BEZPIECZEŃSTWO. Na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa można oznaczyć między innymi miejsca, gdzie nagminnie przekraczana jest prędkość. Okazuje się, że policja sumiennie to weryfikuje. W takiej właśnie zaznaczonej lokalizacji jadący za szybko kierowca postradał prawo jazdy
Częstochowska w Lipiu w rejonie stawów i osiedla jest prosta i nieco rzadziej zabudowana niż centrum wsi, a to wielu kierowców kusi do przyspieszania. Na Krajowej Mapie Zagrożeń Bezpieczeństwa niemal tuż po jej uruchomieniu pojawił się więc znaczek, który o tym problemie informował policję. Nic dziwnego, że prędkości znacznie wyższe niż typowe w terenie zabudowanym mogą mieszkańców przerażać. Na tej ulicy wielu nie trzyma się przepisowej pięćdziesiątki, ale niektórzy – jak się okazuje – jeżdżą tu nawet ponad dwa razy za szybko. Podczas kolejnej policyjnej akcji „Prędkość” patrol z radarem stanął więc i tu, w Lipiu. Wkrótce policjanci zatrzymali 27-latka kierującego oplem. Wskaźnik urządzenia pomiarowego pokazał bowiem aż 110 km/h, o 60 za dużo.
Mężczyzna za swoje nieodpowiedzialne zachowanie został ukarany wysokim mandatem i 10 punktami karnymi. Stróże prawa zatrzymali mu też prawo jazdy. Pirat drogowy odzyska zatrzymany dokument za 3 miesiące – dodaje rzecznik kłobuckiej policji, sierż. szt. Kamil Raczyński. (jar)


Facebook
YouTube
RSS