PROBLEM. Nasz stały czytelnik z Kłobucka zgłosił się do nas z dręczącym go problemem, bo – jak uważa – nie dość poważnie potraktował jego prośby i uwagi bank, którego jest klientem. Rzecz dotyczy elementarnej wygody korzystania z bankomatu
Jarosław Jędrysiak
Chodzi o czytelność ekranu. Jak wiadomo, przy bankomacie rozporządzamy swoimi pieniędzmi, nie chcemy więc popełniać błędów, gdy wciskamy kolejne klawisze według wyświetlanych na ekranie poleceń. Ale czasem, jak się okazuje, jest to dość trudne.
– Ja jestem osobą starszą, z grupą inwalidzką. Najwygodniej byłoby mi korzystać z tego bankomatu, który mam blisko domu. Ale najczęściej się nie da. Na ekran świeci słońce i nic na nim nie widać. Nie wiadomo, jaki klawisz przycisnąć. Wskutek tego już nie raz musiałem się fatygować na drugi koniec miasta, gdzie bankomat jest w pomieszczeniu i można z niego wygodnie korzystać. No ale to daleko – skarży się mieszkaniec Kłobucka.
Czytaj więcej w najnowszym numerze GK lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS