Długo ślimaczący się problem z odpowiednim wyjazdem z ulicy Sienkiewicza na drogę wojewódzką wreszcie znajdzie rozwiązanie
Problem polegał na tym, że ostatni odcinek ulicy nie znajdował się na działce, która byłaby własnością gminy. Tym samym formalnie nie było możliwości, by się nim gmina zajęła.
Sprawę próbowano rozwiązać od dość dawna. Do tej pory wybierano wariant opierający się raczej na sporze niż woli porozumienia. Gmina wchodziła tu w spór prawny, jednak zakończyło się to jak na razie rozwleczeniem sprawy w czasie na kilka lat i brakiem widoków na jej finał. Obecnie administracja gminy poszła inną drogą – ku porozumieniu się z właścicielem kawałka gruntu.
– Mamy na razie wstępną zgodę właściciela na porozumienie w tej sprawie. Aby móc to załatwić ostatecznie, potrzebna jest zgoda rady na zakup działki – mówił Piotr Derejczyk podczas grudniowej sesji.
Wójt stoi na stanowisku, że ewentualne dążenie do wywłaszczenia i przejęcia kawałka gruntu tą drogą prowadzi w zasadzie donikąd, bo wydłużyłoby możliwość rozwiązania problemu wyjazdu z ulicy Sienkiewicza prawdopodobnie na kolejne lata.
Rada gminy za zakup działki pod końcowym fragmentem ulicy zgodziła się jednogłośnie. Po porozumieniu i wykupieniu działki będzie można przystąpić do rozwiązania problemu wyjazdu w terenie. (jar)
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS