<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	xmlns:sy="http://purl.org/rss/1.0/modules/syndication/"
	xmlns:slash="http://purl.org/rss/1.0/modules/slash/"
	>

<channel>
	<title>Zakrzewski &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<atom:link href="https://gazetaklobucka.pl/TAGI/zakrzewski/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<description>Tygodnik lokalny - wiadomości z Kłobucka i okolic</description>
	<lastBuildDate>Mon, 24 Sep 2018 20:02:36 +0000</lastBuildDate>
	<language>pl-PL</language>
	<sy:updatePeriod>
	hourly	</sy:updatePeriod>
	<sy:updateFrequency>
	1	</sy:updateFrequency>
	<generator>https://wordpress.org/?v=6.4.7</generator>

<image>
	<url>https://gazetaklobucka.pl/wp-content/uploads/2021/12/favicon-32x32.png</url>
	<title>Zakrzewski &#8211; Gazeta Kłobucka</title>
	<link>https://gazetaklobucka.pl</link>
	<width>32</width>
	<height>32</height>
</image> 
	<item>
		<title>„Kompromitujesz się pan”</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2018/09/24/kompromitujesz-sie-pan/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2018/09/24/kompromitujesz-sie-pan/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Magdalena Kurzak]]></dc:creator>
		<pubDate>Mon, 24 Sep 2018 04:00:56 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kłobuck]]></category>
		<category><![CDATA[kłobuck]]></category>
		<category><![CDATA[Nowak]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Zakrzewski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=26820</guid>

					<description><![CDATA[POLITYKA. Choć były już burmistrz Krzysztof Nowak nie kandyduje na to stanowisko w jesiennych wyborach samorządowych, to widać, że wciąż nie może pogodzić się – po czterech latach – z jego utratą. Znów nie obyło się bez gorzkich słów, krytyki i wymiany zdań, które przed wyborami nabierają kolorów Podczas ostatniej sesji rady miasta Nowak dopytywał o [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><span style="color: #fe7f00;"><b>POLITYKA.</b></span> Choć były już burmistrz Krzysztof Nowak nie kandyduje na to stanowisko w jesiennych wyborach samorządowych, to widać, że wciąż nie może pogodzić się – po czterech latach – z jego utratą. Znów nie obyło się bez gorzkich słów, krytyki i wymiany zdań, które przed wyborami nabierają kolorów</p></blockquote>
<p>Podczas ostatniej sesji rady miasta Nowak dopytywał o środki z Unii Europejskiej pozyskane za kadencji Jerzego Zakrzewskiego, o plany związane z gazyfikacją gminy, ale interesuje go również – jak podkreśla były burmistrz – realizacja programu wyborczego Zakrzewskiego sprzed 4 lat.</p>
<p>– Czy pan zamierza rozliczyć się z tych punktów? Bo, jak wiemy, szereg z nich nie zostanie zrealizowany, więc pana wiarygodność w tym zakresie będzie podważona – zwrócił się do obecnego na sali burmistrza Krzysztof Nowak.</p>
<p>Choć Nowak podkreślał, że nie chce urządzać prywatnych wycieczek, to jednak nie omieszkał przypomnieć o jednej sprawie.</p>
<p>– Kiedy ogłosi pan konkurs na dyrektora OSiR-u? Bo 4 lata temu uprzejmie zrezygnowałem z tego stanowiska, bo poinformował mnie pan, że będzie ogłoszony konkurs. Minęły 4 lata, a konkursu nie ma – podkreśla Krzysztof Nowak.</p>
<p>Jerzy Zakrzewski nie pozostał dłużny w odpowiedzi:</p>
<p>– Pyta pan o mój program wyborczy, a zna go pan w ogóle?</p>
<p>Na potakującą odpowiedź Krzysztofa Nowaka Zakrzewski kontynuował:</p>
