WODA. Wiele lat mieszkańcy Borowego musieli czekać, aż gmina przystąpi do wymiany starych, azbestowych rur, z których zbudowany jest tutejszy wodociąg. W końcu się udało, ale poczekać na uruchomienie sieci z nowych rur przyjdzie im jeszcze wiele miesięcy, ponieważ wręczycki urząd dopiero co wybrał wykonawcę prac. A zakres jest duży, podobnie jak koszt
O konieczności wymiany wodociągu regularnie przypominał wiceprzewodniczący rady Włodzimierz Drążek. Ale mimo że robił to od kilku lat, to dopiero w tym roku inwestycja weszła do budżetu. Po jej zakończeniu – jak podkreśla sekretarz gminy Marianna Liszewska – w Borowym nie będzie azbestu ma wodociągowych rurach. Do minimum będzie więc ograniczone negatywne oddziaływanie wodociągu na zdrowie mieszkańców.
– Woda na pewno będzie zdrowsza – mówi Marianna Liszewska. – Istniejący wodociąg powstał kilkadziesiąt lat temu. Jest sprawny, choć, jak na każdym, zdarzają się awarie, które są jednak usuwane na bieżąco – dodaje.
Roboty realizowane będą w pasie drogi powiatowej, dróg gminnych i działek prywatnych. Gmina zapewnia, że dysponuje zgodą właścicieli prywatnych działek na wejście w ich nieruchomości w celach budowlanych. Inwestycja obejmie ulice: Sportową, Kolejową, Długą, Leśną i Polną. W zakres nie wejdzie natomiast odcinek wodociągu pod torami kolejowymi, który jest z rur stalowych i jest sprawny. Wymieniona będzie zarówno główna sieć, jak i przyłącza do posesji. Ponieważ jest to duża inwestycja, to na zakończenie prac przyjdzie mieszkańcom poczekać dość długo, bo urząd wyznaczył termin dopiero na 30 kwietnia 2018 roku. W poniedziałek rozstrzygnął przetarg na roboty budowlane, który wygrała firma Wod-Kop z Albertowa. Gmina zapłaci za to prawie 1,4 mln zł.
– Na ten rok wykonawca ma do przerobienia tylko 80 tys. zł, więc nie wiadomo, czy rozpocznie prace w terenie, tym bardziej, że zbliża się zima. Być może tylko zakupi materiały – informuje sekretarz. (PW)





Facebook
YouTube
RSS