NASZE INTERWENCJE. Na przebudowę drogi powiatowej między Zimnowodą a Zbrojewskiem długo czekano. Gdy trwały już roboty w terenie, jeden z mieszkańców zauważył, że przepustem pod jezdnią, który odsłonięto, sporo wody z drugiej strony drogi może zalać jego działkę
Jarosław Jędrysiak
Od ostatniego gruntownego remontu tej drogi minęło już wiele lat. Gdy teraz zabrano się tu za inwestycję, pojawiło się kilka niespodzianek. Przepust pod drogą w nisko położonym miejscu między Natolinem a Brzózkami to jedna z nich. Przez lata zarośnięty i nieczynny, teraz dla kogoś może być niemałym problemem.
Nie przewidzieli?
Mieszkaniec Brzózek, który poprosił nas o interwencję w tej sprawie, nie może się nadziwić, jak to się stało, że zabrano się do tak poważnego zadania, a nie pomyślano – jak dowodzi – o stosunkach wodnych w miejscu, gdzie on ma działkę.
– Co za planista projektował tę drogę, że teraz z rowu na całej długości woda będzie przepustem przepływać pod jezdnią i zalewać moje pole? – pyta podenerwowany całą sytuacją mężczyzna.
Więcej w najnowszym numerze GK (48) lub na e-wydaniu.


Facebook
YouTube
RSS