<p>– Gdyby go pan znał, toby pan nie mówił, że jego znacząca część jest niezrealizowana. Oczywiście, przygotuję dla pana takie rozliczenie, tylko zrobię to dopiero w weekend, bo ja w pracy nie zajmuję się uprawianiem polityki, tylko wykonuję swoje obowiązki, i nie mam na to czasu. Natomiast jako dobry gospodarz powinien pan wiedzieć, że czasami są pilniejsze potrzeby, które trzeba wykonać, a punkty z programu przesunąć na późniejszy czas. Tak na przykład było z targowiskiem. Każdy wiedział, że trzeba je zrobić, ale jakoś nie każdy chciał się za to brać. Poza tym zanim przystąpiłem do realizacji swojego programu, musiałem posprzątać – zakończył Zakrzewski.</p>
<p>Burmistrz odniósł się również do konkursu na stanowisko dyrektora OSiR-u.</p>
<p>– Przyzna pan chyba, że ekonomicznej jest mieć dyrektora za 2 tys. zł, którym jest obecnie pan Jacek Krakowian, niż ogłosić konkurs i powołać dyrektora za 5 tys. zł – mówi Jerzy Zakrzewski. – Zresztą, sam pan dziś przyznaje, że obecny dyrektor świetnie sobie radzi, to jaki jest sens marnotrawić publiczne pieniądze? – pyta. – Odpuśćmy więc sobie takie pytania, bo jest to rozwiązanie korzystne ekonomicznie dla gminy i nie widzę sensu w horrendalnych opłatach za to stanowisko w takim zakresie, jak to było w poprzednich kadencjach.</p>
<p>Krzysztof Nowak nie omieszkał odnieść się do słów Jerzego Zakrzewskiego.</p>
<p>– Proszę nie rysować tutaj wizji, że musiał pan po mnie wielkie sprzątanie robić stajni Augiasza i dlatego nie mógł pan realizować swoich obietnic. Twierdził pan też, że jest pan lepszym menadżerem ode mnie. Jakoś tego nie widać, bo pomiędzy mną a panem w pozyskaniu środków z Unii Europejskiej jest przepaść – skwitował Nowak. – Co do programu wyborczego, to mam nadzieję, że mieszkańcy pana ocenią. Naobiecywał pan aquaparki, parki technologiczne i inne rzeczy – wylicza Nowak.</p>
<p>Choć dyskusję próbowano już kilkakrotnie zamknąć, głos zabrał raz jeszcze Jerzy Zakrzewski.</p>
<p>– Jeśli mówi pan o swoich „spektakularnych” osiągnięciach w zakresie środków z Unii Europejskich, to mówiąc o sprzątaniu, miałem na myśli właśnie bałagan, który pan pozostawił po kanalizacji. Dlaczego pan nic o tym nie wspomni? O 7 milionach złotych strat i 3-milionowej karze, o której dowiedziałem się zaraz po zaprzysiężeniu? Dlaczego pan o tym nie powie? Pan mówi, że pan pozyskał za swoich kadencji 39 mln zł, z czego 29 mln zł to jest kanalizacja. A ja tylko w ciągu 2 lat pozyskałem już 14,5 mln zł, a kolejne wnioski są na 29 mln zł. Pan publicznie zadaje mi pytania, a kiedy ja na nie odpowiadam, to twierdzi pan, że to ja pana atakuję. I pan mówi, że nie chce uprawiać polityki? Dlaczego pan wprowadza mieszkańców w błąd, mówiąc, że ja publicznie powiedziałem, że jestem lepszym menadżerem? To pan mówił, że jestem nowicjuszem, a pan jest fachowcem, więc zostawmy to i szanujmy się, drogi Krzysztofie, bo nie chcę odpowiadać ci w taki sposób, w jaki ty mi zadajesz pytania. Skoro nie startujesz w wyborach na burmistrza, to dziwię ci się, że w ten sposób chcesz ze mną prowadzić polemikę. Zakrzewski nawiązał też po raz kolejny do stanowiska dyrektora OSiR-u, które przez kilka miesięcy po przegranych wyborach sprawował Krzysztof Nowak.</p>
<p>– Mówi pan, że ja pana oszukałem, bo miałem ogłosić konkurs i dlatego pan zrezygnował. Nieprawda. Ja nie wyraziłem zgody na bezpłatny urlop, który pan chciał mieć na tym stanowisku po tym, jak pan otrzymał posadę etatowego członka zarządu powiatu. I mam pełne prawo do tego, aby takiej zgody nie wyrazić. OSiR będzie rozbudowany, będzie ogłoszony konkurs, to pan może na niego wystartować.</p>
