SAMORZĄD. Na ile parlamentarzyści interesują się sprawami obywateli, gdy do wyborów daleko? Ciekawa przesłanka do odpowiedzi na takie pytanie pojawiła się ostatnio podczas obrad samorządu w gminie Popów
Podczas ostatniej sesji przewidziano wystąpienie przedstawiciela izby rolniczej. W Popowie to coroczna tradycja – a w odpowiedzi na informacje samorządu rolniczego padają tu zawsze konkretne pytania i zgłaszane są rzeczywiste kłopoty związane z gospodarką rolną. Rozwiązanie wielu z nich zależy od decyzji podejmowanych na wyższych szczeblach. „Maluczcy” na dole na pewno by chcieli, by w ich sprawy wsłuchiwali się parlamentarzyści. Jak to wygląda w praktyce? Raczej nieciekawie. (jar)
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.



Facebook
YouTube
RSS