PROBLEM. Wacław Płonka twierdzi, że już długie lata czeka na chodnik i poprawę bezpieczeństwa na ulicy Andersa, gdzie mieszka. Przyszedł na sesję, by o sprawie przypomnieć. I wyszedł z niej odprawiony kwitkiem
Kłopot z brakiem chodnika na ul. Andersa jest spory zwłaszcza dlatego, że droga ta, choć osiedlowa, z upodobaniem jest wykorzystywana przez różnych piratów drogowych. Tym samym w miejscu, gdzie powinno być spokojnie i bezpiecznie, jest potencjalnie łatwo o wypadek. Sytuacja taka w zasadzie trwa już od lat. Jeden z mieszkańców zgłaszał ją już poprzednim władzom. Teraz przyszedł na sesję być może z odrobiną nowej nadziei.
Więcej na ten temat przeczytacie w najnowszym wydaniu tygodnika. Pisze Jarosław Jędrysiak. Polecamy!




Facebook
YouTube
RSS