<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/sladem-naszych-interwencji/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Wed, 14 Sep 2016 18:29:47 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.7</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Radni: skarga Kasprzyka niezasadna</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2016/09/14/radni-skarga-kasprzyka-niezasadna/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2016/09/14/radni-skarga-kasprzyka-niezasadna/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 14 Sep 2016 08:02:39 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Miedźno]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Radni: skarga Kasprzyka niezasadna]]></category>
		<category><![CDATA[ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=10844</guid>

					<description><![CDATA[ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI. Edward Kasprzyk złożył skargę na miedzieński GOPS po śmierci swojego syna, Andrzeja. Ostatecznie skargę tę rozpatrywała w środę przed tygodniem rada gminy. To jednak najpewniej nie kończy sprawy Jarosław Jędrysiak O okolicznościach choroby i śmierci Andrzeja Kasprzyka oraz o istocie pretensji jego bliskich krewnych wobec Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Miedźnie pisaliśmy [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI.</b></span> Edward Kasprzyk złożył skargę na miedzieński GOPS po śmierci swojego syna, Andrzeja. Ostatecznie skargę tę rozpatrywała w środę przed tygodniem rada gminy. To jednak najpewniej nie kończy sprawy</p></blockquote>
<p>Jarosław Jędrysiak</p>
<p>O okolicznościach choroby i śmierci Andrzeja Kasprzyka oraz o istocie pretensji jego bliskich krewnych wobec Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Miedźnie pisaliśmy w połowie sierpnia. W tej sprawie jest tyle faktów, że nie sposób je wyliczać tu znowu. Edward Kasprzyk poskarżył się pisemnie na GOPS, a skarga jego trafiła zgodnie z procedurą pod obrady gminnego samorządu.</p>
<p><b>Każdy swoje</b><br />
W czwartek 25 sierpnia skargę rozpatrywała komisja rewizyjna rady gminy. W dwóch etapach. W pierwszym wysłuchała krewnych zmarłego, czyli jego ojca Edwarda i siostry Janiny. Tu w zasadzie przede wszystkim rodzina wymieniła te swoje pretensje, które wcześniej opisaliśmy w artykule. Mocno przy tym precyzując, że główny powód ich skargi to – jak są przekonani – bezczynność szefowej GOPS-u w okresie od wyroku sądu, na podstawie którego Andrzej Kasprzyk miał trafić do domu pomocy społecznej (uprawomocnił się w lutym) do maja, gdy okazało się, że chory będzie z końcem czerwca wypisany z zakładu opiekuńczo-leczniczego. Rodzina jest pewna, że gdyby GOPS w tym czasie zgłosił chorego do DPS w Lublińcu, to tam czekałoby już na niego miejsce – a przynajmniej pozostawanie w kolejce dałoby mu szanse na przedłużenie pobytu w ZOL-u. Ostatecznie, jak to opisywaliśmy, chory trafił do domu dla bezdomnych, wkrótce zaś stan jego tak się pogorszył, że zmarł. Jak ze łzami w oczach mówi jego ojciec: gdyby trafił do DPS-u, mógłby żyć do dzisiaj.</p>
<p><b>Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.</b><br />
<html><head></p>
<style type="text/css">
.forms form .dwl-btn { width:266px; height:65px; background:url('https://gazeta1.nazwa.pl/NowaGazetaKlobucka/wp-content/uploads/2015/07/ewydankooo.png') no-repeat top center; text-indent:-9999em; border:none; cursor:pointer; font-size: 0; display:block; line-height: 0; }
.forms img { border: 1px solid #CCCCCC; }</p>
</style>
<p></head><body></p>
<div id="content">
<div class="forms">
<table align="center">
<tr align="center">
<td>
<form method="post" action="https://gazetaklobucka.pl/sms/codeform.php" id="form" target="_blank"><input name="prefix" value="GK" type="hidden"><input name="nr" value="139" type="hidden"><input name="file" value="GK.nr.139.09-09-2016.pdf" type="hidden"><input class="dwl-btn" name="go" value="pobierz" type="submit"></form>
