POŻAR. W miniony wtorek 10 stycznia doszło do pożaru w obszernym budynku garażowym w Krzepicach przy ulicy Andersa
Straż pożarna otrzymała zgłoszenie dokładnie o 19.36, wkrótce po powstaniu pożaru.
– Pożar powstał w dużym garażu, o powierzchni 20 na 15 metrów. Płonęły dwie opony na tylnej osi jednego ze stojących tam pojazdów – relacjonuje brygadier Robert Ladra, rzecznik Państwowej Straży Pożarnej w Kłobucku.
W firmowym garażu stały trzy ciągniki siodłowe – jak się potocznie mówi, TIR-y. Jak to się stało, że zapaliły się opony jednego z nich? Postępowanie jest jeszcze w toku, niemniej znane są wstępne ustalenia co do przypuszczalnych przyczyn pożaru. Prawdopodobnie opony zapaliły się od wysokiej temperatury z ustawionego blisko nich piecyka służącego do dogrzewania pomieszczenia.
Straż pożarna (z jednostki państwowej z Kłobucka i z OSP z Krzepic i Starokrzepic) przybyła na miejsce szybko i opanowała żywioł. Tym samym właściciele trzech stojących w garażu aut uniknęli bardzo poważnych strat materialnych. Niestety – nie udało się zupełnie uniknąć problemów. Ucierpiał jeden z pracowników, który w momencie wybuchu pożaru znajdował się w garażu.
– Mężczyzna w zasadzie nie ucierpiał w wyniku samego pożaru, ile w związku z tym, że podjął próbę wydostania się z pomieszczenia przez okno. W czasie tej pospiesznej ucieczki poranił się – dodaje brygadier Ladra.
Mężczyzna miał rany cięte na głowie i rękach. Strażacy ochotnicy z Kłobuck998 informują, że został zabrany do szpitala. (jar)


Facebook
YouTube
RSS