Lipie

Jest chodnik – jest problem?

Kto ma usuwać śnieg spod posesji? Czy budując chodniki, gmina naraziła się na oczekiwanie niektórych mieszkańców, że będzie je też odśnieżać? Jak regulują to przepisy?
JAROSŁAW JĘDRYSIAK
Jest chodnik – jest problem?

PROBLEM. Kto ma się zajmować śniegiem na chodnikach? Gmina czy mieszkańcy posesji? Obie strony mają w tej sprawie odrębne zdanie

Chwilowo nie narzekamy na nadmiar śniegu, ale zima już w tym sezonie dała się we znaki i da zapewne jeszcze nie raz. Jeden z problemów, które aura o tej porze roku generuje, dotyczy chodników. Te, aby nadawały się do użytku, muszą być odśnieżane, nieoblodzone. A to wymaga nakładu pracy. Czyjej? Zagadnienie to było komentowane podczas grudniowej sesji rady gminy w Lipiu.

– Nie wiem, czy jest to przykre, czy z tego się trzeba śmiać, ale jeden z mieszkańców zgłosił, że odśnieżający drogi dopuszczają się fuszerki, bo śnieg zostawiają obok jego posesji. A on uważa, że trzeba go stamtąd usunąć, bo on sobie nie życzy, aby ten śnieg znajdował się koło jego posesji – relacjonowała radnym wójt gminy.

Z reguły – nie tylko w gminach wiejskich – odśnieżanie polega właśnie na usuwaniu śniegu z drogi. Trafia on wtedy zwykle właśnie na pobocza i chodniki. Na nieużytkowanych poboczach śnieg nikomu nie przeszkadza. Gdy chodniki są, okazuje się, jak w tym przypadku, że gmina, budując je, spotyka się z kolejnymi oczekiwaniami mieszkańców.

Wójt komentowała podczas sesji, że w wielu miejscach mieszkańcy domagali się chodników i zostały one tam wykonane. Tymczasem również w wielu miejscach to gmina musiała wziąć na siebie usuwanie śniegu i lodu z ich powierzchni, a mieszkańcy, którzy mają te chodniki przy swoich posesjach, w wielu wypadkach nie wykazywali w tym zakresie zainteresowania i woli podjęcia się trudu samodzielnie.

Jak to więc jest z tym śniegiem na chodnikach? Główne ramy wyznacza tu ustawa o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która obowiązkiem uprzątnięcia błota, śniegu czy lodu z chodnika położonego wzdłuż nieruchomości nakłada na mieszkańca tej nieruchomości. Czyli to nie gmina, a osoba mieszkająca przy chodniku powinna się trudzić jego oczyszczaniem. Gminny regulamin utrzymania porządku i czystości dodaje tu zapis mówiący o odgarnięciu i spryzmowaniu zgarniętego śniegu i lodu „w miejsce niepowodujące zakłóceń w ruchu pieszych lub pojazdów”. Czyli odepchnięcie go z powrotem na drogę – odpada. Zarazem jednak wspomniana ustawa uzupełnia, że zarząd drogi ma w swych obowiązkach pozbycie się błota, śniegu i lodu uprzątniętych przez właścicieli nieruchomości z chodników. Powstaje tu więc pewne zamieszanie. Z chodnika usuwać ma śnieg właściciel posesji. Z drogi – zarządca drogi. Zazwyczaj w praktyce mieszkańcy traktują pryzmy śniegu odgarniętego z drogi jako zło konieczne. Wywózka tego śniegu bez wątpienia zwiększyłaby koszty gminnych akcji odśnieżania w sposób znaczący – kosztem choćby środków na późniejsze remonty dziur po zimie. Rachunek taki jest dość oczywisty. Poza tym w kwestii odśnieżania chodnika obok swojej posesji poza zapisami ustawowymi jest też jeszcze pewien wymiar społecznej współodpowiedzialności za własne miejsce zamieszkania. Jeśli korzysta się z chodnika, który nie wszyscy mają pod swoimi domami, to teoretycznie można chcieć poświęcić nieco energii na jego zimowe utrzymanie. Zdaje się tę solidarność miała na myśli wójt gminy, wypowiadając się podczas sesji.

Kliknij aby dodać komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Lipie

Masz jakieś pytanie lub problem dotyczący naszego Tygodnika? Skontaktuj się z naszym biurem! Tel. 514 786 400

Więcej w Lipie

Odpowiedzialna pracownica nagrodzona

Jarosław Jędrysiak11 marca 2024

Podali, kto odpowiada za odśnieżanie

Jarosław Jędrysiak7 grudnia 2023

Pojedzie do Doliny Krzemowej

Jarosław Jędrysiak3 lipca 2023

„Być jak Ignacy” w Lipiu

Jarosław Jędrysiak14 czerwca 2023

Tablica pokaże jakość powietrza

Jarosław Jędrysiak30 maja 2023

Gminna aplikacja pomoże z odpadami

Jarosław Jędrysiak17 maja 2023