<p>Krzysztof Nowak do tych słów już się nie odniósł, a jedynie mówił pod nosem, że Zakrzewski się kompromituje.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2018/09/24/kompromitujesz-sie-pan/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>2</slash:comments>
		
		
			</item>
		<item>
		<title>Zakrzewski przerywa milczenie</title>
		<link>https://gazetaklobucka.pl/2016/04/07/zakrzewski-przerywa-milczenie/</link>
					<comments>https://gazetaklobucka.pl/2016/04/07/zakrzewski-przerywa-milczenie/#comments</comments>
		
		<dc:creator><![CDATA[Redakcja]]></dc:creator>
		<pubDate>Thu, 07 Apr 2016 14:04:04 +0000</pubDate>
				<category><![CDATA[Kłobuck]]></category>
		<category><![CDATA[Popularne]]></category>
		<category><![CDATA[Zakrzewski]]></category>
		<guid isPermaLink="false">https://serwer267746.lh.pl/?p=7558</guid>

					<description><![CDATA[POLITYKA. Ostatnia sesja rady od początku należała do wyjątkowo burzliwych. I kiedy wydawało się, że wszystkie najważniejsze tematy zostały już omówione, a najostrzejsze stwierdzenia padły, głos zabrał burmistrz Jerzy Zakrzewski. Obecni na sali radni dowiedzieli się, że były wiceburmistrz Rafał Ściebura już niespełna po miesiącu urzędowania złożył wypowiedzenie, w GOPS-ie toczy się postępowanie prokuratorskie za [&#8230;]]]></description>
										<content:encoded><![CDATA[<blockquote><p><font color="#FE7F00"><b>POLITYKA.</b></font> Ostatnia sesja rady od początku należała do wyjątkowo burzliwych. I kiedy wydawało się, że wszystkie najważniejsze tematy zostały już omówione, a najostrzejsze stwierdzenia padły, głos zabrał burmistrz Jerzy Zakrzewski. Obecni na sali radni dowiedzieli się, że były wiceburmistrz Rafał Ściebura już niespełna po miesiącu urzędowania złożył wypowiedzenie, w GOPS-ie toczy się postępowanie prokuratorskie za okres nadzorowany za Krzysztofa Nowaka, a radnemu Witoldowi Dominikowi gmina w latach 2005-2013 wypłaciła za usługi projektowe ponad 400 tys. zł. &#8211; Za mojej kadencji nie zarobił pan złotówki. Stąd pana złość i niechęć do mnie? &#8211; pytał Zakrzewski</p></blockquote>
<p>Magdalena Kurzak</p>
<p>Jerzy Zakrzewski wielokrotnie podkreślał, że takie wystąpienia z jego strony to rzadkość, ale:<br />
&#8211; Sytuacja dojrzała do tego momentu, że w pewnych sprawach muszę zabrać głos &#8211; zaczął swoje wystąpienie burmistrz. &#8211; Robię to z uwagi na to, że w ostatnim czasie tak bardzo ocenia się moje decyzje personalne oraz wszelkie inne decyzje, szczególnie w internecie, na Facebooku i różnych innych portalach.</p>
<p><b>GOPS w prokuraturze</b><br />
Zakrzewski jako do pierwszego skierował się do swojego poprzednika &#8211; Krzysztofa Nowaka, który w jednym ze swoich internetowych wpisów, odnoszących się do rozwiązania umowy z kierowniczką GOPS-u Katarzyną Janicką, napisał w kierunku burmistrza, że: „nikczemną podłością jest zwolnienie człowieka, który pomagał ludziom”.<br />
&#8211; Chciałbym odpowiedzieć panu Nowakowi, że pomaganie ludziom za publiczne pieniądze nie jest sztuką. Sztuka i wielki szacunek to jest wtedy, jak się pomaga prywatnymi pieniędzmi &#8211; mówi Jerzy Zakrzewski. &#8211; Co do drugiej części wypowiedzi pana Nowaka, że jest to nikczemna podłość, to może pan były burmistrz wytłumaczy, dlaczego w sprawie GOPS-u toczy się postępowanie prokuratorskie dotyczące przekroczenia uprawnień i poświadczenia nieprawdy za okres, w którym nadzorował tę instytucje &#8211; podkreślił Zakrzewski.</p>
