OŚWIATA. W gminie Miedźno od tego roku szkolnego zmieniła się generalna zasada organizacji dowozu dzieci do szkół. W urzędzie pomyślano, porachowano – i wybrano wariant inny niż tradycyjnie stosowany w wielu gminach
Ten wariant tradycyjny to niejednokrotnie nadal własny gimbus czy nawet kilka gimbusów. Swego czasu gminy mogły skorzystać z tego rodzaju pojazdów, ale – jak każde inne – również gimbusy się starzeją, wymagają remontów. A te to koszty, problemy. Do tego dochodzi dyspozycyjność kierowców. W gminie Miedźno i to okazało się pewnym problemem, a przyczyny losowe nie zwalniają gminy z obowiązku dowozu dzieci. Więc trzeba było ratować sytuację, a to zawsze kosztuje.
– Kierowca gimbusa był kilkakrotnie chory i powodowało to silne zaburzenia dowozu uczniów. Musieliśmy w trybie pozakonkursowym zlecać dowóz prywatnemu przewoźnikowi. W takich okolicznościach koszty momentalnie wzrastały – argumentował podczas sesji Piotr Derejczyk.
Choć radni rekomendowali pozostawienie gimbusa jeszcze na rok, wójt zdecydował się nie skorzystać z tej rekomendacji – i już w lipcu rozpisano przetarg na dowóz dzieci do gminnych szkół. Uzyskano kwotę 4,05 zł brutto za kilometr, zauważalnie niższą od płaconej w sytuacjach awaryjnych.
Uczniowie dojeżdżają więc prywatnymi busami. Zostało to przesądzone na najbliższe trzy lata szkolne. Taki termin nie jest przypadkowy. Krótszy byłby droższy, bo przewoźnicy inaczej liczyliby wtedy amortyzację kosztów. Dłuższy wymagałby unijnej procedury przetargowej, która – jak ocenił wójt – sama w sobie nie jest zła, ale jest czasochłonna. Statecznie przewoźnika wybrano spośród trzech złożonych w gminie ofert.
Jest jeszcze druga podstawowa korzyść z przejścia na dowóz prywatnymi busami. Firma, która będzie to robić, zapewnia także opiekę nad dziećmi podczas dowozów. Jest to więc dodatkowa oszczędność środków i przede wszystkim kłopotu dla gminy, która musiałaby do własnego gimbusa zapewnić też własną opiekę nad dziećmi.
Rozwiązanie z dowozem uczniów przez prywatnego przewoźnika nie jest w regionie czymś zupełnie nowym. Na przykład po sąsiedzku stosuje je już gmina Opatów. (jar)



Facebook
YouTube
RSS