PROBLEM. Społeczne Ognisko Muzyczne zrzesza obecnie 55 dzieci, które uczą się śpiewu i gry na instrumentach. Stowarzyszenie wynajmuje od Miejskiego Ośrodka Kultury lokal pod swoją działalność. Tyle że, jak twierdzi jego dyrekcja, jest on coraz droższy, a czesne – wciąż na tym samym poziomie. Rodzice zarzucają burmistrzowi złą wolę, ten jednak uważa, że ognisko prowadzi działalność zarobkową i proponuje inne rozwiązanie
Magdalena Kurzak
Dyrekcja Społecznego Ogniska działającego w kłobuckim MOK-u zwróciła się do burmistrza Jerzego Zakrzewskiego z prośbą o obniżenie czynszu za wynajem sal oraz przywrócenie metrażu, który jeszcze do niedawna ognisko dzierżawiło, a z którego musiało zrezygnować ze względu na koszty. Dyrekcję popierają rodzice, którzy zwrócili się do nas w tej sprawie.
– Obecnie wynajmujemy zaledwie 42 metry. Pół roku temu musieliśmy zrezygnować z 10-metrowej sali, ponieważ nie chcieliśmy naszym podopiecznym podnosić czesnego – mówi Jadwiga Dąbek, dyrektor ogniska.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.




Facebook
YouTube
RSS