<p><b>Dlaczego zastępca sam chciał się zwolnić?</b><br />
Burmistrz odniósł się też do swojego byłego zastępcy &#8211; Rafała Ściebury.<br />
&#8211; Widzę, że pan Ściebura też jest bardzo aktywny na różnych forach jako „znawca wszystkich tematów” &#8211; zaczął Zakrzewski. &#8211; Jeśli ma on w sobie choć trochę uczciwości, to niech napisze na tych forach, dlaczego po niespełna miesiącu urzędowania złożył rezygnację z funkcji, czując się nie w porządku co do rzeczy, które się zadziały. Dostał ode mnie kolejną szansę, ale nie wykorzystał &#8211; dodał.<br />
Burmistrz powiedział również, że domyśla się, że Ściebura będzie zaprzeczał, jakoby taka sytuacja miała miejsce.<br />
&#8211; Nie mam w zwyczaju nagrywania rozmów w cztery oczy, ale jeśli pan Ściebura nie będzie wiedział, o co chodzi, to co najmniej 8-10 osób może coś na ten temat powiedzieć &#8211; kontynuował Zakrzewski. &#8211; Apeluję więc do pana, aby zaprzestał tych wszystkich komentarzy, bo ja przez cały czas staram się trzymać poziom i nerwy na wodzy w temacie naszej współpracy. </p>
<p><b>Chodzi o pieniądze?</b><br />
Jako do ostatniego Jerzy Zakrzewski zwrócił się do radnego Witolda Dominika, mówiąc, że osobiście jest to dla niego najbardziej przykry temat.<br />
&#8211; Z tego, co wiem, radny był moim agitatorem. Mówi, że na mnie głosował. W bardzo krótkim czasie po wyborach zmienił jednak do mnie stosunek i ta niechęć narasta &#8211; mówi burmistrz. &#8211; Uważam, że trudno kogoś oceniać po tak krótkim czasie, tym bardziej, że pewne rzeczy się planuje, potem przygotowuje, a następnie realizuje &#8211; dodaje.<br />
&#8211; Zacząłem się coraz bardziej zastanawiać, skąd ta niechęć, która narasta z pana strony do mojej osoby. I przypomniałem sobie takie stwierdzenie, które tu kiedyś padło: „Jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze”. I tym tropem poszedłem &#8211; mówił Zakrzewski. &#8211; Bardzo dużo mówi pan teraz o „równości podmiotów”. To dlaczego pan o tym tak głośno nie mówił w czasach, gdy był pan jednym z bardzo dobrych zleceniobiorców gminy Kłobuck? Czy ta niechęć może wynika z tego, że od początku mojej kadencji nie miał pan ani jednego zlecenia? &#8211; pytał Zakrzewski.<br />
Burmistrz, powołując się na informację publiczną, odczytał kwoty faktur, które gmina zapłaciła w latach 2005-2013 r. radnemu Witoldowi Dominikowi za wykonane usługi projektowe: 2006 r. &#8211; 111 tys. zł, 2006 r. &#8211; 36 tys. zł, 2007 r. &#8211; 48 tys. zł, 2008 r. &#8211; 62 tys. zł, 2009 r. &#8211; 9 tys. zł, 2010 r. &#8211; 76 tys. zł, 2011 &#8211; 47 tys. zł, 2012 r. &#8211; 12 tys. zł, 2013 r. &#8211; 11 tys. zł. Łącznie: 415 tys. zł.<br />
Radny wyliczankę komentował kiwaniem głowy i śmiechem.<br />
&#8211; Rozumiem, że na tym polega „równość podmiotów”. Nie było tańszych, lepszych. Był pan &#8211; podkreślił dobitnie Jerzy Zakrzewski, który nie omieszkał wypomnieć radnemu projektu rozbudowy urzędu, który wykonał za ponad 80 tys. zł, a który do dziś leży na półce jako makulatura, czy koncepcji przebudowy fontanny na 3 Maja za blisko 2,6 tys. zł.<br />
&#8211; Fontanny bez wody! &#8211; rzucił zdenerwowany Zakrzewski. &#8211; Przykro mi jest, że tak to rozumiem, ale inaczej nie rozumiem pana niechęci do mnie – zakończył.</p>
<p><b>Radny zaprzecza</b><br />
&#8211; Panie burmistrzu, wyjaśnię więc panu, choć działa pan kilkanaście lat w samorządzie, a ustawę o samorządzie pan chyba czytał. Jako radny nie mogę podpisywać umów cywilno-prawnych z urzędem, dlatego nie jest pańską winą, że nie mam zleceń z gminy, bo nie mogę ich po prostu mieć &#8211; zwrócił się do Jerzego Zakrzewskiego Witold Dominik. &#8211; Wszystkie umowy, które wykonałem dla gminy, zrobiłem na zlecenie gminy. Pan nie był wtedy burmistrzem, ale zakładam, że pracownicy gminy nie naruszali przepisów ustawy o zamówieniach publicznych, skoro do dzisiaj pracują. Chyba że tak było, to powinien pan wyciągnąć konsekwencje &#8211; albo iść do prokuratury, albo wyrzucić tych ludzi &#8211; ironizował radny.<br />
Dominik dodał też, że mógł to robić, bo prowadzi działalność i z tego się utrzymuje z sukcesami do dnia dzisiejszego.<br />
&#8211; Widocznie nie były to dla mnie takie istotne pieniądze, skoro zdecydowałem się zostać radnym, wiedząc, że nie będę mógł tych zleceń robić &#8211; mówił radny, przyznając, że niechęć do osoby burmistrza rzeczywiście narasta.<br />
Dominik potwierdził również, że był orędownikiem Zakrzewskiego i rzeczywiście głosował na niego, jednak dwa pełne odmów segregatory pism w korespondencji radny–gmina są dowodem na urzędniczą obstrukcję.<br />
&#8211; Moim powodem niechęci do pana są właśnie tego typu wystąpienia &#8211; dorzucił po chwili z wyrzutem radny. &#8211; Pan mnie wczoraj znów zaatakował przy mieszkańcach. Powiedział pan, że jestem złym radnym, bo się nie dogaduję z panem. A ja mam prawo do innego zdania, mam prawo do kontroli &#8211; kontynuował Dominik.<br />
Radny powołał się też na korespondencję z burmistrzem, która została pozostawiona bez odpowiedzi.<br />
&#8211; Pisałem do pana 6 wiadomości różnej treści na Facebooku i nie otrzymałem ani jednej odpowiedzi. To jest to okazanie dobrej woli z pana strony? &#8211; zarzucił burmistrzowi radny, który nawoływał, aby zastanowił się on nad tym, czy tak powinna wyglądać współpraca, a nie widział winę tylko w jednej stronie.</p>
<p><b>Burmistrz się nie zgadza</b><br />
&#8211; Ja nie jestem facebookowym burmistrzem, panie radny! Mam wystarczająco dużo obowiązków i pracy tutaj, żeby siedzieć i odpowiadać na Facebooku. Może jestem staroświecki, ale dla mnie rozmowa jest najlepszym sposobem komunikacji &#8211; odpowiedział Zakrzewski. &#8211; Co to za metody? Dzisiaj Facebook ma decydować o wszystkich sprawach gminy? &#8211; pytał.<br />
Zakrzewski powiedział również, że nie nazwał Dominika złym radnym, tylko powiedział, że jest z nim utrudniony kontakt. Odniósł się także do zleceń, o których Dominik powiedział, że jako radny od urzędu przyjmować ich nie może.<br />
&#8211; Pan nie może przyjmować zleceń od urzędu, ale od innych jednostek w gminie pan może! Może pan robić dla szkół i wszystkich innych niezależnych jednostek gminnych &#8211; mówił Zakrzewski. &#8211; A skoro pan „tak sobie świetnie radzi”, to dlaczego ma pan takie oświadczenie majątkowe słabe? Bo zaczyna to wszystko nabierać niepoważnego wymiaru.</p>
]]></content:encoded>
					
					<wfw:commentRss>https://gazetaklobucka.pl/2016/04/07/zakrzewski-przerywa-milczenie/feed/</wfw:commentRss>
			<slash:comments>30</slash:comments>
		
		
			</item>
	</channel>
</rss>