</td>
</table>
</div>
</div>
<p></body></html></p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2016/09/14/radni-skarga-kasprzyka-niezasadna/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Nauczyli się nie zastawiać?</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2016/05/24/nauczyli-sie-nie-zastawiac/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2016/05/24/nauczyli-sie-nie-zastawiac/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Tue, 24 May 2016 07:53:31 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Krzepice]]></category>
		<category><![CDATA[ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI]]></category>
		<category><![CDATA[ważne-podpięte]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=8425</guid>

					<description><![CDATA[ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI. Pisaliśmy o tym, że na Dzielnej w Krzepicach parkują i blokują wyjazd karetce pogotowia. Sprawą zajmowała się też policja. Skutecznie? Początkowo po przeniesieniu postoju karetki pod szpital i urządzeniu jej wyjazdu stamtąd na wąską ulicę Dzielną pojawił się problem, bo wielu kierowców parkowało tam na poboczu, utrudniając lub uniemożliwiając wyjazd karetce pogotowia [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><font color="#FE7F00"><b>ŚLADEM NASZYCH INTERWENCJI.</b></font> Pisaliśmy o tym, że na Dzielnej w Krzepicach parkują i blokują wyjazd karetce pogotowia. Sprawą zajmowała się też policja. Skutecznie?</p></blockquote>
<p>Początkowo po przeniesieniu postoju karetki pod szpital i urządzeniu jej wyjazdu stamtąd na wąską ulicę Dzielną pojawił się problem, bo wielu kierowców parkowało tam na poboczu, utrudniając lub uniemożliwiając wyjazd karetce pogotowia &#8211; mimo wyraźnych znaków zakazu parkowania. Częściowo to dlatego, że wielu kierowców jeździ na pamięć &#8211; i nowych znaków nie zauważyło.<br />
Burmistrz Krzepic mówił podczas wtorkowej sesji o tym, że &#8211; tak jak to nam też deklarowano w wypowiedzi do artykułu &#8211; prowadzono analizę sytuacji, rozważając nawet daleko idące działania.<br />
&#8211; W ramach posiedzenia komisji zdrowia, z udziałem dyrektor pogotowia pani Gosławskiej, zastanawialiśmy się nad rozwiązaniem i nawet nad możliwością korekty tego wyjazdu karetki spod szpitala &#8211; relacjonował radnym Krystian Kotynia.<br />
Jak się okazuje, zmiany wymagające nakładu środków i pracy najpewniej nie będą jednak konieczne. Skuteczne okazało się z jednej strony nagłaśnianie sprawy przez miasto i dotarcie z informacją o zakazie parkowania i blokowania wyjazdu karetki do szerokiego grona osób &#8211; także za pośrednictwem prasy. Z drugiej strony rozwiązanie przyniosła aktywna postawa policji, która dopilnowała, aby nie parkowano „na zakazie” na Dzielnej. Nie wlepiano tu mandatów, ale równie skuteczne okazały się pouczenia. Skąd to wiadomo?<br />
&#8211; Na 180 wyjazdów karetki w ciągu miesiąca były potrzebne tylko 2 interwencje z powodu utrudniania wyjazdu przez zaparkowane w niewłaściwym miejscu samochody &#8211; mówi burmistrz Kotynia. &#8211; Na dziś jest to więc problem rozwiązany &#8211; dodaje.<br />
Warto raz jeszcze podkreślić, że na ulicy Dzielnej między Solną i Częstochowską możliwość parkowania jest mocno ograniczona znakami zakazu. Policja jak dotąd nie karała tu za parkowanie, ale czas edukowania pouczeniami też się pewnie kiedyś skończy. Dodajmy na marginesie, że auto zaparkowane niepoprawnie w tym miejscu wciąż się jeszcze czasem da zauważyć. Choć nie zawsze akurat wyjeżdża spod szpitala karetka pogotowia. (jar)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2016/05/24/nauczyli-sie-nie-zastawiac/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
