<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Urlop? A co z roślinami domowymi? &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/urlop-a-co-z-roslinami-domowymi/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Tue, 07 Aug 2018 20:47:01 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.8</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>Urlop? A co z roślinami domowymi? &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>Urlop? A co z roślinami domowymi?</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2018/08/08/urlop-a-co-z-roslinami-domowymi/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2018/08/08/urlop-a-co-z-roslinami-domowymi/#respond</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Jarosław Jędrysiak]]></dc:creator>
		<pubDate>Wed, 08 Aug 2018 04:00:17 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Pozostałe artykuły]]></category>
		<category><![CDATA[Urlop? A co z roślinami domowymi?]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=26073</guid>

					<description><![CDATA[Kwiatki z parapetu na urlop z nami nie pojadą. Jak o nie zadbać, żebyśmy po powrocie nie zastali opadłych liści i uschniętych badyli w doniczkach? Jeśli mamy rośliny na rabatach, posadzone wprost w gruncie – to poradzą sobie one i bez naszej obecności. Zwłaszcza jeśli przez resztę roku poświęcamy im choć minimum opieki. Co innego, [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p>Kwiatki z parapetu na urlop z nami nie pojadą. Jak o nie zadbać, żebyśmy po powrocie nie zastali opadłych liści i uschniętych badyli w doniczkach?</p></blockquote>
<p>Jeśli mamy rośliny na rabatach, posadzone wprost w gruncie – to poradzą sobie one i bez naszej obecności. Zwłaszcza jeśli przez resztę roku poświęcamy im choć minimum opieki. Co innego, gdy zieleń sadzimy w donicach, gdy umieszczamy ją pod dachami – gdzie nie ma szans na to, by nawodnił ją deszcz. W takich okolicznościach należy przed wyjazdem zadbać, by rośliny nie stały w pełnym słońcu, a w cieniu. Dobrze jest móc umieścić je we w miarę chłodnym pomieszczeniu. Ta kombinacja – cienia i chłodu – sprzyja większej wilgotności powietrza, co z kolei jest korzystne dla roślin i pozwala im dłużej przetrwać bez podlewania.</p>
<p>Są też sposoby na nawodnienie roślin pod naszą nieobecność. Ciekawy jest ten, która polega na zastosowaniu zwykłej plastikowej butelki. Najpierw w nakrętce robi się czymś ostrym kilka niedużych dziurek. Następnie butelkę napełniamy wodą i zakręcamy, po czym wbijamy nakrętką (czyli do góry dnem) do ziemi w doniczce. Woda powinna wtedy spływać dość wolno i stopniowo być dostarczana roślinie. Jest to też sposób – co jasne – bardzo tani.</p>
<p>Inne rozwiązanie to hydrożele, które wchłaniają wodę i następnie regularnie oddają ją roślinie. Trzy tygodnie przed wyjazdem preparat taki wsypuje się do dołka zrobionego w doniczce. Nasyca się on wodą podczas normalnego podlewania. Przed wyjazdem – podlewa się dodatkowo bardziej obficie. Hydrożel zadziała jak gąbka i będzie przez dłuższy czas oddawał wodę roślinie. Inne rozwiązanie to sączki, które można kupić w sklepach ogrodniczych. To stożkowe końcówki połączone z plastikowymi rurkami. Taką stożkową końcówkę wbija się do ziemi w doniczce. Wyżej niż doniczki umieszcza się pojemnik z wodą. Woda stopniowo spływać będzie do sączków i nawadniać roślinę w doniczce.</p>
<p>Przy okazji warto dodać, że odpowiednia doniczka do kwiatów musi mieć drenaż, czyli odprowadzenie wody w dnie. Bez tego ryzykujemy, że nadmiar wody zgromadzi się na dnie i spowoduje zgnicie korzeni rośliny – a potem jej śmierć. Takie dziurki od spodu to też kolejny sposób na to, aby pomóc roślinie przetrwać naszą nieobecność. Doniczki tego rodzaju można postawić np. na dobrze nasączonych ręcznikach – wtedy ta dodatkowa wilgoć też może pomóc posadzonym w doniczkach roślinom.</p>
<p>Jest oczywiście jeszcze jeden sprawdzony sposób. Nazywa się: „dobry i zaufany sąsiad”. Taki, który albo przyjdzie i podleje nasze kwiatki, albo na jakiś czas weźmie je do siebie do domu. Może warto pomyśleć i o takim rozwiązaniu? Być może jego pozytywne efekty na dłuższą metę okażą się znacznie wyrastać nawet poza korzyść w postaci ocalonych przed uschnięciem roślin doniczkowych – a nasza pasja stanie się zaczątkiem dobrosąsiedzkich relacji? (jar)</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2018/08/08/urlop-a-co-z-roslinami-domowymi/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>0</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
