Rodzic jednego z uczniów szkoły w Miedźnie zaalarmował nas, że po świątecznej przerwie w gmachu oświatowym było wyjątkowo zimno. Pytaliśmy o to osoby odpowiedzialne za miedzieńskie placówki
Rodzic jednego z uczniów poinformował nas w poniedziałek o sytuacji, z którą zetknął się w szkole w Miedźnie.
– W budynku po przerwie świątecznej było zaledwie 9 stopni ciepła. Czyli po prostu wyjątkowo zimno. To nie są warunki dla dzieci. O ile mi wiadomo, z tego też powodu w ogóle dzieci, całą szkołę, zwolniono w poniedziałek do domu – relacjonuje nam ojciec ucznia (imię i nazwisko znane redakcji). – Zastanawia mnie, co to za dziwne oszczędności na opale. Rozumiem, że ograniczono się z ogrzewaniem w okresie świąt, ale czemu nie rozpoczęto dogrzewania pomieszczeń odpowiednio wcześnie? Czemu doszło do tego, że w poniedziałek w szkole było tak zimno? Czy wójt kazał tak bardzo oszczędzać na opale, że w szkole było w poniedziałek tak zimno? – zadaje pytania nasz rozmówca.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS