniowej kroniki. Z radnym Soluchem w zeszłym tygodniu było tak, jak myśleliśmy. Wysłał SMS -a, że machał, ale nie do nas, tylko tak po prostu sobie lewą ręką machał. Starosta z kolei zmienił front walki z nami i ostatnio poprosił kwiaciarnię „Danusię” z Kłobucka, aby z okazji urodzin naszego redaktora wieniec zamiast wiązanki przysłała. Właściciel „Danusi” potwierdził nadawcę kwiatowego „upominku”, który wisi w naszym redakcyjnym korytarzu. Podlewamy go. Była też karteczka z dopiskiem „Nie życzę sobie tego, czego wam życzę”. Jak się spotkamy, to zapytamy, co starosta miał na myśli. Do zobaczenia za tydzień!</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2017/01/30/satyra-nie-tylko-polityczna-pisze-konrad-ziebicki-6/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
